Widgets Magazine
07:42 18 Sierpień 2019
Szwedzcy żołnierze w kamuflażu

Zielonym ludzikom na Litwie nie udało się wywołać histerii

© AFP 2019 / Jonathan Nackstrand
Opinie
Krótki link
4293

Około 700 litewskich policjantów wzięło udział w niezapowiedzianych wcześniej ćwiczeniach z walki z dywersantami, które zakończyły się fiaskiem: ani jeden mieszkaniec miasta nie zadzwonił nawet do centrum alarmowego, widząc na ulicy nieznanych ludzi w mundurze bez oznaczeń.

Na mocy decyzji ministra spraw wewnętrznych Litwy Eimutisa Misiūnasa manewrom towarzyszyła legenda, według której służby specjalne wrogich Litwie państw nielegalnie przekroczyły granicę i próbują zająć przygraniczny punkt kontrolny i komisariat policji w mieście Soleczniki.

30 rzekomych dywersantów opanowało komisariat, a podczas przejmowania budynku udało im się „zabić" kilku policjantów. Podczas tych ćwiczeń do centrum alarmowego nie zadzwonił ani jeden mieszkaniec, który spotkał ludzi w mundurach bez stosownych oznaczeń.

Minister spraw wewnętrznych zapowiedział również, że podobne ćwiczenia będą odbywać się systematycznie. Ich rezultaty będą ogłaszane po omówieniu raportów przez szefów służb.

Ekspert ds. międzynarodowych, docent Narodowego Uniwersytetu Badawczego Wyższej Szkoły Ekonomii Dmitrij Oficerow-Bielski uważa, że wszystkie insynuacje władz państw bałtyckich na temat „zielonych ludzików" są pozbawione sensu. Jego zdaniem litewskie władze przeprowadzając podobne ćwiczenia, po prostu próbują wywołać wśród mieszkańców kraju uczucie nerwowości.

Litwini, jak widzimy, zupełnie prawidłowo odbierają obecną sytuację międzynarodową. Ale problem polega na tym, że litewskie kierownictwo najwyraźniej postawiło przed sobą cel — wzbudzić poczucie zagrożenia wśród obywateli Litwy. Pierwsze ćwiczenia zakończyły się fiaskiem, ale być może tego się spodziewano. Podobnie jak psa Pawłowa, Litwinów próbuje się przeszkolić za pomocą ludzi w mundurze wojennym bez oznaczeń — uważa ekspert.

Nie wykluczył również, że wysiłki kierownictwa Litwy prędzej czy później mogą zakończyć się sukcesem.

„Najprawdopodobniej te ćwiczenia będą kontynuowane. I można oczekiwać, że niektórzy aktywiści społeczni rzeczywiście zaczną dzwonić, kiedy zobaczą rybaka albo grzybiarza w mundurze wojskowym. Przecież największy problem polega na histerii. Nie udało się wywołać histerii przy pomocy mediów i innych metod, i teraz władze najwyraźniej będą działać w ten sposób" — podsumował Dmitrij Oficerow-Bielski.

Zobacz również:

Krymianie w rosyjskim wojsku? Ukraina jest przeciw
Kolejki do rosyjskiego sprzętu wojskowego
PAK FA kontra Raptor. NI porównuje potencjał bojowy myśliwców nowej generacji
W USA rozbił się myśliwiec
Były pracownik CIA poskarżył się, że media w USA ignorują „myślących inaczej”
Co myśli Putin o odrodzeniu monarchii?
Tagi:
ćwiczenia, wojsko, zielone ludziki, Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz