06:57 14 Grudzień 2019
Joanna Senyszyn

„Rząd Polski jest antyrosyjski, antyniemiecki, antyunijny..."

© CC BY-SA 3.0 / Jarosław Roland Kruk / Wikipedia
Opinie
Krótki link
Autor
203216
Subskrybuj nas na

O straconych szansach, źle pojmowanej suwerenności i sankcjach - prof. Joanna Senyszyn w specjalnym komentarzu dla Sputnika.

 — Tajemnicą poliszynela jest już fakt, że podejmowane są pierwsze decyzje, których efektem może być koniec Wspólnoty Europejskiej, jaką ona jest obecnie. Kraje euro pragną mocniej się zintegrować i pierwsze skrzypce grają tu Niemcy. Obserwatorzy twierdzą, że stanowi to zagrożenie dla Polski. Jeśli Pani poseł podziela taki pogląd to, na czym polega to zagrożenie?

— Polska miała szansę już w 2012 wejść do strefy euro, i wtedy bylibyśmy w dużo lepszej sytuacji. Niestety, Polska nie weszła do strefy euro. Rząd zarówno PO i teraz rząd PiS-u są przeciwne wchodzeniu do strefy euro. Jeżeli chodzi o Europę dwóch prędkości, to ona przez cały czas istnieje. W Unii Europejskiej są kraje, które mają euro i w wyniku są w dużo lepszej sytuacji. Grecja, gdyby nie była w strefie euro, to nie dostałaby 350 mld euro wsparcia. A dostała właśnie dlatego, że trzeba było ratować euro. Ja nie widzę tutaj jakiegoś szczególnego zagrożenia i nie widzę, żeby coś nowego w tej dziedzinie się działo, ponieważ, powtarzam, ta Europa dwóch prędkości od dawna istnieje.

Prezydent Czech Miloš Zeman
© AFP 2019 / Michal Cizek
 — Istnieje obawa, że przyznawanie środków unijnych może być uzależnione od przestrzegania zasad Unii. Czym to grozi polskiemu rządowi?

— Istotnie, mówi się, że być może zostaną zastosowane wobec Polski sankcje, ale myślę, że do tego nie dojdzie, bo celem Unii Europejskiej jest poprawa warunków życia wszystkich mieszkańców. A wiadomo, że wszelkiego rodzaju sankcje, ograniczenie dopływu środków do Polski przede wszystkim uderzyłoby w obywateli, a nie w rząd. Bo rząd — jak już Urban mówił w stanie wojennym — zawsze się wyżywi. Więc rząd pisowski również się wyżywi, a ucierpieliby przeciętni Polacy. Instytucje Unii Europejskiej w ogóle nie są skłonne do takiego pochopnego nakładania sankcji. Najlepszy dowód, że do tej pory w stosunku do żadnego kraju sankcji nie zastosowano.

 — Polska polityka wobec UE — tak twierdzą eksperci — kieruje się nie interesami, a ideologią. Jaką?

— Rzeczywiście rząd PiS-u prowadzi fatalną politykę międzynarodową nie tylko w stosunku do Unii, ale w stosunku do wszystkich krajów. To jest rząd antyrosyjski, antyniemiecki, antyunijny, który gra na strunach narodowych, na strunach ksenofobicznych. To, oczywiście, do niczego dobrego nie prowadzi. Powinniśmy starać się realizować przyjazną politykę zwłaszcza ze wszystkimi naszymi sąsiadami. Niestety tego nie ma.

Powinniśmy więcej uwagi zwracać na stosunki z Unią Europejską, a nie z Ameryką.

Ale myślę, że teraz, kiedy Stany Zjednoczone skrytykowały Polskę w Genewie na okresowym przeglądzie praw człowieka właśnie za łamanie praw człowieka, to być może nastąpi pewne ochłodzenie w tej euforii w stosunku do USA. Dawna zasada mówi, że „trzeba szukać przyjaciół blisko, a wrogów daleko". Powinniśmy przede wszystkim opierać się na Unii. Niestety wszystko wskazuje na to, że rząd PiS-u chętnie by Polskę wyprowadził z Unii, ale chyba 87% Polaków popiera Unię, więc uważam, że do tego nie dojdzie. Prędzej dojdzie do zmiany rządu, niż do wyjścia z Unii.

 — Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że rząd Beaty Szydło przegrywa w Unii prowadzone z nią bitwy. Czy na tym polega suwerenność?

 — Nie, to jest absolutnie źle pojmowana suwerenność. Suwerenność polega na tym, aby swojemu krajowi zapewniać najlepsze warunki rozwoju, żeby wykorzystywać różnego rodzaju instytucje międzynarodowe, żeby korzystać z pomocy, żeby było jak najlepiej. Natomiast, potrząsanie ciągle szabelką niczego nie daje dlatego, że nie ma żadnych szans. Przekonała się o tym Polska, gdy przegrała 27:1 głosowanie nad przewodniczącym Rady Europejskiej.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska czeka na LNG z USA i nie przestaje pompować gazu z Rosji
Tagi:
Prawo i Sprawiedliwość, Joanna Senyszyn, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz