06:13 06 Grudzień 2019
Były deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Władimir Olejnik

Defraudacja środków Narodowego Banku Ukrainy: „W tę aferę zamieszani są wszyscy"

© Sputnik . Vladimir Pesnya
Opinie
Krótki link
25264
Subskrybuj nas na

Ukraiński polityk, obrońca praw człowieka Władimir Olejnik uważa, że w sprawę defraudacji może być zamieszane całe kierownictwo ukraińskiego rządu.

Wcześniej informowano, że Dyrekcja Narodowego Banku Ukrainy (NBU) jest sprawdzana pod kątem defraudacji środków przeznaczonych na refinansowanie banków komercyjnych. Taką informację przekazał na antenie kanału „1+1" szef Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Artiom Sytnik. Szef NABU dodał, że możliwe straty mogą być liczone w miliardach hrywien.

„Minister finansów nie jest nawet tą figurą, która kieruje tym procesem. Tutaj o wszystkim wiedział prezydent. Chodzi o to, że setki miliardów hrywien na refinansowanie zostały wyprowadzone  przy pomocy schematów korupcyjnych. Dlatego nic dziwnego, że kurs hrywny rośnie. I sam prezydent sobie nie żałuje. Na przykład Międzynarodowy Bank Inwestycyjny, związany z prezydentem, «przypadkowo» na rok zwiększył swoje aktywa dwukrotnie" — podkreślił Władimir Olejnik.

Logo MFW
© Sputnik . Natalia Seliwiorstowa
Według niego przy obecnej ukraińskiej władzy sprawa raczej nie zostanie zbadana do końca.

„Narodowe Biuro Antykorupcyjne finansowane jest przy pomocy amerykańskich grantów. Na Ukrainie zdają sobie sprawę, że prędzej czy później trzeba będzie odpowiedzieć — w Kongresie USA powołano komisję do zbadania ukraińskiej korupcji na najwyższych szczeblach władzy. Ale obecna władza raczej nie zakończy tej sprawy, ponieważ tam wszyscy są zamieszani (w tę aferę — red.). Dlatego szanse ma tylko nowa administracja. A zmiana władzy w Kijowie jest bez wątpienia nieunikniona" — podkreślił ukraiński polityk.

Jednocześnie Narodowy Bank Ukrainy zdementował informację, że prezes Waleria Hontariewa podała się do dymisji. W poniedziałek poinformowała o tym Irina Łucenko — wiceprzewodnicząca największej w Radzie Najwyższej frakcji „Blok Petra Poroszenki", żona prokuratora generalnego Ukrainy.

Hontariewa podkreślała wcześniej, że nigdy nie mówiła o planach pracy w Narodowym Banku Ukrainy przez „całe życie" oraz że uważa swoją „misję na tym stanowisku za całkowicie wypełnioną". Poinformowała również, że zaproponowała kilka kandydatur na swoje stanowisko. Jej zdaniem tę funkcję powinien sprawować „profesjonalista, bankier, technokrata, a nie polityk". Jednocześnie podkreślała, że ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należeć do prezydenta Ukrainy. Sama polityk po dymisji planuje zrobić przerwę w pracy i odpocząć z rodziną.

Politolog Oleg Onopko podkreślił, że w ostatnim czasie działalności Narodowego Banku Ukrainy towarzyszą wielokrotne skandale korupcyjne. I na tym tle Waleria Hontariewa na stanowisku prezesa organizacji wywołuje wiele kontrowersji, przy czym nie tylko na Ukrainie. Jego zdaniem planowa dymisja pozwoliłaby na uniknięcie możliwego skandalu.

„W trakcie swojej pracy udało jej się nastawić przeciwko sobie kluczowych autorów ukraińskiej polityki. I całkiem rozsądnym posunięciem byłoby podanie się do dymisji teraz, ponieważ dalsze sprawowanie przez nią tej funkcji może zakończyć się skandalem, który zniszczy jej polityczną reputację. I być może w najbliższym czasie znalazłby się bardziej odpowiedni dla ukraińskiej władzy kandydat na stanowisko szefa Narodowego Banku Ukrainy. Na razie za wcześnie, by mówić, kto mógłby nim zostać, ale najprawdopodobniej byłby to człowiek Petra Poroszenki" — uważa politolog.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Służby porządkowe odłączyły w Petersburgu łączność komórkową
Jak Paryż, Berlin i Tel Awiw wyraziły solidarność z petersburżanami
Damaszek nazwał nową operację Turcji w Syrii „rażącą agresją”
W ciągu roku na Daleki Wschód przeprowadziło się z zagranicy ok. 8 tys. Rosjan
MFW nie komentuje skandalu korupcyjnego na Ukrainie
Tagi:
defraudacja, oszustwo, bank, Waleria Hontarewa, Petro Poroszenko, USA, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz