Widgets Magazine
10:17 13 Listopad 2019
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i prezydent Polski Andrzej Duda podczas obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy, Kijów, 24 sierpnia 2016

W relacjach polsko-ukraińskich może być jeszcze gorzej niż w tej chwili

© REUTERS / Gleb Garanich
Opinie
Krótki link
Autor
1391
Subskrybuj nas na

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z historykiem, doktorem habilitowanym, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II Włodzimierzem Osadczym

— Może zacznę rozmowę z Panem profesorem od niezbyt obecnie oryginalnego pytania: Co Pan sądzi o kształcie relacji między Polską a Ukrainą?

— Relacje polsko ukraińskie przeżywają w tej chwili chyba nie najlepsze chwile. To cały kalejdoskop wydarzeń, które można obserwować. Od początku roku jesteśmy świadkami różnego rodzaju prowokacji, które tworzą negatywny klimat w relacjach polsko-ukraińskich. Jednocześnie wiemy, że prowokacje te są możliwe w sytuacji, kiedy nie są uregulowane sprawy podstawowe. Do tych spraw podstawowych należą kwestie pamięci, fundamentalne kwestie światopoglądowe.

Wiemy, że na Ukrainie w zasadzie od początku powstania państwa ukraińskiego ideologia nacjonalizmu z mniejszą bądź większą siłą próbuje się upowszechnić. W tej chwili widzimy, że jest rozkwit tego rodzaju nastrojów. Polska, z kolei, boryka się z poprawnością polityczną, która każe nie dostrzegać tego rodzaju niepokojące zjawiska. Nastąpił swoisty przełom w świadomości zarówno Polski jak i Ukrainy. Wydarzenia związane z Majdanem mogą być tutaj punktem przełomowym. Na Ukrainie nasiliły się nastroje nacjonalistyczne. Stały się w tej chwili obowiązującą ideologią.

Natomiast w Polsce po wygranej Prawa i Sprawiedliwości kwestie pamięci zajęły bardziej istotne miejsce w polityce państwa, aczkolwiek, jak już wspomniałem, cały czas mamy do czynienia z borykaniem się i zwlekaniem z tym, żeby stanąć w prawdzie w całej okazałości i w całym majestacie tej tragedii, która cały czas jest elementem bardzo istotnym w relacjach polsko-ukraińskich. Czyli mamy próby omijania tematu fundamentalnego i ważnego, i stąd wytwarza się klimat braku zaufania, klimat, który dość często przeradza się we wrogość.

Andrzej Duda i Petro Poroszenko
President of the Ukraine Press-Service
— Czy zgodzi się Pan profesor ze zdaniem, że jesteśmy świadkami ukrainizacji polskiej polityki wschodniej, a ostrze współpracy polsko-ukraińskiej jest w zasadzie antyrosyjskie?

— Elementy antyrosyjskie są obecne w polityce polskiej od dawna. Zresztą nie jest to know how polityki Polski, tylko tej ogólnej atmosfery powrotu do zimnej wojny, która towarzyszy wydarzeniom światowym od czasu upadku ZSRR od czasu, kiedy pojawiła się pokusa wytworzyć świat jednobiegunowy, od kiedy Rosja przestała być brana pod uwagę jako element konstrukcji geopolitycznej. A Polska jak wiemy przystąpiła do struktur Zachodu i jest częścią jego polityki.

Problem Ukrainy jest tego rodzaju, że jest to kraj na styku Wschodu i Zachodu, są odwieczne i bardzo organiczne powiązania z Moskwą. Jednocześnie ma wielowiekową historię powiązań z Rzecząpospolitą, która była elementem konstrukcji Zachodniej. Jest to kraj podzielony cywilizacyjnie i ten podział jest bardzo widoczny. Ten kryzys, który obecnie obserwujemy, niektórzy nazywają go agresją, inni wojną domowa, jak zwał tak zwał, w każdym bądź razie mamy do czynienia z rozdźwiękiem wewnątrz społeczeństwa ukraińskiego.

Zresztą potwierdzają to słowa nuncjusza apostolskiego Gugerottiego wypowiedziane wczoraj na ten temat o głębokim rozbiciu wewnętrznym społeczeństwa ukraińskiego. Autorytet nuncjusza apostolskiego może być tu bardzo ważny. Jest to rzeczywiście wewnętrzne rozbicie społeczeństwa ukraińskiego. Z kolei w polityce polskiej sprawy wsparcia Ukrainy jako części polityki antyrosyjskiej były obecne przez dłuższy czas. Przykładem może tu być wyprawa kijowska Piłsudskiego. Przeczytajmy dokumenty — chodzi o to, żeby posiać chaos i stworzyć jak największe kłopoty Rosji. Nie ma tam idei wsparcia czy tworzenia Ukrainy. Spróbujmy stworzyć Ukrainę, a jeżeli się nie uda, to zróbmy takie problemy, żeby Rosja borykała się przez dłuższe lata. I w tej chwili mamy ciągłość tego myślenia.

Wizyta prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko w Polsce
Пресс-служба президента Украины
— W jednym z wywiadów Pan profesor jako sprawę ważną w stosunkach polsko-ukraińskich wymienił pamięć historyczną. Czy Polska w tej dziedzinie nie rezygnuje ze zdecydowanego podnoszenia tej kwestii?

— Obserwujemy tutaj brak konsekwentnego i wyważonego podejścia. Są wahania, ale wahania związane też z ogólną sytuacją geopolityczną na świecie. Mam na myśli wypowiedź prezesa Kaczyńskiego, który w pewnej chwili po zmianie administracji amerykańskiej powiedział, że był wywierany nacisk na rząd Polski. Wiadomo, w jakim kontekście padły te sformułowania, bo po jakimś czasie była słynna wypowiedź, dotycząca niebezpiecznych tendencji w polityce historycznej Ukrainy, która podsumowuje się wyrażeniem, że Ukraina z Banderą nie wejdzie do Europy.

— O Ukraińcach, którzy przybywają i będą przybywać do Polski. Według Pana profesora oni są naznaczeni radykalizmem i ideologią ukraińskiego nacjonalizmu? Czy Polska jest gotowa do tego, że na jej terytorium znajdą się rzesze wyznawców wrogiej Polsce ideologii?

— To jest niebezpieczeństwo, które trudno rozpoznać. Co prawda z dużym prawdopodobieństwem można robić przypuszczenia. To jest zjawisko, które bardzo dynamicznie się rozwija. Może być, że przyjeżdżają ludzie o pewnych poglądach sformułowanych pod wpływem ideologii, która jednoznacznie nie jest do przyjęcia w państwie polskim. Ale przy jakimkolwiek rządzie, przy jakichkolwiek rozkładach sił politycznych przymyka się oczy tam, gdzie się da, ale pewnych treści państwo polskie, o ile ma być państwem polskim, nie będzie w stanie przyjąć.

Jest to wielkie wyzwanie i jest to sygnał, że może być jeszcze gorzej w relacjach polsko-ukraińskich, niż w tej chwili. Trzeba się z tym liczyć.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukrainki próbowały wwieźć do Polski części działa okrętowego
Ukraina światowym liderem korupcji w biznesie
Jak nielegalny eksport uderzył w zasoby naturalne Ukrainy
Na Ukrainie będzie więcej „Głosu Ameryki"
Polska wojna na słowa
Polska wznowiła pracę swoich konsulatów na Ukrainie
Tagi:
polityka zagraniczna, Jarosław Kaczyński, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz