21:01 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Brytyjski niszczyciel HMS Daring typu 45

    „Brytyjski niszczyciel na Morzu Czarnym to nie wyzwanie, a cyrk"

    © AFP 2017/ Glyn Kirk
    Opinie
    Krótki link
    122272832

    Brytyjskie tabloidy narobiły wiele hałasu, przywiązując szczególną wagę do doniesień o tym, że niszczyciel królewskiej marynarki wojennej Wielkiej Brytanii HMS Daring wpłynął na Morze Czarne w celu przeprowadzenia wspólnych ćwiczeń z marynarką wojenną Rumunii.

    Amerykański lotniskowiec Carl Vinson
    © REUTERS/ U.S. Navy Photo by Mass Communication Specialist 3rd Class Tom Tonthat
    Gazeta Daily Mail traktuje wysłanie tego okrętu na „tylne podwórko" Rosji jako sygnał dla Władimira Putina. „No i jak wam się podoba?" — takie pytanie skierowane umownie pod adresem prezydenta Rosji to tytuł tej publikacji.

    The Sun twierdzi, że Londyn postanowił zapłacić Moskwie pięknym za nadobne — chodzi o odpowiedź na przepłynięcie rosyjskich okrętów przez Kanał Angielski w październiku minionego roku. Periodyk oskarża rosyjskie okręty o „pobrzękiwanie bronią" i oświadcza, że w ostatnim czasie ciągle prowokują Wielką Brytanię.

    Dziennikarze z Daily Star posunęli się nawet dalej od swych kolegów. „Okręt wojenny marynarki królewskiej wysłany został «pod drzwi» Władimira Putina na znak odwetu za inwazję na La Manche" — głosi tytuł artykułu umieszczonego na stronie internetowej periodyku. Pod tym oświadczeniem umieszczono nagranie wideo wystrzelenia rakiety przeciwlotniczej Aster z pokładu niszczyciela HMS Daring — te i inne zdjęcia na stronie internetowej Daily Star „doprowadzą Kreml do wściekłości" — są przekonani brytyjscy dziennikarze.  

    Okręty Floty Czarnomorskiej
    © Zdjęcie: Press Service of Ministry of defence of the Russian Federation
    Dyrektor centrum Koniunktury Strategicznej Iwan Konowałow w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że ogólne nastawienie brytyjskich mediów stanowi odzwierciedlenie postawy rządu kraju.

    „Najważniejsze, do czego oni dążą na płaszczyźnie militarnej — aby Brytania znów stała się panią mórz. Mówiła o tym premier Theresa May. To życzenie odzwierciedla militarystyczne nastawienie brytyjskiego rządu. Wypada przypomnieć niedawną wypowiedź ministra obrony Michaela Fallona, który otwarcie oświadczył, że Wielkiej Brytanii przysługuje prawo do zadania prewencyjnego uderzenia nuklearnego, co wywołało poważne wątpliwości nawet w szeregach sojuszników w NATO.

    Równocześnie przedstawianie faktu wysłania niszczyciela ku brzegom Rosji jako swego rodzaju sygnału dla kraju i jego lidera jest naiwne. Co w tym nadzwyczajnego? Okręty brytyjskie są stale obecne w akwenie Morza Czarnego. Po prostu, zgodnie z Konwencją Montreux, mogą znajdować się tam przez pewien czas, a potem muszą się wycofać. Dlatego ma miejsce rotacja. Sugerowanie, że wyprawa brytyjskiego niszczyciela w okolice naszych brzegów jest czymś nadzwyczajnym, wyzwaniem rzuconym Rosji i prezydentowi Putinowi, jest cyrkiem odstawianym na na arenie brytyjskich mediów" — podkreślił ekspert do spraw wojskowości.

    Zobacz również:

    Pod Przemyślem zdemontowano pomnik UPA. Kijów oburzony
    Polska opowiada się za jak najszybszym zniesieniem przez UE wiz dla obywateli Ukrainy
    Rosyjska Flota Północna została największą siłą w Arktyce
    Niemiecki deputowany nazwał Krym „perełką" Rosji
    Rosja może wzmocnić swoją obecność w Syrii w odpowiedzi na działania USA
    Tagi:
    niszczyciel rakietowy HMS Daring, NATO, Morze Czarne, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz