13:14 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
6251
Subskrybuj nas na

Szef MSZ Austrii Sebastian Kurz uważa, że muzułmańskich przedszkoli w jego kraju być nie powinno. Na antenie radia Sputnik politolog Michaił Smolin wyraził zdanie, że europejska wielokulturowość utkwiła w potrzasku wyraźnych sprzeczności.

Szef austriackiej dyplomacji i obecny przewodniczący OBWE Sebastian Kurz opowiedział się za zamknięciem przedszkoli dla dzieci z rodzin muzułmańskich.

Uchodźcy na serbsko-węgierskiej granicy
© Sputnik . Aleksandar Djorović
Zapytany przez moderatora klubu dyskusyjnego zorganizowanego przez gazetę Kurier, czy uważa za konieczne zamknięcie muzułmańskich przedszkoli, Kurz odpowiedział: „Oczywiście. One są niepotrzebne. Muzułmańskich przedszkoli być nie powinno".

Kurz zauważył, że takie placówki są odizolowane od austriackiego społeczeństwa zarówno pod względem kulturowym jak i językowym, a przy tym domagają się finansowania z funduszy społecznych. Szef MSZ Austrii wyszedł też z propozycją podniesienia wymogu znajomości języka niemieckiego wobec kadry pedagogicznej i personelu przedszkoli.

Według politologa, kandydata nauk historycznych Michaiła Smolina wielokulturowość wykazała się pełną nieskutecznością, jeśli chodzi o adaptację społeczną nowych imigrantów.

Olbrzymia sprzeczność tkwi w układach ideologicznych społeczeństw europejskich. Z jednej strony, mówią o sobie, że są świeckie, i że wszyscy są w nim równi, niezależnie od rasy, narodowości i religii. Z drugiej strony, stwarzają warunki nie tylko zachowania, ale też rozwoju swoich cech narodowych przede wszystkim. Zdawałoby się, że wszystko jest przemyślane i logiczne. W przypadku z nowymi migrantami tak to jednak nie działa — przekonuje Michaił Smolin.

Jego zdaniem adaptację społeczną dzieci najlepiej rozpoczynać w jak najwcześniejszym wieku.

„Jeśli ludzie nie są nastawieni na integrację i nikt ich do tego nie zachęca, to sprzyja to narastającej sztucznej niezależności napływowych wspólnot od społeczeństwa, w którym przyszło im żyć. Tak też się dzieje w przypadku muzułmańskich przedszkoli w Austrii. Generalnie dzieci przystosowują się bardzo łatwo, to cecha charakterystyczna ich wieku. Jeśli jednak dziecko idzie do przedszkola, gdzie mówi w tym samym języku, którym posługuje się w domu, to nie tylko nie wyuczy języka, ale też nie dowie się praktycznie niczego o tradycjach kulturowych kraju, w którym mieszka. To prawdziwy problem, który będzie tylko narastać, bo potem dziecko pójdzie do szkoły, w której uczą się takie same jak on dzieci, a to stworzy już konkretną barierę, która w pewnym momencie będzie trudna do przeskoczenia" — uważa Michaił Smolin.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Zrozumienie przychodzi z migrantami
„Na świecie są lepsze miejsca niż Europa, by żyć zgodnie z islamem”
Miliony muzułmanów na całym świecie obchodzą święto Id al-Adha
Tagi:
uchodźcy, Wiedeń, Austria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz