07:24 19 Luty 2020
Opinie
Krótki link
3161
Subskrybuj nas na

Film kanału CNN o prezydencie Federacji Rosyjskiej Władimirze Putinie nie zawiera niczego nowego i utrzymywany jest w ramach histerycznego i emocjonalnego nurtu; sam prezydent tego materiału jeszcze nie widział - poinformował sekretarz prasowy przywódcy państwa Dmitrij Pieskow.

Władimir Putin na urlopie, Ałtaj
© Sputnik . Władimir Rodionow
„O jakichś fragmentach wiemy z doniesień mediów, właściwie wszystko było tak, jak przewidywano: jest to kolejny materiał zbudowany na opiniach pozbawionych istotniejszego podłoża, opiniach będących najczęściej absurdalnym wymysłem. Jest to dość obraźliwy materiał, niezawierający niczego nowego" — powiedział Dmitrij Pieskow dziennikarzom.

Według sekretarza prasowego prezydenta administracja Kremla usiłowała przedstawić własne podejście, które w pewnej mierze jest obecne w filmie CNN.

Wypada przypomnieć, że amerykański kanał telewizyjny CNN w nocy z poniedziałku na wtorek przedstawił film na temat Władimira Putina pod tytułem „Najpotężniejszy człowiek na świecie". Autorem tego projektu dokumentalnego jest dziennikarz Farid Zakaria. Film informuje o „strachu Putina przed powstaniem ludowym" i o tym, że „prezydent kontroluje w Rosji wszystko". A także po raz kolejny poruszany jest temat rzekomej ingerencji Rosji w wybory w Stanach Zjednoczonych i wspomina się scalenie Krymu z Rosją.

W charakterze ekspertów w trakcie zdjęć wystąpili były sekretarz obrony USA Robert Gates, redaktor The New Yorker David Remnick, dziennikarki Masza Gessen i Julia Ioffe.

Dyrektor Instytutu Stosowanych Badań Politycznych, politolog Grigorij Dobromiełow w audycji radia Sputnik przypomniał słynne pytanie skierowane do rosyjskiej delegacji przez zagranicznych dziennikarzy podczas forum w Davos w 2000 roku — „Who is Mr Putin?".

W pewnej mierze nareszcie uzyskano odpowiedź na to pytanie. Przy tym Zachód stara się obecnie wykorzystać ostatnią okazję, jaka jeszcze istnieje, dopóki nie doszło do skutku spotkanie Władimira Putina z Donaldem Trumpem, dla podjęcia próby demonizacji rosyjskiego prezydenta. W dużej mierze ten film przeznaczony jest mimo wszystko dla amerykańskiego audytorium, aby po raz kolejny wykazać, że podejmowane przez Trumpa próby układania konstruktywnego dialogu z Rosją to starania dojścia do porozumienia z człowiekiem zdradzającym rzekomo «totalitarne zapędy» — powiedział Grigorij Dobromiełow.

W sumie, jego zdaniem, rosyjski lider jest na świecie oceniany pozytywnie i ten film raczej nie zmieni sytuacji w kardynalny sposób.

„W rzeczywistości wielu na świecie ustosunkowanych jest negatywnie w odniesieniu do Stanów Zjednoczonych i są oni gotowi do akceptowania polityki zagranicznej Władimira Putina z punktu widzenia orientacji narodowej. Mieszkańcy bardzo wielu krajów chcą od swych rządów, aby nareszcie zaczęły bronić interesów właśnie swego państwa. Powstaje w związku z tym sytuacja podwójna. Najprawdopodobniej zdania podzielą się na dwie jednakowe połowy — 50% uwierzy w to, co twierdzą autorzy filmu, a połowa będzie uważać, że wszystko to przemawia na korzyść rosyjskiego lidera i będą jeszcze bardziej się nim zachwycać. Dla nas w tej sytuacji najbardziej odpowiednią reakcją będzie milczenie" — uważa politolog.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Zariadje – park oraz filharmonia przyszłości
Kolejny generał uciekł od Macierewicza
Czy scenariusz holenderskiego „polakożercy" sprawdzi się?
UE skazała się na wieczne sankcje
Co się stanie, kiedy dotkniesz nieznajomego? (wideo)
Tagi:
CNN, Donald Trump, Dmitrij Pieskow, Władimir Putin, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz