Widgets Magazine
11:43 24 Sierpień 2019
Lider partii Prawo i sprawiedliwość Jarosław Kaczyński

PiS chce zmienić Konstytucję

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Opinie
Krótki link
Tomasz Dudek
7715

Według Prezesa dotychczasowa Konstytucja jest zachowacza i postkomunistyczna. Dlatego trzeba ja zmienić.

- Bliższa analiza obowiązującej konstytucji wskazuje na to, że można ją śmiało nazwać konstytucją postkomunistyczną — powiedział Jarosław Kaczyński w Senacie podczas konferencji poświęconej obywatelskiemu projektowi Konstytucji RP. Prezes potwierdził, że jego partia chce zacząć rozmawiać o zmianach w ustawie zasadniczej. Kaczyński dodał, że konstytucja z 1997 roku zawiera „mnóstwo blokad, które utrudniają albo wręcz uniemożliwiają odrzucenie pewnych elementów tego społecznego systemu", który obowiązywał w momencie jej uchwalania, konserwując porządek społeczny z końca lat 90.

Będziemy myśleć nad tym, w jaki sposób zmieniać konstytucję, by była ona lepsza dla Polski i Polaków, aby była lepsza dla naszej suwerenności, dla naszego państwa — potwierdził plan Prezesa Marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

PiS powołuje się na niską frekwencję w referendum, które ostatecznie zdecydowało o przyjęciu dokumentu. Według niego nie wszyscy Polacy zgadzali się na jej przyjęcie i to stanowi dodatkowy argument za zmianami, a przynajmniej za rozpoczęciem debaty.

Stanowczo sprzeciwiają się temu pomysłowi posłowie Nowoczesnej: — Konstytucja z 1997 r. została przyjęta w referendum większością głosów obywateli. Nie znam żadnego demokratycznego państwa, w którym konstytucja jest przyjmowana przy 100-proc. poparciu — powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Również PSL nie pochwala tych zapowiedzi: — Jarosław Kaczyński nie potrafi tworzyć takiej atmosfery, która by wokół zmian konstytucji czy stworzenia nowej gromadziła ludzi — podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Natomiast prof. Rafał Chwedoruk, politolog, stwierdził, że nie należy tych słów Prezesa traktować poważnie, dyskusja o Konstytucji ma być bowiem tematem zastępczym, przykrywającym klęskę partii wobec wyboru Tuska na szefa RE.

Sądzę, że jest to próba narzucenia opinii publicznej nowego tematu do dyskusji. Prezes PiS sprawdza, które tematy najbardziej się przebiją i wokół nich będzie budował narracje — powiedział ekspert.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Zwyczajne frajerstwo PiS
Wyleciał z PiS za... rolę w pornosie
Duda pisze list do Macierewicza
PiS sam najbardziej pracuje na to, aby społeczeństwo się zbuntowało
PiS nie jest zainteresowany demontażem Europy
Piskorski nie zamierza popełnić samobójstwa
Dodę ciągnie do PiS?
Tagi:
konstytucja, Prawo i Sprawiedliwość, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz