Widgets Magazine
18:04 18 Październik 2019
Amerykańscy żołnierze

Amerykańscy żołnierze wracają do Czech

© AFP 2019 / Nikolay Doychinov
Opinie
Krótki link
17694
Subskrybuj nas na

Amerykańska kolumna wojskowa znowu wyruszy na czeskie drogi. – Członkostwo Czech w NATO jest dla nas źródłem śmiertelnego zagrożenia, a nie wzmocnieniem naszego bezpieczeństwa, jak myśli wielu nieświadomych ludzi – powiedział przewodniczący społeczności Czeskie Forum na rzecz Pokoju Władimir Witow.

— W weekend po czeskich drogach przejedzie kolejny amerykański konwój wojskowy. Około 550 osób i 125 jednostek sprzętu wojskowego wyruszy z Niemiec do Polski, gdzie rozpoczną służbę w ramach programu NATO wzmocnienia obecności wojskowej w krajach Europy Wschodniej. Co Pan na ten temat myśli?

— Chodzi o przygotowanie ludności do konfliktu zbrojnego i uderzenia na Rosję. Nie mniej. Obecność obcych wojsk na terytorium krajów bałtyckich jest przedstawiana jako „pokojowa” działalność NATO. Oczywiście rozmieszczając systemy obrony powietrznej w Rumunii i Polsce, a także tworząc flotę na Ukrainie, USA i, obecnie de facto, Niemcy informują cały świat, że w pełni otoczyli Rosją.

Członkostwo Czech w NATO dla nas jest źródłem śmiertelnego zagrożenia, a nie wzmocnieniem bezpieczeństwa, jak myśli wielu nieświadomych ludzi. Jeśli chcemy coś zmienić, to w trakcie wyborów parlamentarnych powinniśmy głosować jedynie na te partie, które jednoznacznie domagają się natychmiastowego wyjścia Czech z NATO.

Problem polega na tym, że tego nie domaga się ani jedna z obecnych partii parlamentarnych, nawet partia Úsvít czy SPD (Svoboda a přímá demokracie).

— Nie zaplanowano żadnych towarzyszących imprez lub spotkań z obcymi żołnierzami, podczas gdy w 2015 roku przyjazd amerykańskich wojskowych niemal przekształcił się w święto. Czy może to być przejawem frustracji czeskiego społeczeństwa?

— Wcześniejsze przemieszczanie się wojsk Stanów Zjednoczonych po Czechach i uroczyste przyjęcie, które przygotowały dla nich czeskie władze, miały przygotować nasze społeczeństwo do przyjęcia obcych wojsk na naszym terytorium. (…).

Jednak rząd już widzi, że kontroluje sytuację, dlatego aktywna ingerencja i uroczystości nie są już potrzebne. (…).

Czechy powinny stać się poligonem NATO i nikt nie zapyta nas o zdanie. W końcu deputowani zaproponowali nowelizację konstytucji, utrwalającą tę zasadę. Najwidoczniej nikomu z rządu, a nawet panu prezydentowi, nie przeszkadza utrata suwerenności.

Prezydent Czech Milosz Zeman
© AFP 2019 / Michal Cizek
— Czy spodziewa się Pan protestów przeciwko przejazdowi amerykańskich wojsk przez nasze terytorium? Czy warto protestować? Może jest to drobnostka?

— O organizowanych protestach nic mi nie wiadomo, ale nie jest to wykluczone. Protesty nie są błahostką, są wyrażeniem opinii. Ale większość ludzi nie uważa demonstracji za skuteczne. Ich głos sprzeciwu nigdy nie trafia do wiodących mediów, a czasami jest nawet przez nie wyśmiewany. Niemal jak w instrukcji „Jak zniszczyć przeciwnika”. (…). W popularnych mediach nigdy nie usłyszymy ani słowa o jakiejś partii politycznej, która popiera wycofanie się Czech z NATO.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

USA i Rosja rozmawiają o operacji lotniczej w Syrii
Była minister finansów Ukrainy weźmie się za gospodarkę Portoryko
UE świętuje 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich
Tagi:
NATO, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz