10:01 11 Grudzień 2019
Witold Waszczykowski

Waszczykowski: już odbieram telefony z gratulacjami!

© AFP 2019 / Michal Cizek
Opinie
Krótki link
Autor
11296
Subskrybuj nas na

Z jakiego powodu? Z powodu wyboru Polski na jednego z niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Ale spokojnie - głosowanie jeszcze się nie odbyło. Polskie MSZ jednak już święci triumfy.

Dziś w tajnym głosowaniu Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych wybierze pięciu niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-19.

Polska zasiadała w Radzie już pięciokrotnie i rzeczywiście szanse na jej wybór są spore — jednak bynajmniej nie jest to szczególną zasługą naszego ministra spraw zagranicznych, który po raz kolejny dał popis swoich zdolności dyplomatycznych. Polska jest jedynym kandydatem z grupy EEG (państw Europy Wschodniej) i miałaby od 1 stycznia 2018 zastąpić Ukrainę. Odpadł nam jedyny rywal — Bułgaria, która wycofała się z kandydowania w grudniu 2016. Nieoficjalnie mówi się, że Polska uzyskała więcej niż 129 deklaracji poparcia ws. niestałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

W Nowym Jorku jest już Witold Waszczykowski. I choć głosowanie odbędzie się między godzoną 16 a 18 polskiego czasu, minister już pęka z dumy: — Szanse są duże. Już odbieram, przedwczesne być może, gratulacje od wielu ambasadorów. Niezależnie od wyniku, kampania już jest sukcesem, bo zaczęliśmy działać globalnie i jesteśmy postrzegani jako wiarygodny partner — przechwalał się w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Czy rzeczywiście Polska jest postrzegana jako wiarygodny partner? Trudno odnieść takie wrażenie, zwłaszcza po wizycie Andrzeja Dudy na szczycie ONZ  w Nowym Jorku, który negocjował tam poparcie dla polskiej kandydatury. Ówczesny prezydent Barack Obama nie znalazł wtedy czasu dla polskiego prezydenta.

Rada Bezpieczeństwa ONZ składa się z 15 państw. Jej stałymi członkami posiadającymi prawo weta są USA, Francja, Wielka Brytania, Chiny oraz Rosja. Pozostałych 10 członków Rady Zgromadzenie Ogólne wyłania w głosowaniu na dwuletnie kadencje, według „klucza regionalnego". Polsce potrzeba poparcia ⅔ głosujących.

Gorzej, że gdyby rzeczywiście wybrano Polskę do Rady Bezpieczeństwa, naszym przedstawicielem w Radzie będzie właśnie Witold Waszczykowski — wówczas strach się bać, za jakiego partnera uzna nas reszta krajów członkowskich.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Waszczykowski ostrzega UE przed zagrożeniem „z południa i wschodu”
Waszczykowski do dymisji?
Waszczykowski: Nikt nas nie ukarze za nieprzyjęcie uchodźców
Czy Waszczykowski jeszcze gorszy od Fotygi?
Tagi:
Rada Bezpieczeństwa ONZ, ONZ, Witold Waszczykowski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz