20:50 21 Lipiec 2018
Na żywo
    Briefing sekretarza generalnego NATO Andersa Fogh Rasmussena w Kijowie

    „Wolny" Krym?

    © Sputnik . Aleksander Maksimenko
    Opinie
    Krótki link
    18441

    Wygląda na to, że w nastrojach zachodnich polityków można zauważyć pewne postępy. W przyszłości Krym może zostać uznany za „suwerenną jednostkę". Taką propozycję ogłosił były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Jednocześnie nie wykluczył, że półwysep nie będzie częścią Ukrainy. A przecież jest on doradcą prezydenta Ukrainy.

    „Nie wykluczałbym możliwości, że w przyszłości okoliczności pozwolą nam przywitać Krym jako «suwerenną jednostkę»: zintegrowaną z terytorium Ukrainy czy też w jakikolwiek inny sposób. Nie wykluczam możliwości, że może powstać nowa sytuacja" — powiedział Rasmussen, występując w amerykańskim Hudson Institute na konferencji „Antyrosyjskie sankcje USA: Ocena ich wpływu i powstrzymywania".

    Były sekretarz generalny NATO poinformował, że w Waszyngtonie rozpatrywany jest wariant wprowadzenia nowych sankcji przeciwko Rosji z powodu sytuacji wokół Ukrainy. Jednocześnie przyznał, że zachodnie sankcje przeciwko Rosji sprawiły, że prezydent Rosji Władimir Putin stał się jeszcze silniejszy: przypadkowo, jak się wyraził, sankcje „uczyniły elitę w Rosji jeszcze bardziej zależną od Putina i Kremla".

    Co miał na myśli, mówiąc o elitach i zależności — do końca nie wiadomo. Ale inna kwestia jest oczywista. Zachód doskonale rozumie, że sankcje nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. I że Rosja wcale nie ma zamiaru omawiać z zachodnimi pośrednikami „ochotnikami" statusu Krymu. Ale to jeszcze nie wszystko. Najważniejszą klęską jest to, że Moskwa nie stosuje się do narzucanych jej z zewnątrz reguł.

    Zachód bardzo martwi obecnie nie to, że, jak się okazało, straty z powodu sankcji ponosi nie tylko Rosja, ale i on sam. Te straty w Waszyngtonie i Brukseli jeszcze mogliby przeboleć. Ale nie to jest najważniejsze. Ich bardzo trapi fakt, że ich antyrosyjska polityka okazała się nieskuteczna.  

    Co ciekawe, Rasmussen jest europejskim politykiem, sprawował funkcję sekretarza generalnego NATO od 2009 do 2014 roku. Ale to, że swoje myśli wyraził właśnie w Waszyngtonie, może odzwierciedlać pewne postępy również w stanowisku USA. Taką opinię wyraził na antenie radia Sputnik dyrektor Instytutu Naukowo-Badawczego Socjologii Politycznej Wiaczesław Smirnow.                  

    Ankieta

    Jaki los czeka Eurowizję 2017?
    • Zostanie przeniesiona do innego kraju, a Kijów wykluczą za skandal z rosyjską uczestniczką
      18.9% (135)
    • Kijów anuluje zakaz wjazdu dla Samojłowej pod naciskiem Europy i konkurs odbędzie się "jakby nigdy nic"
      36.6% (262)
    • Zostanie zorganizowana bez udziału Rosji, ale dzięki rosyjskim hakerom wygra "agent Kremla"
      19.9% (142)
    • To będzie ostatnia Eurowizja w historii
      24.6% (176)
    Głosowało: 715
    „To bardzo ciekawa wypowiedź. Z jednej strony w dalszym ciągu przekonują, że Krym został przyłączony do Rosji nielegalnie. Z drugiej strony jest to odejście od głównego amerykańskiego nurtu, który sprowadzał się do tego, że Krym powinien znów stać się częścią Ukrainy. Nie będziemy dyskutować, czy jest to realne, czy też nierealne. Oczywiste jest, że Rosja nie odda półwyspu i nie zdradzi narodu Krymu, który wyraził swoją wolę na referendum. W całej sprawie ciekawe jest stanowisko amerykańskich polityków, które w pierwszej kolejności artykułują dla krajowego amerykańskiego audytorium i dla przedstawicieli społeczności międzynarodowej oraz Unii Europejskiej.

    Tak więc widzimy pewne postępy. A na Ukrainie — oczywiście, to oświadczenie odebrano bardzo negatywnie" — podkreślił Wiaczesław Smirnow.

    Kwestia przynależności terytorialnej Krymu jest zamknięta na zawsze, niejednokrotnie powtarzał Władimir Putin. „Naród Krymu podjął decyzję, zagłosował. Kwestia jest zamknięta. Nie będzie żadnego powrotu do poprzedniego stanu rzeczy" — mówił prezydent Rosji.

    Zachodowi trudno się z tym pogodzić, ale proces już się zaczął.

    Zobacz również:

    Polska nie proponowała Ukrainie wspólnego dochodzenia ws. ostrzału polskiego konsulatu
    Interwencja milicji w biurze polskiej stacji telewizyjnej „Biełsat”
    Tusk o swoim pierwszym rozwodzie
    „Antyrosyjskie sankcje zahartowały Putina”
    W wybuchu samochodu w Mariupolu zginął pułkownik SBU (wideo)
    Tagi:
    referendum, NATO, Władimir Putin, Petro Poroszenko, Anders Fogh Rasmussen, USA, Krym, Ukraina, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz