14:05 09 Grudzień 2019
Prezydent Polski Andrzej Duda

Klerykalizacja i centralizacja państwa w nowej PiS-owskiej konstytucji?

© Sputnik . Григорий Сысоев
Opinie
Krótki link
Autor
13379
Subskrybuj nas na

Podczas uroczystości z okazji 226.rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja prezydent Andrzej Duda powiedział, że chce, aby w sprawie konstytucji Rzeczpospolitej odbyło się w przyszłym roku referendum - w roku stulecia niepodległości.

O zapowiedziach prezydenta Dudy dotyczących konstytucji korespondent radia Sputnik Leonid Sigan rozmawiał z filozofem i publicystą, profesorem Janem Hartmanem.

 —  Jak stwierdził prezydent Duda, to przedsięwzięcie uda się przeprowadzić ponad podziałami. Czy Pan w to wierzy?

— Myślę, że Andrzej Duda nie jest odpowiednią osobą, która mogłaby kierować procesem zmiany konstytucji, ponieważ jest ogólnie znany z tego, że nie szanuje obecnej konstytucji, więc nie zasługuje na to, aby być promotorem takiej zmiany i z całą pewnością jeśli ta inicjatywa wychodzi z tego środowiska politycznego, to nie jest to idea prodemokratyczna i nie chodzi o to, aby ta zmieniona konstytucja była bardziej demokratyczna i przypominała bardziej konstytucje zachodnich państw europejskich. Oczywiście w obecnej konstytucji jest zapisany tryb zmiany ustawy zasadniczej.

Referendum może się odbyć tylko wtedy, gdy projekt nowej konstytucji jest gotowy, wtedy może i powinien zostać poddany referendum. Jakiekolwiek referenda przed pojawieniem się formalnego projektu konstytucji mogą mieć co najwyżej znaczenie polityczne i mogą tylko zakłócać prawidłowy proces zmiany konstytucji. Myślę, że PiS nie nazbiera już większości konstytucyjnej i to jest takie mydlenie oczu. Generalnie wiemy, co PiS chciałby widzieć w nowej konstytucji, ponieważ nie raz publikował to w swoich mediach. Są to zmiany idące w kierunku klerykalizacji i centralizacji państwa, umożliwiające władzy partyjnej właściwie całkowitą kontrolę nad  wszystkimi instytucjami państwowymi.

Nie życzylibyśmy sobie, aby nowa konstytucja była napisana przez PiS-owców. Ta inicjatywa prezydenta wydaje mi się czysto medialnym, wizerunkowym chwytem, niestosownym o tyle, że proces zmiany konstytucji jest rzeczą niesłychanie poważną, uregulowaną prawem, a mianowicie samą konstytucją, nie wolno z tym igrać, a referendum wchodzi w grę tylko wtedy, gdy nowy projekt konstytucji jest już gotowy i jest przez Konstytuantę zaproponowany, zaprezentowany władzom i społeczeństwu.

 — W prasie czytałem opinie, że  pomysł referendum nie jest inicjatywą Dudy, ponieważ jest on człowiekiem niesamodzielnym. Kto stoi więc według Pana za tą inicjatywą?

— W tej chwili trudno się zorientować w walkach frakcyjnych w PiS-ie, należy zakładać, że Duda jest całkowicie posłuszny Kaczyńskiemu, że nie robi niczego istotnego bez konsultacji z nim. Ale to zachowanie prezydenta należy raczej przypisać sferze działalności propagandowej PiS-u, a nie realnej, prawno-politycznej. Nie przywiązywałbym więc zbyt wielkiej wagi do tej wypowiedzi. Gdzie się tak naprawdę sytuuje w tej chwili Duda, tego nie wiemy, ale na pewno blisko Kaczyńskiego.  W PiS-ie jest duże  pęknięcie, przede wszystkim zaczął się proces izolowania, a być może nawet pewnego eliminowania Antoniego Macierewicza, którego już wszyscy się w PiSie boją i ta koalicja „antymacierewiczowa" chyba powoli krzepnie i obejmuje samego Jarosława Kaczyńskiego, który nie tyle się boi Macierewicza, co jest od niego jakoś psychologicznie uzależniony.

Plakat wyborczy Emmanuela Macrona w Paryżu
© Sputnik . Irina Kalashnikova
Natomiast jeśli chodzi o różne walki frakcyjne, gierki, intrygi dworskie to nie jestem oczywiście specjalistą, ale to już się zaczęło, w PiS-ie powoli narasta panika, ponieważ pojawił się pewnego rodzaju „sufit" — nieprzekraczalna bariera trzydziestokilkuprocentowego poparcia i nie widać szans na to, żeby  PiS-owi, jak to się po polsku mówi „zaczęło rosnąć". Opozycja staje się coraz silniejsza, więc ta nerwowość jest większa i można się spodziewać jakiś takich różnych słaboskoordynowanych ruchów, wyskoków ze strony różnych frakcji PiS-owskich.

Oprócz tego rząd jest silnie podzielony, pani premier ma de facto mniejszość w rządzie i kilku bardzo potężnych baronów jak właśnie Macierewicz czy Ziobro, ale także Morawiecki. Tak więc to środowisko jest rozbite, co odpowiada Kaczyńskiemu, który działa na zasadzie „dziel i rządź", gdyż jest to jedyny sposób uprawiania polityki, jaki zna. Jednak może to działać tylko przez pewien okres czasu, ponieważ na dłuższą metę jest to dla PiS-u destrukcyjne. Jako demokrata i przedstawiciel opozycji cieszę się, że w obozie władzy są rozłamy, kłopoty i jakies nieskoordynowane zachowania — tym bliżej do powrotu demokracji. I oby ta nowa demokracja miała lepszy kształt niż za rządów Platformy, bo również wtedy bardzo daleko nam było do doskonałości.

 — Nie wiem czy Pan profesor się ze mną zgodzi, ale kuriozum polega przecież na tym, że głowa państwa mówił o referendum w sytuacji, kiedy przez ostatnie półtora roku jednym z głównych tematów w Polsce i nie tylko w Polsce, było łamanie przez rządzących przepisów ustawy zasadniczej, jaką jest konstytucja.

Akcja „Nieśmiertelny Pułk w Moskwie
© Sputnik . Władimir Astapkowicz
 — Oczywiście, że ten prezydent, który w sposób jednoznaczny i bezpośredni tę konstytucję wielokrotnie łamał bądź ignorował, nie ma moralnego prawa, aby być rzecznikiem konstycjonalizmu polskiego. Ale z drugiej strony apel o zmianę konstytucji w oczach jego zwolenników usprawiedliwia jakby bojkotowanie przez niego aktualnej konstytucji. Logika działań PiS-u jest generalnie podporządkowana wrażliwości i oczekiwaniom ich wyborców. Więc jeśli ich wyborcy mają wątpliwości, czy PiS-owi wolno łamać konstytucję, to te wątpliwości zostają osłabione przez to, że się dyskredytuje tę konstytucję, poddając ją w wątpliwość, uznając ją za tymczasową w ramach ogólnego apelu o napisanie nowej, nareszcie narodowej i suwerennej konstytucji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Duda chce zmienić ustrój i Konstytucję
Poroszenko: Prezydent Duda obiecał stanąć w obronie pomników UPA w Polsce
Brawo BOR! Uszkodzili nową limuzynę Dudy
Duda pisze list do Macierewicza
Tagi:
konstytucja, referendum, Mateusz Morawiecki, Antoni Macierewicz, Andrzej Duda, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz