16:48 19 Luty 2018
Warszawa+ 2°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    Emerytka w parku

    I ty będziesz płacić za TVP! Przymusowy abonament Glińskiego

    © Fotolia/ Tatyana
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    8658

    PiS chce ratować budżet mediów publicznych. Z tego powodu wszyscy, którzy korzystają z kablówek i oglądają telewizję cyfrową, będą musieli płacić za telewizję publiczną.

    I na tym nie koniec. Gliński chce, żeby ustawa weszła w życie jak najszybciej — już od czerwca. Dlatego zdecydował się w przedstawionym przez siebie projekcie nowelizacji wprowadzić autokorektę i skrócić vacatio legis z 6 miesięcy do 1,5-2 miesięcy.

    Tymczasem Ministerstwo Kultury zobowiązało dostawców płatnej telewizji, czyli właścicieli platform cyfrowych i kablówek, do tego, żeby ujawnili Poczcie Polskiej dane swoich klientów, aby móc ściągać z nich opłaty.

    „Skoro tacy dostawcy uzyskują korzyści z rozprowadzania programów nadawcy publicznego, uzasadnione jest włączenie ich w system poboru opłat abonamentowych, z których wpływy przeznaczane są na realizację misji publicznej tych nadawców" — uzasadnia resort Glińskiego w ustawie.

    Jednak nowe zapisy wywołują silny opór zarówno w abonentach, jak i wśród właścicieli baz danych klientów.

    — Nie ma na to naszej zgody — mówi Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.

    Ale rząd już niedługo będzie przeprowadzał te operacje zgodnie z prawem, choć z formalnego punktu widzenia jest to nadużyciem, a nawet, jak twierdzą niektórzy, inwigilacją widzów.

    Operatorzy zostaną zobowiązani do przekazywania danych płatników (imię i nazwisko lub nazwa firmy, adres zamieszkania, rodzaj i numer dokumentu tożsamości) w ciągu 7 dni od zawarcia umowy. Przekażą go do specjalnego systemu teleinformatycznego, który ma stworzyć Poczta Polska. Stawka abonamentu ma wynosić 22,70 zł. Z pewnością w jakimś stopniu plan Glińskiego się powiedzie, ponieważ wszyscy użytkownicy płatnych telewizji zostaną automatycznie uznani za posiadaczy radiowych bądź telewizyjnych odbiorników — a to już w polskim prawie wystarczy, by opłaty pobierać. Do tej pory utrudnione było pozyskiwanie informacji na ten temat — wielu widzów się po prostu z posiadaniem telewizora w domu nie ujawniało. Zawierali umowy z prywatnymi firmami, twierdząc, że „w TVP i tak nie ma czego oglądać".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    To Angela Merkel rozdaje w Unii karty
    Rosja zatrzymała dostawy paliwa dieslowego na Ukrainę
    Książka z pustymi stronami została bestsellerem
    Rosyjskie granie na Sputniku. Rockowa Aria
    Polska miłość i nienawiść
    Tagi:
    pieniądze, TVP, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz