09:17 20 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 4°C
Na żywo
    Jarosław Kaczyński

    Kaczyński dalej obrażony na Unię

    © AFP 2017/ Janek Skarzynski
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    24161210

    Prezes nie zamierza spuszczać z tonu ani ustępować unijnej administracji na krok. Zapowiedział już, że jest gotów stanąć okoniem podczas następnego szczytu UE w Rzymie.

    Kaczyński udzielił prawicowemu tygodnikowi „wSieci" wywiadu, w którym opowiada, jaką naukę wyciągnął z ostatniego szczytu UE w Brukseli i wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej wbrew sprzeciwom Polski. Otóż — wyciągnął taką naukę, że Polsce do twarzy z rolą buntownika. Kaczyński zapowiedział, że w razie potrzeby, jest gotów „postawić się" Unii również na najbliższym szczycie w Rzymie:

    — Tam również trzeba się zachowywać zdecydowanie. Nie można zaakceptować jakichkolwiek zapowiedzi Europy dwóch prędkości. To oznaczałoby albo wypchnięcie nas z Unii, albo zdegradowanie do członków gorszej kategorii. Musimy się temu przeciwstawić z całą mocą — powiedział lider partii rządzącej. Prócz tego nadal prezentował wrogość w stosunku do Niemiec: —  Relacje polsko-niemieckie mają dwa poziomy. Jeśli chodzi o relacje bezpośrednie między politykami, to nie można pani Merkel niczego zarzucić, i tu mamy dobry poziom. I jest poziom realiów, a tu nic się nie zmienia. We wszystkich ważnych sprawach Niemcy prowadzą politykę skierowaną przeciwko naszym interesom. Począwszy od polityki historycznej, skończywszy na energetyce.

    Nie szczędził również złośliwości pod adresem premiera Węgier — „bratanka", na którym tak straszliwie się zawiódł. Prezes PiS ocenił, że „nie może być pewien zachowania Victora Orbana w przyszłości".

    Kaczyńskiemu wyszło zresztą, że ma o wiele więcej do zrobienia, niż swego czasu Orban na Węgrzech. Jest mu dużo trudniej walczyć o podmiotowość Polski w Unii, ponieważ po piętach cały czas depcze mu totalna opozycja: — Nie można czekać, trzeba podejmować różnego rodzaju odważne decyzje, uwzględniając charakter opinii publicznej, jej nastawienie ukształtowane przez dwadzieścia parę lat konsekwentnej polityki głównego nurtu. Warunki są trudniejsze niż np. na Węgrzech. Orban z takim nastawieniem dużej części społeczeństwa zmanipulowanego przez media, jak w Polsce, niewiele by zdziałał — upierał się prezes.

    Antyunijny kurs trwa — i najwyraźniej przez jakiś czas to właśnie on stanie się głównym paliwem politycznym rządu.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kaczyński: Dominacja Angeli Merkel w UE może doprowadzić do jej rozpadu
    Kaczyński chce aresztu dla Tuska?!
    Kaczyński z Merkel obgadywali Tuska?
    Kaczyński opowiedział się za włączeniem Polski w system atomowy USA
    Kaczyński: banderowcom to my już dziękujemy!
    Relacje polsko-ukraińskie, czyli olśnienie prezesa Kaczyńskiego
    Tagi:
    Rada Europejska, Prawo i Sprawiedliwość, Donald Tusk, Viktor Orban, Jarosław Kaczyński, Europa, Rzym, Węgry, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz