02:51 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
1104
Subskrybuj nas na

Ministerstwo obrony zamówiło sobie maskotki - pluszowe misie w mundurach. Internauci natychmiast skojarzyli ten zakup z nazwiskiem byłego rzecznika.

Obraz malarza z Petersburga A. Kirijanowa
© Sputnik . Dmitriy Korobeynikov
W ostatni czwartek, jak wynika z Biuletynu Informacji Publicznej MON, zamówiono aż 1200 pluszowych misiów jako maskotek symbolizujących polską armię. W zamówieniu uwzględniono wszystkie szczegóły: 600 z nich ma mieć futerko w kolorze miodu, a 600 ma być brązowych. Zamawiane są z myślą o najmłodszych wielbicielach wojskowości.

Mają być „kształtne, o miłej aparycji i proporcjonalnej budowie" — zupełnie jak były rzecznik!

Prócz tego sprecyzowano, w co maskotki mają być ubrane: Na głowie mają mieć berety w kolorze zielonym, z orzełkiem, a na plecach wydrukowany napis „Wojsko Polskie". Nowe ministerialne gadżety wywołały furorę w internecie i wzbudziły wyjątkową wesołość wśród komentujących. Wszyscy szukają analogii z Bartłomiejem Misiewiczem. Resort nie mógł o tym nie wiedzieć.

Minister obrony narodowej Polski Antoni Macierewicz
© AFP 2020 / Wojtek Radwanski
Pytanie o powiązanie z 27-letnim byłym działaczem PiS padło nawet w programie Konrada Piaseckiego „Jeden na jeden". Odpowiadać na nie musiał wiceminister obrony Bartosz Kownacki. Był wyraźnie poirytowany. Stwierdził, że od 10 lat w MON kupowane są takie gadżety. Zamawiali je również poprzedni ministrowie: Siemoniak, Klich. Ale dziennikarze wyciągają to dopiero teraz. Redaktor Piasecki usiłował wybadać, czy to wyraz tęsknoty za Misiewiczem w MON, ale odpowiedzi niestety nie otrzymał.

MON broni się na Twitterze, że misie kupuje konsekwentnie od 10 lat. Mimo to internauci nie mogą przestać się śmiać. Piszą między innymi: „żeby tylko oczko mu się nie odlepiło — temu misiu"; „Teraz jak jeszcze pan minister 2 tysiące koni na biegunach dla WOT dokupi, to Polska bez Caracali da sobie radę z agresorami"; „Tęskonta ludzka rzecz"; „Jeszcze niech zamówią małe błasiki to w ogóle będzie uciecha"; „Ja CHCĘ MISIA!!, kupione za nasze podatki, Zostało 1199 szt.".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Bartłomiej Misiewicz - powrót legendy
Pisiewicze wstydu nie mają
Radny PiS domaga się, by Rosja przestała „okupować" Gdańsk
A Google wie: Wszystkie grzechy PO i PiS
PiS ma kreta? Kim jest Aleksander Ścios?
Żona radnego PiS: mąż znęcał się nade mną
To stypa? Nie, to „jajeczko" w PiS!
Tagi:
zabawki, Prawo i Sprawiedliwość, MON, Bartosz Kownacki, Bartłomiej Misiewicz, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz