Opinie
Krótki link
17830
Subskrybuj nas na

W MSZ Rosji potępiono ukraińskie władze, które przymykają oczy na poczynania radykałów blokujących spółki córki rosyjskich banków.

Członkowie ukraińskiej partii Korpus Narodowy zastawiają betonowymi blokami wejście do biura ukraińskiej córki Sbierbanku w Kijowie
© REUTERS / Walentyn Ogirenko
13 marca członkowie ukraińskiej partii „Narodowy korpus", założonej na podstawie nacjonalistycznego batalionu „Azow", zorganizowali akcję pod budynkiem biura firmy córki Sbierbanku w Kijowie. Radykałowie zatarasowali betonowymi blokami wejście do budynku, w którym znajduje się biuro, bramę zabarykadowano workami z piaskiem i zapalono race. W ten sposób domagają się oni zaniechania działalności Sbierbanku na terytorium Ukrainy.

„Godzina X" nastąpić miała w środę, gdy kwestia sankcji przeciwko ukraińskiej córce rosyjskiego Sbierbanku zostanie rozpatrzona przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony kraju. Jeśli wierzyć wypowiedzi szefa MSW Ukrainy Arsena Awakowa, Ukraina może stracić jeden z siedmiu największych banków w kraju.  Jeszcze w końcu minionego tygodnia przekonywał on rząd, że trzeba odwołać licencję banku, obecnie zaś kwestia jest praktycznie rozstrzygnięta. Prawdopodobnie radykałowie nie pozostawiają innego wyboru.

Sugerują oni, że zamknięcie filii Sbierbanku „uratuje Ukrainę" przed jakąś agresją gospodarczą Rosji, i wzywają Ukraińców do wycofania pieniędzy ze swych kont, przecież nikt nie pozwoli rosyjskim bankom na kontynuowanie pracy. A przecież ten „wrogi", zdaniem radykałów, bank tylko w postaci kredytów wydał Ukraińcom i ukraińskim przedsiębiorcom 40 miliardów hrywien, co stanowi równowartość 87 miliardów rubli.

Jednakże bank stał się „wrogiem" po uznaniu przez Rosję paszportów mieszkańców republik Donieckiej i Ługańskiej, które proklamowały swoją niepodległość. Wygląda na to, że rząd ukraiński po prostu szuka powodu. Przecież nie ma nic innego, do czego można się przyczepić. Ten oraz inne rosyjskie banki-córki wykonują swoją pracę wzorcowo, co niejednokrotnie podkreślała szefowa Banku Narodowego Ukrainy Walerija Gontariewa.

„Nie są to banki rosyjskie, finansujące rosyjski biznes. Są to placówki, które sprowadzały tu kapitał, zapewniały swoje finansowanie. Kogo z kolei one finansowały? Nasz, ukraiński biznes, nie ma tam ani jednego kredytobiorcy rosyjskiego. Dopóki te banki będą zachowywać się dobrze, będę występować w obronie ich interesów" — oświadczyła Gontariewa w audycji jednego z kanałów telewizyjnych.

Jednak pod presją ze strony radykałów Gontariewa, jak można zakładać, gotowa jest się wycofać, chociaż rozumie, że taka decyzja będzie słono kosztować. Jak podkreślił przedstawiciel Banku Narodowego Ukrainy Wasylij Furman,

„Sbierbank Rosji, który pracuje na Ukrainie, ma milion dwieście tysięcy klientów, którzy rozmieścili pieniądze w kwocie 11 miliardów hrywien. Jeśli bank zostanie zlikwidowany, to ze środków funduszu gwarancji kont osób fizycznych zwrócone będą około 3 miliardy. Wobec tego Ukraińcy poniosą straty, i to znaczne — przekraczające osiem miliardów. W czyim to leży interesie?" — zadaje pytanie Furman.

Zdaniem dyrektora generalnego rady finansowo-bankowej Wspólnoty Niepodległych Państw Pawła Niefidowa wszystko to wyrządza szkody jedynie ukraińskiej gospodarce:

„Jasne jest, że dominuje w tym polityka, brak w tym jakiejkolwiek logiki natury gospodarczej. Zasada „im gorzej, tym lepiej" zajmuje obecnie podstawowe miejsce. Wszystkie «córki» rosyjskich banków na Ukrainie pracują w realnych sektorach gospodarki, wobec tego ich wypędzenie z rynku wywrze na nią bynajmniej nie najlepszy wpływ. Całkiem niedawno opublikowano dane statystyczne, z których wynika, że Rosja jest jednym z największych inwestorów na terytorium Ukrainy, i największe inwestycje notowane były właśnie w dziedzinie bankowości. Jasne jest, że inwestycje stały się reakcją na żądania Banku Narodowego Ukrainy co do powiększenia kapitałów banków córek. Te żądania zostały wykonane przez struktury macierzyste. Tym niemniej są to żywe pieniądze, które wspierały ukraińską gospodarkę. Ponadto, córka Sbierbanku i córki Prominwestbanku i VTD banku Ukraina — wszystkie te banki pracowały bardzo aktywnie, w pierwszej kolejności w realnych sektorach gospodarki Ukrainy. Z kolei Sbierbank należy do grona liderów w zakresie angażowania pieniędzy w depozyty, zaangażowania w procesach kredytowania. Czyli będzie to bardzo dotkliwy cios w ukraiński rynek finansowy, a w następstwie — w ukraińską gospodarkę — podkreślił Paweł Niefidow w wywiadzie dla agencji Sputnik.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

DRL rozpoczęła dostawy węgla do Rosji
WSJ: Amerykańscy żołnierze w Polsce nie będą mogli jeść w fast-foodach
Ze stron internetowych usunięto raport komisji Millera. Szydło pytana o przyczynę
Polexit, czyli co się odwlecze, to nie uciecze
Putin oskarżył Zachód o manipulowanie komisjami antykorupcyjnymi
Tagi:
pieniądze, bojkot, gospodarka, Sbierbank Rosji, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz