22:37 23 Lipiec 2017
Warszawa+ 21°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Pożegnanie z ofiarami katastrofy smoleńskiej

    Wątek smoleński już długo nie pociągnie

    © Sputnik. Igor Zarembo
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    Śledztwo smoleńskie (84)
    51007383

    Ile można?

    Prezydent Rosji Władimir Putin i kanclerz Niemiec Angela Merkel
    © Sputnik. Sergei Guneev
    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i publicystą Andrzejem Rozenkiem.

    — Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk stawił się w środę w warszawskiej prokuraturze, gdzie ponad 8 godzin zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Wywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Dominuje pogląd, zresztą Tusk to też stwierdził, że sprawa ta ma polityczne podłoże. Jak to przełożyć na zwykły język, na czym ta polityka polega?

    — Sam zarzut jest absurdalny dlatego, że przypominam, iż w 2012 roku Polska organizowała jedną z największych imprez sportowych „Euro 2012" i chociażby z tego powodu decyzja o współpracy musiała być podjęta. Poza tym z tego, co ja się orientuję, współpraca między europejskimi służbami jest czymś normalnym, szczególnie w dobie terroryzmu. Zdaje się, że prokuratura znalazła sobie jakiś nieistotny drobiazg, polegający na tym, że nie znaleźli chyba na piśmie zgody premiera na podjęcie takiej współpracy. I o to wszystko się rozbija. Ale rzeczywiście każdy postronny obserwator widzi, że nie o to chodzi. Sprawa ma wyraźny kontekst polityczny, i chodzi o to, żeby w jakiś sposób upokorzyć przewodniczącego Rady Europejskiej.

    Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
    © AFP 2017/ Janek Skarzynski
    — Nie ulega wątpliwości, że sprawa od początku do końca ma związek z pewnymi planami Prawa i Sprawiedliwości. Jakie to mogą być plany?

    — Ja jestem zwolennikiem takiej tezy, że PiS, a szczególnie Jarosław Kaczyński, skrycie zamierza wyprowadzić kraj z Unii Europejskiej, albo doprowadzić do takiej sytuacji, że to Unia nas się pozbędzie. W związku z tym cały czas trwa kampania zohydzania instytucji unijnych, trwa kampania szczególnie w mediach publicznych przeciwko Donaldowi Tuskowi. To jest element dalekosiężnego planu Jarosława Kaczyńskiego, żeby właśnie pozbyć się Unii. Unia przeszkadza w jego planach przejęcia pełnej władzy i wprowadzenia pełnej dyktatury w Polsce.

    — Mniej więcej za rok zacznie już świtać problem następnych wyborów. Czy postawienie Tuska przed Trybunałem Stanu może go wyeliminować jako polityka, a zatem kandydata Platformy na prezydenta?

    — Wszystko jest możliwe, jeśli jest taki plan, to nie powinien on być dla nikogo zaskoczeniem. Ale chcę też powiedzieć, że nie należy demonizować roli Tuska. Oczywiście Donald Tusk jest nadal bardzo ważną postacią polityczną i w Polsce cieszy się ogromnym szacunkiem, ale trzeba pamiętać, że tylko wspólne działanie całej opozycji jest w stanie odsunąć PiS od władzy. Oczywiście lider taki jak Tusk może w tym pomóc, ale nie jest to kluczowa sprawa dla zwycięstwa w najbliższych wyborach.

    Rocznica katastrofy smoleńskiej
    © Sputnik. Олег Минеев
    — Chyba zgodzi się Pan, że cała sprawa związana jest z tragedią pod Smoleńskiem. Jak Pan odebrał fakt, że w środę Witold Waszczykowski podczas pobytu w USA skierował ponowną prośbę do Amerykanów o pomoc w śledztwie smoleńskim, chociaż wcześniej takie prośby były ostentacyjnie zbywane?

    — Ja myślę, że paliwo dotyczące rzekomego zamachu smoleńskiego się wyczerpuje, dlatego PiS próbuje wszelkimi metodami znaleźć jakieś nowe elementy, które na nowo ożywią całą tę sprawę. Trochę to przypomina sektę smoleńską, sektę ludzi, którzy niezależnie od faktów, niezależnie od tego, co stwierdzają naukowcy, chcą wierzyć w to, że był zamach. Na tym się buduje politycznie Prawo i Sprawiedliwość. Warto przypomnieć, że niedawno były szef SKW pan generał Piotr Pytel wyjaśniał, jak to w rzeczywistości jest i relacjonował swoją rozmowę z Antonim Macierewiczem, głównym kapłanem tej sekty, który wyraźnie mu powiedział, że to ma wyłącznie wydźwięk polityczny i przecież nikt w żaden zamach nie wierzy. A więc instrumentalnie traktują katastrofę. Jest to przykre, bo zginęło 96 osób i na trumnach tych osób robi się brudną politykę. Społeczeństwo coraz częściej to dostrzega i myślę, że wiele paliwa „sekcie smoleńskiej" nie zostało. To są takie ostatnie podrygi.

    Tematy:
    Śledztwo smoleńskie (84)

    Zobacz również:

    Rosyjskie bombowce znów obleciały Alaskę
    W Kijowie zbezczeszczono pomnik generała
    Syria przeniosła swoje samoloty bliżej rosyjskiej bazy
    Delegacje z 50 krajów, w tym z Polski, przybyły na Jałtańskie Forum Gospodarcze
    Tatarzy krymscy wyrazili poparcie dla Putina
    Tagi:
    katastrofa smoleńska, Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, UE, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz