Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 16°C
Na żywo
    Jaroslaw Kaczynski

    Marny aktor i „Tereska" - komentarze do wizyty Kaczyńskiego w Londynie

    © AFP 2018 / JANEK SKARZYNSKI
    Opinie
    Krótki link
    Antonina Świst
    105410

    Znany z niechęci do rządu reżyser Andrzej Saramonowicz skwitował wizytę Jarosława Kaczyńskiego w Londynie jednym zdaniem: „Popularny aktor, który grał w >>O dwóch takich, co ukradli księżyc<<, od dwóch dni usiłuje się w Londynie dobić na casting do remake'u: >>Cześć, Tereska<<"

    Jarosław Kaczyński
    © AFP 2018 / Janek Skarzynski
    Zdanie Saramonowicza nie jest odosobnione. Wielu komentatorów ma za złe partii rządzącej, że właściwie skrzętnie ukrywała do ostatniej chwili wyjazd Kaczyńskiego na spotkanie z Theresą May. Bardzo krytycznie odniósł się do sprawy między innymi były premier Kazimierz Marcinkiewicz, który powiedział na antenie TVN24, że to „osłabia Polskę".

    Jeśli decyzje podejmuje „pierwszy sekretarz" Jarosław Kaczyński i z nim trzeba się spotykać, żeby negocjować najważniejsze sprawy, to jest jak czekoladopodobny produkt w okresie komunizmu, to jest premieropodobny produkt, prezydentopodobny produkt — stwierdził nie bez racji Marcinkiewicz.

    Zauważył też, że wizyta Kaczyńskiego ma być kolejnym prztyczkiem wymierzonym w nos Unii Europejskiej po wyborze Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. PiS konsekwentnie realizuje antyunijną strategię, dlatego kiedy Tusk zapowiada ważny szczyt, na którym przywódcy mają rozmawiać o przyszłości Europy, Kaczyński w tym czasie jedzie na Wyspy, aby rozmawiać z May o Brexicie.

    Saramonowicz swoim jednozdaniowym wpisem na Facebooku celnie podsumował wszystkie absurdy tej wizyty. Kaczyński wydaje się bardzo zdeterminowany, aby dobić się do drzwi May. Pomimo wczorajszego niespodziewanego ataku w pobliżu parlamentu, nie wrócił do Polski, lecz został w stolicy Wielkiej Brytanii, mając wciąż nadzieję, że premier znajdzie czas. Chce rozmawiać z nią o skutkach wyjścia z UE, które odczują mieszkający na Wyspach Polacy i ich prawach. Komentatorzy „Gazety Wyborczej" zauważają, że jest to również gest antyeuropejski, ponieważ z Londynem powinna rozmawiać o tym Bruksela z poziomu administracji unijnej. A jeśli już — w imieniu Polski wystąpić powinien szef dyplomacji. Jednak w kraju, w którym rządzi się z biura na Nowogrodzkiej to przewodniczący partii podejmuje decyzje za ministrów.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kaczyński: Dominacja Angeli Merkel w UE może doprowadzić do jej rozpadu
    Kaczyński chce aresztu dla Tuska?!
    Kaczyński z Merkel obgadywali Tuska?
    Kaczyński opowiedział się za włączeniem Polski w system atomowy USA
    Kaczyński: banderowcom to my już dziękujemy!
    Relacje polsko-ukraińskie, czyli olśnienie prezesa Kaczyńskiego
    Tagi:
    rozmowy, spotkanie, dyplomacja, Brexit, Unia Europejska, Theresa May, Jarosław Kaczyński, Wielka Brytania, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz