13:33 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Pietro Poroszenko na targach ukraińskiej techniki wojskowej w Kijowie

    Ekonomista: Ukraina nie ma wyjścia, musi spłacić dług wobec Rosji

    © REUTERS / Gleb Garanich
    Opinie
    Krótki link
    36911

    Ministerstwo finansów Federacji Rosyjskiej oceniło decyzję Sądu Najwyższego w Londynie jako ostateczną i zobowiązującą Ukrainę do wypłacenia Moskwie zadłużenia w euroobligacjach na kwotę trzech miliardów dolarów - czytamy w komunikacie prasowym, opublikowanym na stronie internetowej ministerstwa.

    Wypada przypomnieć, że 29 marca sąd postanowił rozpatrywać sprawę zadłużenia Ukrainy wobec Rosji w trybie przyśpieszonym. Jak podkreślono w krajowym ministerstwie finansów, sąd uznał, że Kijów nie ma żadnych argumentów, które byłyby dowodem braku zadłużenia w euroobligacjach czy też uzasadnieniem dla anulacji długu. Czyli nie ma żadnej konieczności prowadzenia rozprawy sądowej na pełną skalę przy zabraniu głosu przez obie strony.

    Równocześnie ministerstwo finansów podkreśla, że Kijów już oświadczył o zamiarze zaskarżenia podjętej decyzji w sądzie apelacyjnym w Londynie.

    Dyrektor generalny Rady Finansowo-Bankowej Wspólnoty Niepodległych Państw Paweł Niefidow uważa, że Kijów nie ma żadnych podstaw do zaskarżenia tej decyzji.

    „Kijów ma argumenty, aczkolwiek bardzo słabe, wszystkie one należą nie do dziedziny prawa, lecz do apelacji politycznej. Jasne jest, że znaczna część transakcji finansowych na Ukrainie jest aktualnie dokonywana na płaszczyźnie politycznej. Ani Bank światowy, ani żadne inne międzynarodowe instytucje finansowe nigdy nie udzieliłyby kredytów krajowi o takich wskaźnikach finansowych, czy też o takim poziomie niestabilności politycznej. Tym nie mniej, otrzymuje ona te zastrzyki finansowe, wobec tego nadzieje rządu Ukrainy i banku narodowego wiążą się z tym, że ten argument może w jakiś magiczny sposób wywrzeć pożądany wpływ" — powiedział Paweł Niefidow.

    Ukraina nie ma żadnego innego wyjścia, oprócz płacenia. Inaczej będzie to wynik, który w ogóle przekreśli wszelkie perspektywy w przypadku wszystkich innych kredytodawców — zarówno ewentualnych, jak też aktualnych. Mam nadzieję, że stronie ukraińskiej nie zabraknie zdrowego rozsądku, aby wykonać decyzję sądu międzynarodowego.

    Oczywiście, będzie próba zwlekania w czasie. To właśnie obecnie widać. Jednakże zasada, „nie mamy pieniędzy, dlatego nie płacimy" w tym przypadku nie zadziała. Jednakże nie wykluczam prawdopodobieństwa tego, że któraś ze struktur międzynarodowych da im pieniądze na spłacenie długu. Przecież Ukraina ciągle zapożycza pieniądze, aby wypłacić zadłużenia komuś innemu. Jest to taki przeciąg, który w żaden sposób nie zahacza o realną gospodarkę — podkreślił ekonomista.           

    Zobacz również:

    Rola granatnika w polsko-ukraińskich stosunkach
    Kto ma większe wpływy na Ukrainie - Poroszenko czy radykałowie?
    Ukraińcy nie dają wyboru: jesteś albo nacjonalistą, albo „separatystą"
    Ukraina znów w płomieniach: pożar w charkowskiej fabryce
    Sytuacja na Ukrainie tematem spotkania Rosja - NATO
    Rosyjski biznes na Ukrainie jest coraz bardziej zagrożony
    Ukraińska policja zatrzymała pod Lwowem uczestników propolskiej akcji
    Ukraina: znaleziono samolot An-2 z przerobionym numerem rejestracyjnym
    Tagi:
    proces sądowy, dług, pieniądze, kredyt, Londyn, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz