13:56 24 Luty 2020
Opinie
Krótki link
131203
Subskrybuj nas na

Deputowani ludowi zaproponowali Kijowowi przejść na stosunek umowny z rozgraniczeniem uprawnień samorządu - informuje portal ukraina.ru, powołując się na ukraińskie media.

Według portalu deputowani Berehowskiej Rady Rejonowej obwodu zakarpackiego zwrócili się do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki z apelem potępiającym ograniczenie praw mniejszości narodowych i z wnioskiem o przejście na stosunek umowny z władzami centralnymi.

Parlamentarzyści uważają, że stosunek umowny będzie chronić ich własne prawa zagwarantowane przez ukraińską konstytucję. Jak podkreślają, na Węgrzech mniejszości narodowe mają pełną samorządność, podczas gdy na Ukrainie nie wprowadzono takiej praktyki.

Ich zdaniem stosunek umowny pozwoli na rozwiązanie problemów gospodarczych i kulturalnych na szczeblu lokalnym, a tym samym przyciągnie do regionów więcej funduszy inwestycyjnych. Tekst posłania został opublikowany na stronie internetowej rady.

— Zaniepokojenie naszych wyborców należy uważać za naturalne i uzasadnione, bo według danych statystycznych do mniejszości narodowych należy około 81% (ponad 44 tys.) populacji regionu, w tym za Węgrów uważa się około 41 tys. osób (93%) i uznaje węgierski za swój język ojczysty – czytamy w posłaniu.

Sprzęt wojskowy na lotnisku wojskowym w Czuhujiwie w obwodzie charkowskim
© Sputnik . Mikhail Palinchak/Press service of the President of Ukraine
Deputowani podkreślają, że organy samorządowe w swojej pracy wykorzystują w równym stopniu zarówno język państwowy, jak i język węgierski. Jako język regionalny, na równi z ukraińskim, węgierski jest wykorzystywany w sferach gospodarczej i socjalnej.

Ograniczenie praw wyborców w tym zakresie będzie oznaczać naruszenie zagwarantowanych w artykułach 10 i 53 ukraińskiej konstytucji praw oraz międzynarodowych zobowiązań prawnych, do przestrzegania których zobowiązała się Ukraina w wielu umowach międzynarodowych, w szczególności Deklaracji w sprawie zasad współpracy między Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką a Węgrami w zakresie zapewnienia praw mniejszościom narodowym.

Szef Berehowskiej Rady Rejonowej Josif Szyn powiedział, że zapowiedziana przez Poroszenkę reforma decentralizacji w rzeczywistości nie powiodła się.

— Teraz organy samorządowe są biedniejsze od myszy cerkiewnych, dlatego nie mogą się w pełni rozwijać. W radzie rejonowej jesteśmy zmuszeni wydzielać z funduszu rozwoju środki organom samorządu lokalnego Berehowszczyzny ze względu na to, że nie ma pieniędzy nawet na wynagrodzenia. A wszystko dlatego, że fundusz w dalszym ciągu jest skoncentrowany w centrum i przez niego jest rozdzielany. Lokalne władze nie są samodzielne finansowo – wyjaśnił Szyn.

Deputowany Berehowskiej Rady Rejonowej Otto Wasz poparł swego kolegę i na potwierdzenie tego posłużył się doświadczeniem ojczystych Węgier: „W tym względzie przegrywają konkretne miejscowości i regiony, bo nie mają za co finansować swoich wydatków. Na Węgrzech, na przykład, mniejszości narodowe mogą powoływać do życia swoje samorządy. W mieście Komló jest ukraińska społeczność. W taki sposób mogą rozwiązywać swoje problemy kulturalne, ekonomiczne, itp. Ponadto, otrzymując pomoc od państwa, mogą tak rozwijać swoje możliwości”.

7 deputowanych z różnych regionów obwodu zakarpackiego, w większości zamieszkałych przez Węgrów, wysłało list do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki z propozycją przejścia na stosunek umowny między regionami a władzami centralnymi.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Politico: Rosja i USA podpiszą nowe porozumienie, aby uniknąć konfliktów w Syrii
Rogozin opowiedział o perspektywach stworzenia rosyjskiego lotniskowca
NYT: Trump nazwał byłego dyrektora FBI „psycholem"
Tagi:
mniejszości narodowe, Węgry, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz