04:03 26 Kwiecień 2018
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Uchodźcy we Francji

    Waszczykowski: Nikt nas nie ukarze za nieprzyjęcie uchodźców

    © Sputnik . Irina Kalashnikova
    Opinie
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    9295

    Minister spraw zagranicznych odniósł się do sugestii brytyjskiego dziennika „The Times", że Bruksela zamierza ukarać Polskę i Węgry za uchylanie się od rozdzielenia między siebie kwot uchodźców.

    Dziennik przypomniał, że na jesieni 2015 kraje UE zobowiązały się do stopniowego przejęcia 98 tysięcy uchodźców od Grecji i Włoch. Każdemu z państw wyliczono kwotę, którą musi przyjąć pod groźbą kary finansowej. Jednak do tej pory relokowano tylko 13.5 tysiąca, co dobitnie pokazuje, że ten system się nie sprawdza. Według Komisji Europejskiej państwa takie jak Bułgaria, Słowacja, Czechy chowają się za plecami wichrzycieli — Polski, Węgier i Austrii, które do tej pory nie przyjęły uchodźców wcale. „The Times" zauważył, że czas, aby Polska poniosła wreszcie finansowe konsekwencje swojej postawy.

    Witold Waszczykowski oświadczył, że konsekwencji się nie obawia oraz — jak zwykle — zbagatelizował problem. —  Nie widzę takiej możliwości, aby karać za cokolwiek Polskę, dlatego że problem uchodźców, problem imigracji nie jest połączony z funduszami strukturalnymi — powiedział, odnosząc się do sugestii gazety, że Komisja Europejska mogłaby cofnąć pieniądze. — To nie ma nic wspólnego z kwestią uchodźców, migrantów i tak dalej. Nie można tych rzeczy łączyć. Na otwarciu Polski państwa Europy Zachodniej od połowy lat 90. zarobiły krocie.

    Fundusze strukturalne są po to, żeby te zarobki tamtych państw wyrównać takim krajom jak Polska. Polska w ubiegłym roku wydała 1 mln 260 tys. wiz Ukraińcom, z tego połowa to były wizy z prawem do dużego pobytu i do pracy. To zamyka dyskusję. To oznacza, że Polska też jest państwem, które jest narażone na wielką falę migracji.

    „The Times" napisał, że prawdopodobnie Polskę i Węgry już niedługo spotka kara: „Reszta Unii Europejskiej planuje jeszcze tej jesieni, u szczytu negocjacji w sprawie Brexitu, wymusić jedność na tych dwóch eurosceptycznych krajach rządzonych przez populistyczne i nacjonalistyczne rządy". Polski rząd otwarcie gra w ostatnich tygodniach antyunijnymi kartami, zatem dla ekipy Szydło mógłby to być prezent.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    „Nowa wersja Warszawy co do katastrofy Tu-154 to wymysł"
    Kolejna afera w KOD - znikające protokoły
    Błaszczak: „Pozbywamy się ludzi przeżartych ideologią dżihadu"
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz