Widgets Magazine
18:06 15 Wrzesień 2019
Fethullah Gulen

Flynna złapano na turecki haczyk

© REUTERS / Courtesy Selahattin Sevi/Zaman Daily via Cihan News Agency
Opinie
Krótki link
1231
Subskrybuj nas na

„Prawdziwy problem polega nie na domniemanej pracy Flynna w interesie Rosji, lecz na jego pracy w interesach Turcji (...)".

„Były doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego Donalda Trumpa Michael Flynn dał do zrozumienia, że gotów jest, w zamian za nietykalność, poinformować kongres o kontaktach swego szefa z Rosją. Będzie to kłamstwem, jednak czy ma on jakiekolwiek inne wyjście, skoro alternatywną jest więzienie?" — zaznacza w swym artykule docent Uniwersytetu Finansowego przy rządzie Federacji Rosyjskiej Geworg Mirzajan.

Co się tyczy historii związanej z domniemanymi kontaktami z Moskwą, to, zdaniem politologa Mirzajana, tak zwane „sensacyjne" kompromitujące materiały w zasadzie są kolejną fikcją natury moralnej i etycznej. Amerykańskie media ustaliły bowiem, że Michael Flynn nie tylko rozmawiał z ambasadorem Kisliakiem, lecz również otrzymywał pieniądze za wystąpienia podczas imprez organizowanych przez RT, a także szereg amerykańskich spółek należących do rosyjskich biznesmenów. Honoraria za wystąpienia, a nawet za książki, otrzymują liczni emerytowani politycy i urzędnicy amerykańscy — i otrzymują za to nie kilkadziesiąt tysięcy dolarów, jak Flynn, lecz setki tysięcy, a nawet miliony. Jako osoby prywatne nie mają obowiązku składania sprawozdań z tych środków — pisze autor artykułu.

Jego zdaniem problem polega na tym, że do już tradycyjnej historii w sprawie rzekomego agenta Moskwy obecnie doszła nowa, w którą on wmieszał się sam z własnej głupoty. Czyli prawdziwy problem polega nie na domniemanej pracy Flynna w interesie Rosji, lecz na jego pracy w interesach Turcji. Turecki rząd zapłacił Flynnowi prawie 500 tysięcy dolarów i to nie za prywatne wystąpienia, lecz za usługi w zakresie promowania swych interesów. W tym także za udział w kampanii wymierzonej przeciwko Fethullahowi Gülenowi — tureckiemu kaznodziei, mieszkającemu w Stanach Zjednoczonych. Jest on wrogiem Erdogana. Ankara domaga się jego ekstradycji. Wobec tego Flynn podczas spotkania z tureckim ministrem spraw zagranicznych Mevlutem Cavusoglu rzekomo omawiał warianty wydania Fethullaha Gülena Turcji. Flynn sam w trakcie kampanii przedwyborczej Trumpa publicznie proponował dokonanie ekstradycji Fethullaha Gülena do Turcji.

Otóż chodzi o konflikt interesów, brzemienny w późniejsze wysunięcie wobec Donalda Trumpa oskarżenia o zdradę stanu — pisze dalej Geworg Mirzajan. Przecież sieć Fethullaha Gülena jest aktywnie wykorzystywana przez CIA do obrony interesów Stanów Zjednoczonych za granicą. Ponadto, Flynn, działając w interesie tureckiego rządu, popełnił wykroczenie wobec ustawy z 1938 roku „O rejestracji obcych agentów", w myśl której miał on zarejestrować się w ciągu 10 dni w wydziale rejestracji obcych agentów Ministerstwa Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. Za wykroczenia wobec tej ustawy uwzględniono karę w postaci mandatu w wysokości 10 tysięcy dolarów czy też pięciu lat pozbawienia wolności. Można nie mieć żadnych wątpliwości, że w ramach szeroko zakrojonej kampanii przeciwko Trumpowi sąd potraktuje błąd Flynna z pełną surowością.

Nie ma też żadnych wątpliwości co do tego, że ta myśl już została przekazana do wiadomości Flynna. I były doradca prezydenta do spraw bezpieczeństwa narodowego, być może, zdecydował się na realną zdradę stanu — zaznacza autor publikacji. — Poprosił on o nietykalność przed prześladowaniem sądowym za wszystkie grzechy, proponując w zamian za to udostępnienie informacji na temat tak zwanego „rosyjskiego śladu" w amerykańskiej kampanii przedwyborczej.

Ludzie o zdrowych zmysłach w Stanach Zjednoczonych zdają sobie sprawę z tego, że Flynn nie chce do więzienia, w związku z czym powie wszystko, czego zechcą od niego przeciwnicy Trumpa, dążąc do oskarżenia go o zdradę interesów narodowych i uzyskując w ten sposób podstawy dla wszczęcia procedury impeachmentu.

Aktualnie komitet senatu do spraw wywiadu odrzucił prośbę Flynna o zapewnienie mu nietykalności w zamian za zeznania w „sprawie rosyjskiej".

Jest to stanowisko bardzo słuszne: rybka musi wykonać jeszcze kilka ruchów, aby głębiej połknąć turecki haczyk. Umożliwi to następnie spokojne wyciąganie zdobyczy — konkluduje rosyjski politolog Geworg Mirzajan.

Zobacz również:

Ludzie pozostali ludźmi. Jak zamach w Petersburgu zjednoczył Rosjan
Ujawniono nazwisko zamachowca z Petersburga
Służby porządkowe odłączyły w Petersburgu łączność komórkową
Jak Paryż, Berlin i Tel Awiw wyraziły solidarność z petersburżanami
Damaszek nazwał nową operację Turcji w Syrii „rażącą agresją”
Tagi:
Donald Trump, Michael Flynn, Fethullah Gülen, Rosja, Turcja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz