Rodzina

3000+ na dziecko? To pomysł Petru

© Fotolia / Goodluz
Opinie
Krótki link
Julia Baranowska
15318

Lider Nowoczesnej w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" przedstawia własną wizję programu socjalnego. Chce, żeby pieniądze na dziecko trafiały do aktywnych zawodowo rodzin.

Ilu Ukraińców pozostało na Ukrainie?
© AFP 2019 / Vano Shlamov
Nie zasiłek wypłacany do kieszeni czy na konto, ale odpis od podatku bądź zwrot w sytuacji, gdy rodzina płaci niewielkie podatki — oto wizja przewodniczącego Nowoczesnej. Ryszard Petru zawczasu przewidział ewentualne argumenty krytyków i postanowił, że ulgi z jego autorskiego programu „Aktywna Rodzina" nie będą przysługiwać najbogatszym z Polaków.

Ulga ma być osiągalna już na pierwsze dziecko, ale nie ma być socjalem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Ma być raczej nagrodą za aktywność na rynku pracy i wspieranie rozwoju polskiej gospodarki poprzez inwestycje, które miałyby służyć dzieciom.

Pracujący rodzice dostaną 3000 zł rocznie już na pierwsze dziecko i każde kolejne — w postaci odliczenia od podatku. A gdyby ktoś miał mniej naliczonego podatku niż 3000 zł na dziecko, to urząd skarbowy dopłaci mu różnicę — powiedział Petru dziennikarzom „Rzeczpospolitej".

dziecko
© flickr.com / Lili Vieira de Carvalho
Dodał, że jednocześnie zamierza podnieść też z powrotem wiek emerytalny do 67. roku życia. — „Ważne jest, by promować aktywność, stąd propozycja, by zastąpić program 500 plus programem «aktywna rodzina». Ważne, by wyeliminować wszystkie nieprawidłowości, niesprawiedliwości i fałszerstwa, które w programie 500 plus zachęcają do zaniżenia wynagrodzeń, by promować aktywność i szansę na godne i dobre życie" — chwali swój pomysł.

Petru twierdzi, że rząd mami Polaków wzrastającymi wskaźnikami ekonomicznymi, tymczasem polska gospodarka wcale nie skorzystała na 500+ i nie wygląda tak różowo, jak przedstawia to premier Szydło: „Rok temu w I kwartale nie było wypłat z 500+, pomaga więc efekt niskiej bazy. Kwartał do kwartału gospodarka wzrosła tylko o 1 proc. Nie ma boomu inwestycyjnego, a spadek bezrobocia wynika w dużej części z dezaktywizacji zawodowej dużej części Polaków".

Ryszard Petru
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Petru twierdzi, że jego program będzie kosztował o 7 mld zł mniej z budżetu niż program minister Rafalskiej. Uważa też, że jest sprawiedliwy, ponieważ nie dzieli dzieci na lepsze i gorsze, „pierwsze" oraz „drugie", a przy okazji zachęca do aktywności zawodowej.

Oczywiście wsparcie, które oferuje, jest o połowę mniejsze niż to oferowane przez PiS — 3 tysiące złotych w skali roku to 6 miesięcy wypłacania dodatku. Petru ogłosił już powołanie w Sejmie zespołu parlamentarnego, który zajmie się opracowaniem programu. W pierwszym roku jego obowiązywania pieniądze miałyby zostać wypłacone „awansem" na podstawie ubiegłorocznych PITów.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polskie kino coraz bardziej atrakcyjne dla Rosjan
Polska będzie częściej odmawiać wjazdu Ukraińcom
Polska wydała już 150 mln euro na wsparcie Ukrainy
„Polski nikt nie kocha, chociaż bardzo by tego chciała"
Jakie są polskie matki? Garść danych statystycznych
Igor Stachowiak - plama na honorze polskiej policji
Tagi:
rodzina, polityka, Ryszard Petru, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz