Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Nabożeństwo żałobne w intencji ofiar katastrofy w Warszawie, 17 kwietnia 2010 r.

    Nie chcą upamiętniać Jarugi-Nowackiej

    © AFP 2018 / PAP/Radek Pietruszka
    Opinie
    Krótki link
    Julia Baranowska
    2422

    Przyznał to wreszcie rzecznik rządu Rafał Bochenek: „Nie będzie zmiany smoleńskiej tablicy pamiątkowej w kancelarii premiera".

    Znicze przed Pałacem Prezydenckim na znak pamięci o ofiarach katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154
    © AP Photo / Markus Schreiber
    Jeszcze wczoraj wpadkę z tablicą, zauważoną przez Ryszarda Kalisza, tłumaczył na antenie TVN24 Joachim Brudziński. Twierdził, że z pewnością wicepremier z SLD nie pominięto w sposób celowy, chcąc sprawić przykrość jej rodzinie. Sugerował też, że szefowa Kancelarii, Beata Kempa, „być może rozważy jakąś formę uhonorowania" polityczki. Jednak dziś rzecznik rządu złudzeń w tej kwestii nie pozostawił.

    — Nie będzie zmiany smoleńskiej tablicy pamiątkowej w kancelarii premiera — powiedział dziennikarzom radia RMF FM.

    Zaskoczona takim stanem rzeczy nie jest bynajmniej Barbara Nowacka, która udzieliła wywiadu w portalu naTemat:

    Właśnie tak wygląda ta osławiona pamięć PiS o Smoleńsku. Jarosław Kaczyński obrażał mnie już tyle razy, że nie jest w stanie mnie dotknąć. Dla władzy jest gotów powiedzieć wszystko. Teraz insynuuje, że każdy kto po tragedii przyniósł kwiaty albo znicz na Krakowskie Przedmieście, albo jest teraz z PiS, albo go tam nie było — powiedziała.

    Prezes PiS Jarosław Kaczyński przed pałacem prezydenckim w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Warszawa, 10 kwietnia 2016
    © AFP 2018 / Wojtek Radwanski
    Odniosła się również do ostatnich rewelacji podkomisji Wacława Berczyńskiego o bombie termobarycznej na pokładzie prezydenckiego tupolewa:

    To urąga ludzkiej inteligencji. Rzekomo niewykrywalna bomba, rzekomo niewidzący niczego piloci, którzy po wybuchu tak po prostu lecą sobie dalej… Nie chcę używać mocnych słów, ale nie rozumiem jak można mienić się naukowcem i przedstawiać tak niespójne tezy.

    Nowacka oświadczyła, że nikt nawet nie zadzwonił do niej i nie przeprosił, nie powiedział „głupio wyszło z tą tablicą". Poseł Dominik Tarczyński z PiS utrzymywał nawet, że Izabela Jaruga-Nowacja w ogóle nie pracowała w Kancelarii Premiera.

    Premier Polski Beata Szydło
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    „To fakt, którego pan poseł nie zechciał nawet sprawdzić, choć zarzeka się, że kultywuje pamięć. Nie chcę tego szerzej komentować. Po drugie tablica w KPRM to tablica państwowa, więc powinny być na niej wymienione nazwiska wszystkich osób pracujących w Kancelarii. Te tłumaczenia PiS są niegodne, bo wstydzą się prawdy. A prawda jest taka, że wykluczają ofiary spoza PiS z pamięci o katastrofie smoleńskiej" — odpowiedziała mu działaczka.  

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.                                                           

    Zobacz również:

    Radosław Sikorski zeznaje na temat Smoleńska
    Kreml reaguje na ustalenia podkomisji smoleńskiej
    Smoleńskie sensacje Berczyńskiego i Macierewicza
    Warszawa protestuje przeciwko upolitycznianiu katastrofy smoleńskiej
    Siedem lat po Smoleńsku. Berczyński zapowiada rewelacje
    Tagi:
    pomnik, katastrofa smoleńska, Prawo i Sprawiedliwość, SLD, Ryszard Kalisz, Beata Kempa, Barbara Nowacka, Jarosław Kaczyński, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz