Warszawa+ 26°C
Moskwa+ 22°C
Na żywo
    Kreml, Moskwa

    Polskie „agenty” Kremla: Powstała lista

    © Sputnik . Alexander Vilf
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    7518102

    Węgierski portal należący do think tanku Political Capital Institute opublikował raport, w którym wymienia z nazwiska wszystkich Polaków znajdujących się rzekomo pod wpływem Rosji.

    W raporcie „The Weaponization of Culture: Kremlin's traditional agenda and the export of values to Central Europe" (tu link: http://www.politicalcapital.hu/wp-content/uploads/PC_reactionary_values_CEE_20160727.pdf) organizacja, jedna z wielu, mieniących się „obiektywnymi", de facto szukająca jednak rosyjskich agentów i trolli służących Kremlowi, opublikowała ciekawe zestawienie: to lista Polaków znajdujących się pod rzekomym wpływem Moskwy. Na liście znaleźli się ci, którzy uczestniczyli w ubiegłym roku w wydarzeniach i eventach organizowanych przez rosyjskie podmioty, a także ci, „z których ust można usłyszeć prorosyjską propagandę" — czyli de facto przyjaźni Rosji.

    Podzielono ich na kategorie: pod „bezpośrednim wpływem" znajdują się niżej wymienieni: Mateusz Piskorski, Konrad Rękas, Jacek Kamiński, Jan Engelgard, Bartosz Bekier, Zbigniew Bereza, Józef Bryll, Jerzy Smoliński, Aldona Michalak, Janusz Korwin-Mikke i Sylwester Chruszcz.

    Zaś „wpływ pośredni" Moskwa wywierać ma na: Witolda Tumanowicza, Artura Zawiszę, Adama Andruszkiewicza, Adama Małeckiego, Bartosza Berka, Krzysztofa Bosaka i Roberta Winnickiego.

    O pojawieniu się w internecie raportu poinformował na Twitterze Adam Kądziela, przewodniczący młodzieżówki partii Nowoczesna. Zwrócił uwagę, że wśród wymienionych znajdują się „patrioci z prawem strony".

    Najwyraźniej Adam Kądziela wziął ów dokument na poważnie.

    Uzasadnienia szczegółowe były równie ciekawe, co ogólne: na przykład Janusz Korwin-Mikke miał znaleźć się na liście, ponieważ:w swoich wypowiedziach gloryfikuje Putina i jego imperialistyczną politykę w kontekście bezpieczeństwa Polski.

    Sugerował też, by Polska nie włączała się w wojnę z Ukrainą. Mimo tego, że jest "pobocznym politykiem (jest członkiem Parlamentu Europejskiego), z powodu swoich prorosyjskich przekonań, często pojawia się w rosyjskich mediach". Najwyraźniej według mainstreamowych mediów dopuszczalna jest jedynie wroga postawa wobec Rosji.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Rusofobia MADE IN POLAND. Część II
    Siergiej Andriejew: „O Rosji albo źle, albo nic"
    Czechy stworzyły jednostkę do walki z „rosyjską propagandą”
    Klincewicz: rusofobia została podniesiona w Polsce do rangi polityki państwowej
    Der Spiegel wie, jak walczyć z propagandą Kremla
    Esencja rusofobii: Dogmaty Pani Anny
    Tagi:
    agent, szpieg, propaganda, Nowoczesna, RIA Nowosti, ABW, MIA Rossiya Segodnya, Sputnik, Parlament Europejski, Adam Kądziela, Jan Engelgard, Aldona Michalak, Sylwester Chruszcz, Krzysztof Bosak, Robert Winnicki, Konrad Rękas, Janusz Korwin-Mikke, Mateusz Piskorski, Kreml, Czechy, Słowacja, Węgry, Rosja, Warszawa, Moskwa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz