12:40 21 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
7196
Subskrybuj nas na

Polski urbanista wyjaśnił, czym Moskwa różni się od większości europejskich stolic.

W Moskwie w ramach cyklu spotkań z polskimi Urbanistami, przed audytorium Instytutu Urbanistyki Wyższej szkoły Ekonomii wystąpił kulturolog Jakub Sadowski.

Jeszcze ze studiów pamiętam, że kulturologia to skomplikowana nauka. Jednak wiele jej definicji przestaje być tylko pojęciami naukowymi, jeśli przedmiot badań znajduje się w bliskim nam kontekście historycznym.

Starsze pokolenie Rosjan i Polaków wciąż jeszcze pamięta o powojennych latach odbudowy i rozwoju Warszawy, Krakowa i bardzo wielu innych polskich miast. Była to epoka socrealizmu.

 

W jakim stopniu system totalitarny wpłynął na kształtowanie się przestrzeni miejskiej? Jaka jest reakcja młodzieży na architektoniczne dziedzictwo minionej epoki?

Moskwa z lotu ptaka
© Sputnik . Maxim Blinov
Moskwa z lotu ptaka

Tym właśnie kwestiom był poświęcony wykład polskiego kulturologa Jakuba Sadowskiego, który odwiedził rosyjską stolicę w ramach cyklu spotkań Rosjan z polskimi urbanistami, organizowanych przez Wyższą Szkołę Ekonomii wspólnie z Instytutem Polskim w Moskwie.

Na wykładzie gościnnym było obecnych wielu słuchaczy: od zawodowych architektów do studentów Wyższej Szkoły Urbanistyki, dla których pan Jakub przeprowadził specjalne seminarium kilka godzin wcześniej. Ogromna wiedza i dobry język rosyjski pomogły lektorowi w szybkim nawiązaniu kontaktu z audytorium.

 

Dyskusja po lekcji
Wiktoria Daniłowa
Dyskusja po lekcji
Po wystąpieniu na sali wykładowej wywiązała się ożywiona dyskusja, do której przyłączyli się zarówno młodzi, jak i starsi słuchacze, znający Polskę: wszyscy chcieli podzielić się osobistymi wrażeniami i porównać informacje z wykładu  z rzeczywistością.

Jednak ja na odwrót, chciałam się dowiedzieć, co Jakub Sadowski myśli o Moskwie i jakie wrażenie może zrobić to miasto na „nieprzygotowanym” turyście?

 — Przez bardzo wiele lat nie lubiłem Moskwy. Teraz ją lubię. Byłem tutaj mnóstwo razy. Przez wiele lat jeżdżąc po Rosji, z Moskwy chciałem jak najszybciej uciec ze względu na skalę. Moskwa socrealistyczna jest miastem przeskalowanym, to znaczy miastem, które w monumentalny sposób przekazuje komunikaty, zawarte w architekturze tak zwanych stalinowskich wysotek, lub w architekturze moskiewskiego metra, które zaczynało powstawać w oparciu o estetykę konstruktywistyczną, ale wkrótce zaczęło być takim królestwem socrealizmu.

Warszawskie skale nikogo by tutaj nie wzruszyły. Więc sytuacja jest z całą pewnością inna dla kogoś z zewnątrz, a inna dla kogoś, kto do tych skali jest przyzwyczajony.

 — W kontekście socrealizmu trzeba przyznać, że to, co w Polsce jest w Nowej Hucie, w Warszawie na Placu Konstytucji, czym jest Pałac Kultury i Nauki, czym są niektóre osiedla mieszkaniowe – źródło historyczne tej architektury jest w Moskwie, bo socrealizm powstawał w Moskwie w latach 30-ch.

Potem przywędrował do Warszawy, chociaż, oczywiście, po drodze się zmienił i dostosował do polskiego otoczenia. Za słabo znam całą Moskwę, mówię tutaj o tym, co mnie osobiście przygniata, takie wielkoskalowe budownictwo mieszkaniowe uważam po prostu za nieprzytulne. Chociaż widząc czasem gdzieś w metrze anonsy pewnych nowych osiedli widzę, że jest tutaj też fajna, sympatyczna myśl architektoniczna.

Muszę też powiedzieć, że w ostatnich latach, kiedy Moskwa w znacznym stopniu oczyściła się od takich naleciałości mało estetyzowanego kapitalizmu lat 90-ch, miasto stało się bardziej harmonijne. I polubiłem je — przyznał pan Jakub.

A czym, zdaniem polskiego kulturologa, Moskwa różni się od większości europejskich stolic?

Moskwa. Kreml.
© Sputnik . Alexei Druzhinin/Anton Denisov/Press service of the president of the Russian Federation
 — Swoją skalą, tempem życia, szerokością ulic i placów. Negatywnie chyba wyróżnia się cena wszystkiego, dlatego że jest to relatywnie drogie miasto, jeśli chodzi o życie codzienne, natomiast jest miastem, jakby powiedzieli w Europie, imperialnym, które transmituje sobą mnóstwo komunikatów o potędze państwa, jego dorobku historycznym i statusie międzynarodowym.

Z punktu widzenia osoby, która zna duże europejskie metropolie, muszę powiedzieć, że Moskwa jest miastem czystym.

Są miejsca, gdzie się dobrze czuję, lubię Moskwę nawet tam, gdzie ona jest bardzo chaotyczna, gdzie wszystkie style architektoniczne się piętrzą, z jednej strony widzimy pozostałości Moskwy kupieckiej, a z drugiej – jakieś socjalistyczne lub współczesne wtręty. Więc jest to miasto, które ciągle się zmienia – podsumował Jakub Sadowski.

Wykładowca dzieli się wiedzą ze studentami
Wiktoria Daniłowa
Wykładowca dzieli się wiedzą ze studentami

 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Moskwa wita przyjaciół, czyli karnawał dziecięcego szczęścia
Co zobaczymy w Dzień Zwycięstwa na Placu Czerwonym?
Tagi:
urbanistyka, Jakub Sadowski, Rosja, Moskwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz