Widgets Magazine
13:29 18 Wrzesień 2019
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Polski Beata Szydło

Zwyczajne frajerstwo PiS

© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Opinie
Krótki link
Autor
8527
Subskrybuj nas na

Kaczyński, Waszczykowski, Szydło i spółka wywołali burdę bez planu i realnego celu. W oczach części wyborców, na pewno tych młodych, było to zwyczajne frajerstwo.

Prawo i Sprawiedliwość po raz pierwszy od objęcia rządów w 2015 roku notuje wyraźny i stały spadek poparcia społecznego. Żaden z głównych ośrodków badawczych nie miał w ostatnich tygodniach dobrych wiadomości dla architektów Dobrej Zmiany.

Jarosław Kaczyński
© Sputnik . Алексей Витвицкий
W niektórych sondażach ubytek jest wręcz dramatyczny. TNS opublikował zestawienie, w którym partia Kaczyńskiego może liczyć na zaledwie 27 proc. poparcia. To najgorszy wynik od wyborów.

Wszystko wskazuje na to, że klęska pisowskiej dyplomacji w Brukseli nie osłabiła wyłącznie pozycji Polski w ramach europejskiej wspólnoty. Nieudolne manewry z Jackiem Saryusz-Wolskim, a następnie równie pokraczna próba przedstawienia sromotnej porażki jako sukcesu, doprowadziła do osłabienia jednego z głównych mitów uruchamiających poparcie ze strony narodowo-konserwatywnego elektoratu — nimbu Prawa i Sprawiedliwości jako ekipy zdolnej do skutecznej obrony polskich interesów na arenie międzynarodowej.

Pikujące sondaże to również efekt coraz bardziej powszechnego zażenowania stylem prowadzenia polityki.

PiS przegrywa, a następnie się obraża i szuka winnych wszędzie, tylko nie w swoich szeregach.

Sytuacja, w której dyplomaci z Warszawy nie mogą przekonać do wspólnej linii nawet Victora Orbana, polityka bądź co bądź poważnego, a więc takiego, który w awantury włączą się wyłącznie wtedy, gdy jego kraj może na tym zyskać — jest niezwykle wymownym sygnałem. Kaczyński, Waszczykowski, Szydło i spółka wywołali burdę bez planu i realnego celu. W oczach części wyborców, na pewno tych młodych, było to zwyczajne frajerstwo.

Kiedy TNS tuż przed szczytem w Brukseli zapytał Polaków o preferencje wyborcze, na PiS chciało zagłosować 34 proc. respondentów. Oznacza to stratę 7 pkt proc. w ciągu 15 dni.

Największym zagrożeniem dla partii Kaczyńskiego nie jest jednak Donald Tusk i jego knowania. Dla byłego szefa PO Polska i prezes to kompozycja reminiscencji, które czasem jeszcze osiągają pewien stopień realności.

Tusk nie zabierze Beacie Szydło teki premiera, prezydentowi Dudzie długopisu, a prezesowi poczucia bycia panem i władcą swojego podwórka. Wracając do kraju, mógłby tylko przegrać.

A umocniony przez komediowy pucz swoich wrogów na brukselskim szczyt, może już snuć plany zdobycia kolejnej prestiżowej fuchy po zakończeniu swojej drugiej kadencji, a na razie poprawiać sobie samopoczucie opublikowaną prognozą, która mówi, że w II turze mógłby wygrać z Andrzejem Dudą. 

Grzegorz Schetyna
© AFP 2019 / Michal Cizek
Donald Tusk
© AP Photo / Alik Keplicz
PiSowi nie zagraża również liberalna opozycja w dwóch emanacjach, która kojarzy się nadal z aferami i antyspołeczną polityką gospodarczą. Organizacja akcji sadzenia drzew w ramach protestu przeciwko decyzjom ministerstwa środowiska była w zasadzie pierwszy sprawnie rozegranym i wygranym starciem z Dobrą Zmianą. Wcześniej, przy okazji naruszania porządku konstytucyjnego, zamachu na media publiczne czy słynnego „puczu kanapkowego", Nowoczesna i Platforma Obywatelska były niemiłosiernie ogrywane. Wreszcie i wbrew ostrzegawczym pohukiwaniom ze strony „ekspertów" od gospodarki, nie zapowiada się również żadna poważna zapaść w finansach publicznych,  która mogłaby zagrozić kolejnemu z filarów, składających się na poparcie dla PiS — programu Rodzina 500 plus i obniżenia wieku emerytalnego. Wpływy z VAT rosną w rekordowym tempie, a Morawiecki wydaje się być coraz bardziej pewny swego.

Co zatem może stanąć na drodze do realizacji fantastycznej wizji ministra rozwoju, w której PiS będzie rządzić do roku 2030? Największym zagrożeniem dla partii Kaczyńskiego jest ona sama. 

Na skutek Brexitu i osłabienia swoich wpływów w Brukseli, Polska otrzyma znacznie mniejszą pulę ze środków strukturalnych na lata 2020-26. Polska gospodarka stanie przed zadaniem utrzymania wzrostu bez tak hojnego wsparcia, które stanowiło koło zamachowe całego rozwoju w ostatnich 13 latach.

W pewnym stopniu ubytek ten może zostać zrekompensowany przez tzw. plan Morawieckiego, zakładający pompowanie w gospodarkę publiczno-prywatnych miliardów, jednak nie można wykluczyć spadku poziomu życia, a tego elektorat nie wybaczy.

W rządzie PiS zasiadają również postacie budzące coraz powszechniej odrazę.

Premier Polski Beata Szydło
© Sputnik . Алексей Витвицкий
Minister Szyszko wyrósł na głównego wroga środowiska naturalnego, a jego wypowiedzi są ucztą dla internetowych śmieszków.

Coraz gęstsze wyziewy obłędy wydobywają się z gmachu ministerstwa obrony narodowej, jesienią wybuchną zapewne kolejne protesty przeciwko katastrofalnie przygotowanej reformie edukacji.

Zanim kraj ponownie pokryje się smogiem — nowym symbolem polskiej zimy, coraz bardziej nerwowi politycy PiS mogą przecież wyrządzić sobie niejedną krzywdę, a społeczeństwu dostarczyć powody do wstydu. A temu społeczeństwu zaczyna już cierpliwości brakować.

Piotr Nowak, polski publicysta, Warszawa

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Brawo Prezesie Kaczyński
„Warszawy nie widać z kremlowskiego gabinetu Putina"
Marek Belka: „My, Polacy, kochamy Rosję i bardzo się boimy imperium"
Dobra Zmiana rusofoba Donalda Tuska
Kaczyński dalej obrażony na Unię
Polska: Wiecznie na grobach
Kaczyński: banderowcom to my już dziękujemy!
Janusz Korwin-Mikke: o Rosji, PiS, Ukrainie, Clinton, ABW, Krymie ... i Donaldzie Tusku
Marny aktor i „Tereska" - komentarze do wizyty Kaczyńskiego w Londynie
Tagi:
VAT, Dobra Zmiana, wybory, zima, sondaż, Rząd RP, Nowoczesna, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Jacek Saryusz-Wolski, Jan Szyszko, Mateusz Morawiecki, Witold Waszczykowski, Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Viktor Orban, Bruksela, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz