09:28 19 Czerwiec 2019
Donald Trump w Pentagonie

„Waszyngton powinien zrobić porządek u siebie"

© REUTERS / Carlos Barria
Opinie
Krótki link
3261

Amerykańskie władze aresztowały pracownicę administracji federalnej, oskarżoną o przekazanie mediom tajnych dokumentów - poinformował Departament Sprawiedliwości USA. Zdaniem śledczych dokumenty przekazała dziennikarzom 25-letnia Reality Winner z firmy Pluribus International Corporation, która realizuje kontrakty dla Pentagonu i służb specjalnych.

Emir Kataru szejk Tamim ibn Hamad Al Sani
© AP Photo / Pool/Brendan Smialowski
Kobieta została zatrudniona w lutym, wtedy miała też uzyskać dostęp do „ściśle tajnych" informacji.

W komunikacie prasowym Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych mówi się, że Winner wydrukowała i wyniosła tajny raport wywiadu, w którym zawarte były utajnione informacje dotyczące obrony narodowej, przekazane przez Wspólnotę Wywiadów (Intelligence Community).

Poinformowano, że kobieta została aresztowana w sobotę 3 czerwca. Departament Sprawiedliwości podkreślił, że Winner w maju wysłała agencji informacyjnej raport służb specjalnych za pośrednictwem poczty elektronicznej. Nie sprecyzowano nazwy tych mediów, ale źródła kanału telewizyjnego NBC twierdzą, że chodzi o portal Intercept. Różne stacje podają, że chodzi o dokument Agencji Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych (NSA).

Przewodniczący Rady Doradczej Fundacji Wsparcia Badań Naukowych „Warsztat Eurazjatyckich Pomysłów" politolog Grigorij Trofimczuk wyraził opinię, że amerykańskim strukturom siłowym brakuje profesjonalizmu.

„Waszyngton, zamiast oskarżać inne kraje o ingerencję w swoje sprawy wewnętrzne, powinien zrobić porządek w państwie. I w pierwszej kolejności wewnątrz tych służb, które mają obowiązek zapewniać krystaliczną przejrzystość całego mechanizmu państwowego. Obserwując regularne skandale w amerykańskich służbach specjalnych, nasuwa się pytanie: co tam się tak naprawdę dzieje? Zresztą w 2016 roku areszt podwykonawcy Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA świadczył o tym, że «organy» USA wymagają totalnej rewizji. Teraz pojawił się problem z podwykonawcą Pentagonu. Wszystko to świadczy o braku profesjonalizmu służb specjalnych, które są przepełnione ludźmi próbującymi zarobić na tajnych materiałach. Przy czym nie na jednym czy dwóch dokumentach, a na całych utajnionych bibliotekach, które można wywozić stamtąd ciężarówkami" — powiedział Grigorij Trofimczuk.

Ekspert przypuścił, że służby specjalne Stanów Zjednoczonych opanowała ogromna korupcja.

„W Stanach Zjednoczonych nawet przy istnieniu współczesnych technologii proces ochrony tajnych danych nie jest bezpieczny. Wewnątrz służb specjalnych kwitnie korupcja w czystej postaci. Jest tam bardzo wiele problemów. I jak pokazuje praktyka, jeśli już nie tylko pojedyncze przypadki wychodzą na jaw, oznacza to, że możemy te przypadki pomnożyć co najmniej 10 razy. Jeśli w służbach specjalnych odbywa się to od czasu do czasu, to w zwykłych strukturach komercyjnych jest to po prostu norma. Waszyngton powinien zająć się tym, co dzieje się wewnątrz kraju, a potem zgłaszać pretensje do innych" — podsumował Grigorij Trofimczuk.

Zobacz również:

RT pokazała, jak iraccy żołnierze torturują mieszkańców Mosulu
Putin odbył rozmowę z emirem Kataru
Puszkow: USA wspierają syryjskich terrorystów
Media: NSA uważa, że „rosyjscy hakerzy” atakowali komisje wyborcze w USA
Kolejny wybuch w Teheranie
Tagi:
wyciek, Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Pentagon, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz