Opinie
Krótki link
Autor
12422
Subskrybuj nas na

Polacy mają już dość tańca na grobach smoleńskich. Jak słusznie zauważyła Barbara Nowacka, „już nie pamięta się o naszych bliskich, pamięta się o kawałkach ich ciał".

Minęło siedem lat odgrażania się PiS Rosjanom. PiS zapowiadało niezależne śledztwo, niepodważalne dowody na zamach. Minęło siedem lat ciągłego wypłacania nowych odszkodowań i dojenia państwa przez wybrane smoleńskie rodziny. Siedem lat epatowania zdjęciem Władimira Putina, który pociesza w namiocie premiera Tuska. Powoływani byli PiSowscy eksperci w kolejnych komisjach — Nowaczyk, Binienda, Berczyński. Żaden z nich prócz fruwających parówek i teorii pancernej brzozy nie przedstawił żadnych wiarygodnych danych świadczących o tym, że raporty MAK i Jerzego Millera można podważyć. Siedem lat grzebania w trumnach i smoleńskiego danse macabre.

— Z perspektywy, którą ja mam, to, co dzisiaj się dzieje, to epatowanie obrzydlistwem. Już się nie pamięta o naszych bliskich, pamięta się o ich kawałkach ciał. I to naprawdę boli — ubolewała wczoraj Barbara Nowacka w programie „Babilon" w TVN24. — Ja już nie mogę słuchać o tym roztkliwianiu się nad bólem rodzin, to jest ból całego społeczeństwa. Jedyne, co nas ostatnio spotyka, to epatowanie turpizmem. Te opisy pana prokuratora Pasionka… A jak sobie wyobrażał, że będzie to wyglądało? My wiedzieliśmy, że był bałagan. Podejrzewam, że my wiedzieliśmy to bardziej niż ktokolwiek inny, bo obserwowaliśmy z bliska, w jaki sposób wszystko w Polsce funkcjonowało.

Co dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy zmienia fakt, że w grobie prezydenta Kaczyńskiego znaleziono szczątki innych osób? Co zmienia to dla samych zmarłych? Ekshumacje nie mają innego wyjaśnienia poza koniecznością prowadzenia politycznej gry, wymierzonej w Rosjan i we wszystkich, którzy nie popierają PiS. Nie mają nawet osadzenia w wierze katolickiej, którą również epatują smoleńskie rodziny. Według zasad wiary to dusza człowieka jest najważniejsza. Ciału zapewnić należy godny pochówek i pamięć. Tymczasem rząd uprawia dziwaczny kult zwłok. Na tej samej zasadzie należałoby teraz wykopywać ofiary dawnych wojen, bitew, powstań, i badać ich DNA — aby nie leżeli w zbiorowych mogiłach razem z „wrogami".

Rocznica katastrofy smoleńskiej
© AFP 2021 / Wojtek Radwanski
PiSowskie rodziny zdecydowanie odrzucają pomysł, aby wszyscy pasażerowie Tupolewa spoczęli w jednej mogile. Uważają to za zniewagę, by posłowie PiS leżeć mieli obok posłów lewicy czy — nie daj Boże! — Platformy. Uważają to za „sowieckie praktyki".

— Zarysowuje się granica między tymi, którzy wzorem zbrodniarzy sowieckich uważali, że najlepszym pochówkiem będzie wrzucenie polskich oficerów do wspólnych dołów, a później ich następców, którzy ciała Żołnierzy Wyklętych umieszczali we wspólnych grobach, co dzisiaj odkrywamy. Dzisiaj dzielimy się na tych, którzy są z tamtego ducha — wspólnych grobów dla ofiar, i tych, którzy zgodnie z nakazem zachodniej cywilizacji chcą, aby doszło do godnego pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie wyobrażam sobie, aby mój mąż miał spocząć w grobie obok bliskich tych, którzy chcieli wspólnych mogił. Nie godzę się na to i nie daje nikomu prawa na dysponowanie szczątkami mojego męża — mówi zdecydowanie Magdalena Merta.

I tak będą zmuszać cały kraj do trwania w permanentnej żałobie do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Jarosz: Jesteśmy gotowi do zajęcia Donbasu
Dlaczego oficerom marynarki USA nie wolno rozmawiać z kobietami
Pierwszy start Iskanderów poza granicami Rosji (wideo)
Co Rosja może zaoferować światu?
4 czerwca - złudny „Dzień Wolności"
Tagi:
ekshumacja zwłok, katastrofa smoleńska, Prawo i Sprawiedliwość, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz