18:54 22 Listopad 2019
Emerytka w parku

I ty będziesz płacić za TVP! Przymusowy abonament Glińskiego

© Fotolia / Tatyana
Opinie
Krótki link
Autor
7658
Subskrybuj nas na

PiS chce ratować budżet mediów publicznych. Z tego powodu wszyscy, którzy korzystają z kablówek i oglądają telewizję cyfrową, będą musieli płacić za telewizję publiczną.

I na tym nie koniec. Gliński chce, żeby ustawa weszła w życie jak najszybciej — już od czerwca. Dlatego zdecydował się w przedstawionym przez siebie projekcie nowelizacji wprowadzić autokorektę i skrócić vacatio legis z 6 miesięcy do 1,5-2 miesięcy.

Tymczasem Ministerstwo Kultury zobowiązało dostawców płatnej telewizji, czyli właścicieli platform cyfrowych i kablówek, do tego, żeby ujawnili Poczcie Polskiej dane swoich klientów, aby móc ściągać z nich opłaty.

„Skoro tacy dostawcy uzyskują korzyści z rozprowadzania programów nadawcy publicznego, uzasadnione jest włączenie ich w system poboru opłat abonamentowych, z których wpływy przeznaczane są na realizację misji publicznej tych nadawców" — uzasadnia resort Glińskiego w ustawie.

Jednak nowe zapisy wywołują silny opór zarówno w abonentach, jak i wśród właścicieli baz danych klientów.

— Nie ma na to naszej zgody — mówi Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.

Ale rząd już niedługo będzie przeprowadzał te operacje zgodnie z prawem, choć z formalnego punktu widzenia jest to nadużyciem, a nawet, jak twierdzą niektórzy, inwigilacją widzów.

Operatorzy zostaną zobowiązani do przekazywania danych płatników (imię i nazwisko lub nazwa firmy, adres zamieszkania, rodzaj i numer dokumentu tożsamości) w ciągu 7 dni od zawarcia umowy. Przekażą go do specjalnego systemu teleinformatycznego, który ma stworzyć Poczta Polska. Stawka abonamentu ma wynosić 22,70 zł. Z pewnością w jakimś stopniu plan Glińskiego się powiedzie, ponieważ wszyscy użytkownicy płatnych telewizji zostaną automatycznie uznani za posiadaczy radiowych bądź telewizyjnych odbiorników — a to już w polskim prawie wystarczy, by opłaty pobierać. Do tej pory utrudnione było pozyskiwanie informacji na ten temat — wielu widzów się po prostu z posiadaniem telewizora w domu nie ujawniało. Zawierali umowy z prywatnymi firmami, twierdząc, że „w TVP i tak nie ma czego oglądać".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

To Angela Merkel rozdaje w Unii karty
Rosja zatrzymała dostawy paliwa dieslowego na Ukrainę
Książka z pustymi stronami została bestsellerem
Rosyjskie granie na Sputniku. Rockowa Aria
Polska miłość i nienawiść
Tagi:
pieniądze, TVP, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz