Widgets Magazine
09:15 17 Lipiec 2019
Miejsce, w którym stał pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie

Armia Czerwona: Zdobyli, wyzwolili czy tylko weszli?

© Zdjęcie : Diliara Sedowa
Opinie
Krótki link
Zofia Bąbczyńska-Jelonek
511108

Heroizm radzieckiego żołnierza, który płacił życiem za ziemie wywalczone dla Polski - jest skrupulatnie w przestrzeni publicznej rugowany. Wg obecnej władzy - żadna wdzięczność ze strony Polski i Polaków mu się nie należy.

„Wojska I Frontu Białoruskiego sforsowały wschodnią i zachodnią Odrę na południe od Szczecina, przerwały silnie umocnioną obronę Niemców na zachodnim brzegu Odry i przesunęły się o 30 km naprzód. W toku walk wojska frontu zdobyły główne miasto Pomorza — wielki port Szczecin",  głosi nadany wieczorem 26 kwietnia 1945r. komunikat Radzieckiego Biura Informacyjnego.

Szczecin w koncepcji niemieckiego dowództwa miał związać w walkach nacierający od północy I Front Białoruski, aby uniemożliwić wojskom radzieckim wcześniejsze uderzenie na stolicę III Rzeszy. Wojska niemieckie broniące Szczecina wspierali walczący w szeregach ochotniczych oddziałów Waffen-SS: Walończycy, Flamandowie, Duńczycy, Łotysze i Holendrzy.

Polskie władze mają wielki kłopot z interpretacją walk o Szczecin.

TYSIĄCE MOGIŁ

1 marca 1945 r. ruszyła wielka ofensywa Armii Czerwonej, której celem było zdobycie dogodnej pozycji na wschodnim brzegu Odry. Sam Szczecin, leżący po zachodniej stronie rzeki, nie był areną krwawych walk. Główny ciężar walk o miasto przyjęło na siebie Dąbie (obecnie prawobrzeżna dzielnica Szczecina).  Wiele ofiar pochłonęło również forsowanie Odry i walki o przedpola miasta. Armii Czerwonej w walkach o przyczółek Gryfino-Dąbie towarzyszyli Polacy z 2. Dywizji Artylerii oraz 1. Samodzielnej Brygady Moździerzy 1 Armii Wojska Polskiego.

Oskrzydlony od południa i zachodu przez wojska radzieckie Szczecin był nie do obrony. 25 kwietnia Niemcy zarządzili ewakuację z miasta. Tego samego dnia pierwsi żołnierze radzieccy pojawili się w południowej dzielnicy Szczecina — Pomorzanach. 26 kwietnia Armia Czerwona wkroczyła do centrum miasta. 

Obecne władze Szczecina, umniejszając trud bojowy i zwycięstwo żołnierzy radzieckich i polskich, ich militarne działania określają, jako… „wydarzenia". 

 „Prezydent Miasta Szczecina Piotr Krzystek serdecznie zaprasza w środę, 26. kwietnia 2017 r. o godzinie 12.00 na Cmentarzu Centralnym u stóp Pomnika Braterstwa Broni na uroczystość z okazji 72. rocznicy wydarzeń kwietnia 1945 roku", ogłoszono na stronach internetowych Zarządu Miasta Szczecin. 

Pomnik Braterstwa Broni  na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.
© Zdjęcie : Zofia Bąbczynska-Jelonek
Pomnik Braterstwa Broni na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.
Z komunikatu prezydenta Krzystka nie dowiemy się, kto 72 lata temu walczył o ziemię szczecińską, choć po jednej stronie pomnika Pomnik Braterstwa Broni spoczywają „kościuszkowcy", a po drugiej — czerwonoarmiści, który oddali życie, by Szczecin i ziemię szczecińską, przekazać polskim władzom.  Łącznie 3379 żołnierzy — 3012 żołnierzy radzieckich, w tym 2586 pochowanych bezimiennie i 367 polskich (w tym 203 nieznanych). Ich szczątki ekshumowano z tymczasowych miejsc pochówku na Pomorzu Szczecińskim, zwłaszcza z okolic Szczecina, Dobrej, Gryfina, Kołbaskowa, Nowogardu, Łobza i Płot. Złożono tu również szczątki żołnierzy poległych w Meklemburgii podczas operacji berlińskiej.

ZIEMIE DLA POLSKI

Na podstawie uchwały Rady Ochrony Państwa ZSRR, naczelne dowództwo Armii Czerwonej podjęło w lutym 1945r. decyzję o przekazywaniu Polsce — zajmowanych w toku działań wojennych — terenów na zachód i północ od granicy niemieckiej z 1939r. (z wyłączeniem pasa frontowego). 

To bardzo ważna decyzja, o której obecne władze Polski nie chcą pamiętać.

Na postawie tej uchwały Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej mógł podjąć własne  decyzje prawne o podziale Ziem Zachodnich i Północnych oraz powołaniu okręgowych pełnomocników rządu. Zgodnie z Uchwałą Rady Ministrów z 14 marca 1945r., tereny na zachód od przedwojennej granicy polsko-niemieckiej podzielono na cztery okręgi administracyjne: Śląsk Opolski, Śląsk Dolny, Pomorze Zachodnie i Prusy Wschodnie

Pomnik Braterstwa Broni na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.Defilada służb mundurowych
© Zdjęcie : Zofia Bąbczynska-Jelonek
Pomnik Braterstwa Broni na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.Defilada służb mundurowych
Nim jeszcze żołnierze radzieccy i polscy z I Frontu Białoruskiego, pod dowództwem marszałka Żukowa sforsowali Odrę w okolicach Szczecina i zdobyli miasto, pełnomocnik polskiego rządu, przy dowództwie radzieckim frontu, ppłk Leonard Borkowicz, dokonał pierwszego objazdu Pomorza Zachodniego.

W dniach 8-14 kwietnia 1945r. odwiedził m.in. dzisiejszą Piłę, Koszalin, Kołobrzeg, Gorzów, Wałcz, Połczyn, Białogard, Gryfice, Nowogard, Stargard, Pyrzyce, Myślibórz, przedwojenne niemieckie miasta i miasteczka zdobyte przez radzieckie wojska i walczących u ich boku polskie oddziały.

Pomnik Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie
© Zdjęcie : The press-service of the Embassy of Russia in Poland
Do objazdu, 12 kwietnia dołączyła tzw. „grupa operacyjna na okręg 3 (Pomorza Zachodnie), z Pełnomocnikiem Rządu Tymczasowego RP — Aleksandrem Kaczochą-Józefskim na czele, która zjechała z Warszawy do Poznania. Grupa składała się „z następujących działów: administracji ogólnej, samorządowej, przemysłu, aprowizacji i handlu, rolnictwa, oświaty oraz transportu". Był to zalążek polskiej władzy administracyjnej na Pomorzu Zachodnim, zdobywanym i przekazywanym sukcesywnie przez wojska radzieckie.

„Zadzwoniłem do Bieruta" (przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej), wspomina ppłk Borkowicz. „Powiedziałem, że sytuacja wymaga natychmiastowych działań, tym bardziej, że lada dzień powinien paść Szczecin. Ja prawie że dotarłem do tych wojsk, które walczyły o Szczecin. Tymczasem poważna część terenów wyzwolonych była bezpańska, coś trzeba zrobić. Trzeba przyspieszyć akcję przejmowania tych ziem". Jego zdaniem, ekipa ludzi, którą przywiózł pełnomocnik rządu z Warszawy, to byli „nieźli fachowcy". 

Aleksander Kaczocha w tym samym czasie został powołany na stanowisko ministra administracji publicznej i z funkcji pełnomocnika rządu na Pomorze Zachodnie zrezygnował. W związku z tym Rada Ministrów 11 kwietnia 1945r. postanowiła, że dotychczasowe Biuro Ziem Odzyskanych należy wyłączyć z Prezydium Rady Ministrów i włączyć do Ministerstwa Administracji Publicznej. Podsekretarzem stanu d/s Ziem Zachodnich został ppłk Leonard Borkowicz, zachowując jednocześnie funkcję Pełnomocnika rządu RP przy I Froncie Białoruskim. Przekazanie urzędu nastąpiło 17 kwietnia 1945r. w Pile.

Na wieść o zdobyciu Szczecina przez wojska marszałka Żukowa, ppłk Borkowicz, rano 27 kwietnia wysłał tzw. iskrówkę (telegram) do swego zastępcy, kpt. Jaśkiewicza,: „Obsadzić niezwłocznie Szczecin. Wybrać prezydenta miasta. Stworzyć Zarząd Miejski. Przygotować Kwaterę dla Urzędu Pełnomocnika Rządu. Dokonać przeniesienia ekipy z Piły do Szczecina".

POLSKI CZY NIEMIECKI

W pierwszych dniach maja 1945r. prezydent Bierut i gen. armii Bułganin, poinformowali Leonarda Borkowicza i Piotra Zarembę, pierwszego prezydenta Szczecina, że w związku ze złożonymi okolicznościami, niezależnymi od ZSRR i rządu RP, administracja polska musi tymczasowo opuścić Szczecin. Wszystkie urzędy wojewódzkie i miejskie przeniosły się do Koszalina. 

Miesiąc później Józef Stalin powiadomił Konstantego Rokossowskiego, głównodowodzącego wojskami II Frontu Białoruskiego, o decyzji dot. powrotu polskich władz do Szczecina. Piotr Zaremba w rozmowie z marszałkiem Rokossowskim, 3 czerwca w Berlinie, ustalił warunki i zadania pracy polskiego Zarządu Miejskiego, którego głównym zadaniem miało być maksymalne zaludnienie miasta przez Polaków. 

Sytuacja była jednak bardzo skomplikowana, bowiem w mieście pozostawało ok. 40 tys. Niemców, którzy zorganizowali się w…niemieckim zarządzie miasta. Polski zarząd miasta 19 czerwca 1945r. ponownie musiał opuścić Szczecin. Miasto przeszło pod zarząd grupy wojsk marszałka Żukowa, tym samym marszałek Rokossowski i gen. Subotkin przestali być kompetentni w podejmowaniu decyzji dot. miasta.  

Ppłk Borkowicz i prezydent Zaremba w 3 lipca 1945r. ponownie udali się do Berlina i zostali przyjęci przez marszałka Żukowa. W czasie rozmów dowiedzieli się o utrzymaniu decyzji Stalina, potwierdzonej potem oficjalnie w sierpniu na konferencji w Poczdamie, tj.: o przyznaniu Szczecina — Polsce.

5 lipca 1945r. nastąpiło ostateczne przejęcie Szczecina przez polskie władze i polskiego prezydenta miasta — Piotra Zarembę.

Tego samego dnia alianci, tj. Wielka Brytania i USA, uznali Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w Warszawie za jedyną, legalną polską władzę i przestali uznawać rząd RP w Londynie.

POLITYCZNA AMNEZJA

Obecne polskie władze negują fakty i podejmowane wówczas decyzje. Wmawiają Polakom, że Polska po II wojnie światowej znalazła się pod okupacją radziecką, nie uznają legalności władz PRL.  

Polska chora na Rosję
© Sputnik . Władimir Trefiłow
Bezczeszczą mogiły i miejsca pamięci tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej i Wojska Polskiego, których krew obficie spływała wiosną 1945r. do Odry i których bezimienne groby do dzisiaj odnajdywane jest na  terenach walk o tzw. Ziemie Odzyskane. Heroizm radzieckiego żołnierza, który płacił życiem za ziemie wywalczone dla Polski — jest skrupulatnie w przestrzeni publicznej rugowany.  Wg obecnej władzy — żadna wdzięczność ze strony Polski i Polaków mu się nie należy.

Trudne i skomplikowane zabiegi polityczno-dyplomatyczne wojskowych władz radzieckich, związane uznaniem zdobytych ziem niemieckich za przynależne Polsce, odchodzą w niepamięć. Przypominanie mieszkańcom ziem zachodnich i północnych współczesnej Polski, i nie tylko im, ale wszystkim mieszkańcom Polski — komu zawdzięczają swoje obecne „małe ojczyzny" jest praktycznie — prawnie zakazane, w ramach tzw. ustawy „dekomunizacyjnej".

Historia ma to do siebie, że jej zmienić się nie da, a różne jej interpretacje, nawet te najbardziej kontrowersyjne i zakłamane, jak obecne — zawsze w końcu przegrywają z prawdą.

I tym razem, prędzej czy później — prawda wygra.

Zofia Bąbczyńska-Jelonek, publicystka polska, Szczecin

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Piechotą do Rosji: Zrozumieć Rosjan
W Polsce weterani i rosyjscy dyplomaci uczcili pamięć o Czerniachowskim
I... kamieni kupa
Prowokacyjne „pojednanie": „Rzeczpospolita" to potwierdza
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
Władze Pieniężna zdemontowały pomnik generała Czerniachowskiego
Rusofobia MADE IN POLAND. Część II
Klincewicz: rusofobia została podniesiona w Polsce do rangi polityki państwowej
ABW: Polowanie na rosyjskich szpiegów trwa
W Moskwie zostało odsłonięte popiersie generała Czerniachowskiego
Tagi:
Front Białoruski, Wojsko Polskie, dekomunizacja, żołnierz, historia, Armia Czerwona, pomnik, Rząd RP, Leonard Borkowicz, Konstanty Rokossowski, Bolesław Bierut, Stalin, Białogard, Piła, Prusy Wschodnie, Pomorze, Koszalin, Śląsk, Odra, PRL, Kołobrzeg, Poznań, Szczecin, Berlin, ZSRR, Londyn, Wielka Brytania, Białoruś, Niemcy, USA, Rosja, Warszawa, Moskwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz