13:24 21 Styczeń 2018
Warszawa-2°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    Grzegorz Schetyna

    Schetyna: „jestem pierwszym gajowym"

    © AFP 2018/ Michal Cizek
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    17420

    Lider Platformy Obywatelskiej sam tak siebie żartobliwie nazwał na antenie TVN24. Wprawdzie żart dotyczył sadzenia drzew przez polityków, ale zdradził wielkie polityczne ambicje Schetyny.

    Przewodniczący Platformy Obywatelskiej wziął udział w akcji sadzenia drzew w centrum Warszawy w geście sprzeciwu wobec „lex Szyszko". Zapytany przez Bogdana Rymanowskiego, czy woli być „pierwszym sadownikiem" czy „pierwszym leśniczym" RP, odpowiedział, że „pierwszym gajowym". To bardzo ryzykowne porównanie — i wiele mówiące o samym Schetynie.

    „Gajowy" to przezwisko, jakie internauci nadali byłemu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu ze względu na jego zamiłowanie do polowań i spędzania czasu na łonie przyrody. Dziennikarka „Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska zwróciła na to złośliwie uwagę na Twitterze, pisząc: „Grzegorz Schetyna obrał sobie przydomek Gajowy I. Ryzykowne. I chyba nieprawdziwe, bo Gajowy jest tylko jeden i ostatnio poniósł porażkę".

    Schetyna nie kryje dumy z powodu faktu, że to on będzie kandydatem na premiera przy wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu. Pręży muskuły i opowiada, że to on jest szefem największej partii opozycyjnej, zatem jego kandydatura na to stanowisko jest naturalna. Stara się pokazać, że jest silnym politycznym graczem, jednak na razie idzie mu słabo — Ryszard Petru już zapowiedział, że nie traktuje Schetyny zbyt poważnie. Obie partie są chwilowo zmuszone do współpracy, jednak widać wyraźnie, że żadna nie chce pozostać w cieniu.

    Obie partie nie mogły się porozumieć, przekładały terminy i warunki rozmów, ostatecznie jednak stanęło na tym, że opozycja, mimo braku pełnego porozumienia, wysunie wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. Sejm ma zająć się nim dziś. Zarówno Platforma, Nowoczesna jak i PSL są zgodne w jednym: aby odwołać ministra środowiska Jana Szyszkę. Z wysiłków opozycji zapewne nic nie wyjdzie, pogłębią się tylko różnice programowe pomiędzy partiami, a ambicje liderów skoczą w górę. Schetyna już pokazał, że uważa siebie za jedynego przywódcę zdolnego przeciwstawić się Jarosławowi Kaczyńskiemu.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Schetyna. Auschwitz. Platforma
    Schetyna: Trybunał Stanu dla czołowych polityków PiS
    Schetyna: Polska utraciła wpływ na politykę europejską
    Schetyna obiecuje gruszki na wierzbie
    Likwidacja IPN i CBA? Schetyna: zrobimy, po dojściu PO do władzy
    Tagi:
    polityka, wotum nieufności, Ryszard Petru, Beata Szydło, Grzegorz Schetyna, Bronisław Komorowski, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz