Trybunał Konstytucyjny

Polska praworządność pod baczną uwagą ONZ i Unii Europejskiej

© REUTERS / Kacper Pempel
Opinie
Krótki link
Leonid Sigan
6210

W najnowszym raporcie na temat przestrzegania praw człowieka ONZ udziela rządowi Prawa i Sprawiedliwości aż 185 uwag.

Uchodźcy na serbsko-węgierskiej granicy
© Sputnik . Aleksandar Djorović
Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z byłym posłem na Sejm, profesorem Tadeuszem Iwińskim.

 — Większość  uwag dotyczy niezależności Trybunału Konstytucyjnego i sądownictwa, pluralizmu mediów, walki z rasizmem i ksenofobią.  Chodzi więc o przestrzeganie fundamentalnych zasad demokratycznego państwa. Uwagi ONZ zbiegły się z podobnymi zastrzeżeniami Unii Europejskiej. Czy rząd PiS zechce to wziąć pod uwagę w swojej działalności?

— Trudno na to pytanie odpowiedzieć dlatego, że głównie Unia Europejska, ale także i Rada Europy, która ma specjalnego komisarza zajmującego się prawami człowieka, dość krytycznie ocenia to, co się dzieje. Zwłaszcza jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny, który praktycznie opanowany kadrowo przez Prawo i Sprawiedliwość nie funkcjonuje dzisiaj tak, jak powinien. Także Komisja Europejska szereg razy zwracała uwagę na uchybienia tej władzy i toczy się ostry spór. Dopiero co było specjalne spotkanie wszystkich prawników. I krótko mówiąc Trybunał Konstytucyjny nie działa zbyt dobrze.

Andrzej Duda
© REUTERS / Slawomir Kaminski/Agencja Gazeta
 — Jeśli ONZ tylko upomina, to Unia posiada instrumenty dla egzekwowania tych uwag. Czym to Polsce grozi?

— To jest kwestia artykułu 7 Traktatu Lizbońskiego, który został wprowadzony tak symbolicznie, po to, żeby dbać o przestrzeganie praw człowieka, do tej pory zwłaszcza na Węgrzech i w Polsce. Co może grozić? To są kwestie, które będą zależeć od tego, jakie podejście będzie Unii Europejskiej. Wykluczenie z Unii wymagałoby jednomyślności. Mogą to też być kary pieniężne. Malta wystąpiła kilka dni temu z odwrotną propozycją, żeby tym państwom, które do tej pory nie przyjęły uchodźców albo przyjęły symboliczną liczbę, żeby płacić jako rodzaj wynagrodzenia za przyjmowanie. Żeby to był bodziec pozytywny. Ale w praktyce to się może odbić inaczej.

Za dwa lata Wielka Brytania wyjdzie z Unii. Brexit będzie dokonany. My jesteśmy głównymi profitentami — korzystamy głównie z pomocy Unii. To jest w tej perspektywie czasowej 82 miliardy euro na różne cele. Istnieje taka groźba, że jeżeli nie będziemy przestrzegali nadal tych zaleceń, to wtedy odbije się finansowo.

Zobacz również:

Mateusz Piskorski: Sprawa sumienia polskiego
Sąd: wszystko tajne, wszyscy się boją ABW, a Piskorski będzie siedział!
Rzepliński: Przyłębska oszukała Sejm, Trybunał to atrapa
Tagi:
Trybunał Konstytucyjny, ONZ, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz