12:33 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Rosyjski gaz skroplony

    Rewerans w stronę Waszyngtonu? Pragmatycznie? Nie

    © Sputnik. Mikhail Voskresenskiy
    Opinie
    Krótki link
    Irina Czajko
    131292824

    „Zdarza się, że jakiś superbogaty człowiek kupuje olbrzymi jacht, który potem przez całe lata stoi u przystani, nie opuszczając macierzystego portu. Ludzie zamożni mają swoje fantazje. Jednak bynajmniej nie wszyscy mieszkańcy krajów unijnych należą do grona superbogatych".

    W Waszyngtonie, gdzie aktualnie przebywa z wizytą szef Gabinetu Prezydenta Krzysztof Szczerski, poinformowano o podpisaniu przez Polskę kontraktu na dostawy skroplonego gazu ziemnego ze Stanów Zjednoczonych. Pan Szczerski przyznał się, że jest dumny z tego powodu, iż udało się podpisać dobry układ ze Stanami Zjednoczonymi.

    Warszawa liczy na serię podobnych kontraktów, a warunki kupna amerykańskiego gazu skroplonego są dla Polski, zdaniem Krzysztofa Szczerskiego, bardzo korzystne i atrakcyjne. Korespondent radia Sputnik Irina Czajko zwróciła się o skomentowanie tego doniesienia do Aleksieja Stiepanowa, szefa Analitycznego Centrum Energetycznej Polityki i Bezpieczeństwa Instytutu Problemów Ropy Naftowej i Gazu Rosyjskiej Akademii Nauk.

    — Polska przez cały czas stara się udowodnić, na gruncie natury politycznej, że potrafi obejść się bez rosyjskiego gazu. W tym celu wykorzystuje wszystkie możliwości, zarówno ewentualne, jak i hipotetyczne. Jednym z przykładów jest euforia związana ze złożami gazu łupkowego na terytorium Polski. Można przypomnieć, że jeszcze 5-7 lat temu Warszawa oświadczała chełpliwie, że Rzeczpospolita Polska stanie się największym eksporterem gazu w regionie Europy Wschodniej i Środkowej. Opracowano projekt, zawarto umowy z zachodnimi spółkami w celu poszukiwań tych złóż… I co z tego? Zaproszeni z zachodu specjaliści przyjechali, przeprowadzili prace poszukiwawcze i szybko wyjechali z niczym, przekonali się bowiem, że cały ten projekt jest nierentowny.

    Prawdopodobnie to samo będzie z kupnem gazu skroplonego w Stanach Zjednoczonych. Nie tak dawno Polacy zbudowali w Świnoujściu terminal do rozładowywania statków morskich z ładunkiem gazu skroplonego na pokładach, wznieśli zakłady do jego przetwarzania. Zamiast taniego gazu, który napływa do Polski z Syberii poprzez gazociąg, zapadła decyzja odnośnie zakupu gazu w Katarze, aby sprowadzać go na pokładach statków morskich dookoła całej Europy i przetwarzać w Świnoujściu. Okazało się, że jest to zbyt kosztowne i skrajnie niepewne. Teraz wynikł pomysł sprowadzania gazu skroplonego do Polski ze Stanów Zjednoczonych. A przecież Portugalia odrzuciła podobną ofertę Waszyngtonu jako nadmiernie kosztowną i niekorzystną!

    Wypada dodać, że w ostatnich latach w krajach unijnych zbudowano kilkadziesiąt terminali do odbioru i przetwarzania gazu skroplonego. Jednak prawie wszystkie z nich są obecnie nieczynne, gdyż znów okazuje się, że są nierentowne. Zresztą, gdy budowano te obiekty ze względu na politykę antyrosyjską, europejscy urzędnicy zachowali się bardzo sprytnie, przygotowując i podpisując liczne ważne dokumenty. Teraz, niezależnie od tego, czy zakłady są czynne, czy też nie, otrzymują swoją część zysków. Natomiast wszyscy mieszkańcy krajów unijnych z własnych kieszeni muszą opłacać bezczynność przedsiębiorstw. No i co z tego? Zdarza się, że jakiś superbogaty człowiek kupuje olbrzymi jacht, który potem przez całe lata stoi u przystani, nie opuszczając macierzystego portu. Ludzie zamożni mają swoje fantazje. Jednak bynajmniej nie wszyscy mieszkańcy krajów unijnych należą do grona superbogatych.

    Tak więc na czym polega sens dostaw gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych do Polski? Po pierwsze jest to miły ukłon w stronę Waszyngtonu, grzeczny gest wobec prezydenta Trumpa, może to się przyda. Po drugie, znów chodzi o to, że trzeba pogrozić palcem Moskwie, sugerując, że dla nas w Polsce tani rosyjski gaz nie jest tak specjalnie ważny. Zresztą, to jest zdanie władz, prawdopodobnie zwykli Polacy są innego zdania, bardziej pragmatycznego.

    Zobacz również:

    Co naprawdę zbombardował Izrael w okolicach Damaszku
    Ukraińskie siły zbrojne są gotowe do wprowadzenia stanu wojennego w kraju
    MO Ukrainy: Porozumienia mińskie pomagają nam się zbroić
    Ukraiński oficer wie, jak „rozgromić" Flotę Czarnomorską
    „O zapomnianych żołnierzach i dziwnych lukach w pamięci niektórych polskich polityków"
    Tagi:
    gazociąg, gaz, LNG, USA, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz