15:59 18 Listopad 2019
Wystąpienie prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki przed dziennikarzami po spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem

Ukraiński polityk o wizycie Poroszenki w USA: to upokorzające

© Sputnik . President of the Ukraine Press-Service
Opinie
Krótki link
8402
Subskrybuj nas na

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że nie wierzy w „zmowę" prezydenta USA Donalda Trumpa z Rosją, o której ciągle bębnią amerykańskie media.

Zniszczenia w bloku mieszkalnym. Marinka pod Donieckiem
© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
„Nie wygląda na prezydenta utrzymującego z Rosją szczególne kontakty" — powiedział Poroszenko w wywiadzie dla Fox News. Prezydent Ukrainy oświadczył też, że cieszy się ze wsparcia, jakie otrzymuje ze Stanów Zjednoczonych.

We wtorek Poroszenko przyjechał do Waszyngtonu z wizytą roboczą i spotkał się z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem i wiceprezydentem Mikem Pencem.

„Mówiliśmy o skutecznej współpracy gospodarczej Ukrainy i USA, o tym, że pensylwański węgiel trafił do ukraińskich elektrociepłowni, a ciekły gaz ziemny z Luizjany do ukraińskiego systemu gazowego" — oświadczył Poroszenko w wywiadzie dla Fox News.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i prezydent USA Donald Trump podczas spotkania w Waszyngtonie
© Sputnik . President of the Ukraine Press-Service
Jednak zdaniem zachodnich dziennikarzy, amerykański prezydent podjął swojego gościa bardzo skromnie. Administracja Donalda Trumpa oświadczyła, że Poroszenko „zajrzy" tylko do prezydenta USA, gdy tymczasem Kijów zapowiadał szczególnie ważne spotkanie — podaje National Public Radio. Po dotarciu do Białego Domu ukraiński lider „cicho i bez fanfar wszedł przez zachodni ganek", gdzie został przyjęty nie przez Trumpa, lecz przez wiceprezydenta Mike'a Pence'a — zauważa CNN.

Ukraiński polityk, obrońca praw człowieka Wołodymyr Olejnik powiedział na antenie radia Sputnik, że Biały Dom ma obecnie znacznie gorszy stosunek do prezydenta Ukrainy niż za czasów prezydentury Baracka Obamy.

„Pamiętam pierwsze spotkanie Poroszenki z byłym prezydentem USA Barackiem Obamą we wrześniu 2014 roku: dwie godziny w cztery oczy. A teraz — 25-30 minut rozmowy i do tego w obecności osób trzecich. Słyszymy, że omawiana była współpraca gospodarcza i handlowa z Ukrainą. W 2014 roku był nawet „czerwony dywan", i sam Poroszenko udzielał potem wywiadu na terytorium Białego Domu. A teraz, rzecz jasna, nie ma „czerwonego dywanu", i tym gestem pokazali Poroszence, gdzie jego prawdziwe miejsce" — uważa Olejnik.

Jego zdaniem, to jak przygotowano się do wizyty też świadczy o jego niedużym znaczeniu dla amerykańskiej administracji.

„To pierwsza w historii Ukrainy tak dziwna wizyta. Nie określono nawet zawczasu, jakie będą spotkania, w jakim formacie. Wydawałoby się, że jak to tak? Przecież to wizyta robocza, wszystko powinno być jasne. A tutaj wszyscy snuli domysły przed samą wizytą, czy to będzie formalne spotkanie z prezydentem, czy nie. Czy Poroszenko spotka się z wiceprezydentem, a potem zajrzy „na chwilkę" do prezydenta, czy też do niego zajrzy. To upokarzające" — powiedział Wołodymyr Olejnik.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Poroszenko w Białym Domu
Czy wizyta Poroszenki w Białym Domu będzie upokorzeniem dla Ukrainy?
DRL: Plan Poroszenki nie ma szans
Tagi:
Donald Trump, Petro Poroszenko, Stany Zjednoczone, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz