22:36 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Amerykańscy desantowcy w Afganistanie

    „Matka wszystkich bomb" to element tworzenia nowej konstrukcji geopolitycznej

    © AFP 2017/ David Furst
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    61107262

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i publicystą Mariuszem Olszewskim.

     — Jaki był cel Pentagonu, że po raz pierwszy w historii użył „matki wszystkich bomb" w Afganistanie i właśnie teraz?

     — Myślę, że to kwestia zastraszania i pokazywania muskuł przez Biały Dom. W Stanach Zjednoczonych zaszły procesy polityczne, które zaskoczyły nie tylko świat, ale przede wszystkim układ polityczny, który od lat rządził w Ameryce Północnej. W związku z tym w tej chwili po objęciu Białego Domu przez Donalda Trumpa potrzebny jest mu przede wszystkim sukces, sukces militarny.

    W ostatnich kilkunastu latach tego sukcesu brakowało. Weźmy Afganistan, weźmy Irak — to tak naprawdę klęska za klęską. Każda misja demokratyzacji tych obszarów i stabilizacji na tych obszarach oznaczała klęskę. Nie powiodło się jedno, nie powiodło się drugie.

    Panu Trumpowi w tej chwili jest potrzebny sukces. Jest potrzebna jakaś lokalna wojna, która zakończy się sukcesem, a jednocześnie pokaże siłę Stanów Zjednoczonych, bo, moim zdaniem, celem nie jest ani Syria, ani Korea Północna, lecz jest układ geopolityczny i relacje między Chinami a USA.

    Użycie tej „matki wszystkich bomb" w Afganistanie jest tylko i wyłącznie daniem sygnału dla świata, że Amerykanie są gotowi na wojnę, w tej wojnie są gotowi użyć, myślę, że nie tylko tej bomby, ale w podtekście wszystkich środków, które będą skuteczne do tego, aby odnieść sukces i proszę się z nami liczyć. Moim zdaniem to główne przesłanie z tego.

    Dodam tylko, że to jest kolejna sekwencja, bo to, co się stało w Syrii jest preludium. Afganistan jest kolejnym krokiem po Syrii. Warto podkreślić, że to prezydent Donald Trump poinformował opinię publiczną, bodajże na Twitterze, o ataku rakietami Tomahawk bazy w Syrii. Poinformował o tym prezydenta Chin w czasie deseru. To był moim zdaniem kluczowy moment. Te rakiety miały spaść nie wcześniej i nie później tylko właśnie w czasie rozmowy z prezydentem Chin.

    Głównym celem Białego Domu jest w tej chwili ułożenie takich relacji gospodarczych na świecie, które nie zagrażałyby potędze gospodarczej USA. A w tej chwili największym konkurentem są Chiny ze świetną, rozwijającą się gospodarką. Zaś kluczem do Chin jest Rosja.

    W tej chwili wszystko, co się toczy, włącznie z atakiem na Syrię, z „matką wszystkich bomb" zrzuconą na Afganistan wiąże się tylko i wyłącznie z tą konstrukcją geopolityczną. Bomba, która kosztuje 16 milionów zabiła — jak donoszą media —36 mudżahedinów. Myślę, że cel wojskowy chyba był taki średni, bo tych 36 mudżahedinów można było zlikwidować w zupełnie inny i „tańszy" sposób.

    Zobacz również:

    Trump i Merkel porozumieli się ws.Ukrainy i Afganistanu
    Rostech: USA kupują automaty Kałasznikowa dla Afganistanu
    W Afganistanie odnotowano rekordową liczbę ofiar wśród cywilów
    Terrorysta ze Stambułu szkolił się w Afganistanie
    NYT: talibowie pobierają opłatę za elektryczność w okupowanych rejonach Afganistanu
    Tagi:
    bombardowanie, atak, bomba, Donald Trump, Afganistan, Chiny, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz