20:41 22 Czerwiec 2018
Na żywo
    Sama idea nie wystarczy, by zjednoczyć Rosjan

    Projekt „To wina Rosji"

    © REUTERS / Axel Schmidt
    Opinie
    Krótki link
    2450

    W sieci pojawił się nowy hiszpańskojęzyczny projekt internetowy - „Culpa de Rusia" - „To wina Rosji". Ma on na celu ośmieszanie rozmiarów rusofobii w europejskich i amerykańskich mediach.

    Moskwa
    © Sputnik . Andrey Stenin
    Projekt powstał w październiku 2016 roku na takich serwisach społecznościowych jak Twitter, Facebook i YouTube. Obecnie projekt ma około 4000 subskrybentów i cyfra ta codziennie rośnie.

    W wywiadzie na wyłączność dla Sputnika twórca tego projektu opowiedział, że czuje się „trochę Argentyńczykiem, trochę Hiszpanem, trochę Wenezuelczykiem i trochę «Jugosłowianinem»", ale nie chciał podać swojego nazwiska, aby „dodać sobie pewnej tajemniczości".

    Rozmówca powiedział, że do stworzenia projektu „zainspirowały" go ciągłe negatywne informacje o Rosji, pojawiające się w europejskich mediach, zwłaszcza hiszpańskich, a także innych państw, należących do NATO, które często graniczą z szaleństwem, a czasem je nawet przewyższają".

    Nie trzeba przeprowadzać szczegółowego dochodzenia, żeby zauważyć, że takie media jak ElPaís, ElMundo, LaSexta, TVE czy CNN albo praktycznie każde inne „znaczące media" ciągle, z uporem maniaka i zawsze źle mówią o Rosji, Kremlu, czy Putinie — podkreślił autor projektu. Przyznał, że czasem ciężko mu wymyślić bardziej komiczne nagłówki, niż te prawdziwe, które próbuje sparodiować.

    „To wina Rosji" ośmiesza wypaczoną wizję Rosji, rozpowszechnianą przez główne środki masowej informacji w wielu państwach: „brudne" fałszowanie faktów, wychodzące poza ramy polityki i ogarniające sferę kulturalną, socjalną i technologiczną. W tych mediach nigdy nie pokazuje się niczego pozytywnego o życiu w Rosji. Chodzi nie tylko o rosyjski rząd, ale o Rosję w ogóle: nigdy nie informują np. o premierach kinowych albo o rosyjskich osiągnięciach w dziedzinie technologii, o niczym, co ma jakiś związek z „rosyjskimi homofobami, którzy biją kobiety i napadają na inne państwa w wolnym czasie" — podkreślił autor projektu.

    Powiedział także, że do tworzenia artykułów informacyjnych „To wina Rosji" na Twitterze i Facebooku, wykorzystuje najczęściej podwójną strategię: dokonuje przeglądu negatywnych wiadomości o Rosji w znaczących mediach, „zmienia je na jeszcze gorsze", żeby je wyśmiać. Ale nie tylko. W projekcie można znaleźć przegląd pozytywnych informacji nt. Rosji, żeby przekształcić obiektywnie pozytywne wiadomości w negatywne.

    Użycie niektórych czasowników i wyrażeń, prawie całkowicie skopiowanych z tytułów medialnych — to fundament parodii: Rosja zawsze „zagraża, ciemięży, niszczy i włamuje się": NATO, z kolei „proponuje, prowadzi negocjacje, przeprasza, godzi i uwalnia". Dlatego czasami ciężko mi wymyślić bardziej komiczne tytuły, niż te, które są prawdziwe — mówi anonimowy autor.

    Prezydent Rosji Władimir Putin
    © Sputnik . Alexei Druzhinin
    Innym źródłem inspiracji są subskrybenci na Twitterze i Facebooku, którzy ciągle przysyłają wiadomości na konto @CulpaDeRusia, żeby projekt je wyśmiał. Niektórzy użytkownicy uzupełniają i poprawiają wiadomości „To wina Rosji" albo tworzą swoje artykuły w podobnym stylu.

    Jak powiedział autor projektu, obsesja na punkcie wszechmocnych rosyjskich hakerów w ostatnim czasie jest jednym z najważniejszych tematów i źródeł natchnienia. Rosyjscy hakerzy stali się dla zachodnich mediów idealnym sposobem, by uniknąć odpowiedzialności w każdej sprawie. Oprócz tego jest to doskonały temat do tworzenia różnych parodii: jeśli Hillary Clinton oskarża rosyjskich hakerów o swoją przegraną na wyborach prezydenckich, to „To wina Rosji" oskarża rosyjskich hakerów o to, że wideo projektu ładuje się na YouTube zbyt wolno, albo subskrybenci na Twitterze obwiniają rosyjskich hakerów, że ci maczali palce w ich złych ocenach na egzaminach. Nie wiem, czym zajmowalibyśmy się w projekcie „To wina Rosji" bez rosyjskich hakerów" — ironicznie podsumował autor pomysłu.

    Zobacz również:

    Irański system obrony powietrznej „Bavar” w niczym nie ustępuje rosyjskiemu S-300
    Szef MSZ Polski opowiedział się za konstruktywną współpracą z Rosją
    Google „uczy” sztuczną inteligencję rozumieć język rosyjski
    Piechotą do Rosji: Polsko-rosyjska granica problemów
    „Zakaz współpracy z Rosoboroneksportem zaszkodzi samym Stanom Zjednoczonym"
    USA oskarżyły Rosję o naruszenie traktatu INF
    FIFA: Nie ma powodu, by odebrać Rosji Mundial 2018
    Tagi:
    projekt, prasa, internet, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz