20:49 25 Luty 2020
Opinie
Krótki link
0 180
Subskrybuj nas na

Podejmowaniu przez senat kongresu USA decyzji w sprawie antyrosyjskich sankcji towarzyszyły liczne wykroczenia wobec przepisów proceduralnych - oświadczył sekretarz prasowy prezydenta USA Sean Spicer podczas briefingu dla prasy. Nie wyjaśnił on jednak, na czym właściwie - zgodnie z założeniami Białego Domu - polegają te wykroczenia.

Donald Trump
© AP Photo / Andrew Harnik
Wcześniej senat przytłaczającą większością głosów zatwierdził projekt ustawy dotyczącej rozszerzania skali sankcji wobec Rosji. Teraz izba reprezentantów kongresu USA ma albo poprzeć ten projekt ustawy, albo też przedłożyć własny, aby po uzgodnieniu ostatecznego tekstu przekazać go w ręce prezydenta USA w celu podpisania go.

Według Seana Spicera w tej chwili projektu ustawy brak. Odpowiadając na pytanie, czy Donald Trump popiera nowe kroki mające na celu wywieranie nacisków na Rosję, jego sekretarz prasowy podkreślił, że przywódca państwa „wielokrotnie mówił, że nie będzie informował o swych zamiarach".

„W znacznej mierze uprawiana jest cicha dyplomacja. Na razie nie jesteśmy gotowi do poinformowania o czymkolwiek" — dodał.

Profesor Wyższej Szkoły Gospodarki, amerykanista Aleksander Domrin w wywiadzie dla radia Sputnik podkreślił, że administracja Białego Domu stosuje mechanizm podziału władz w USA.

„Wykroczenia wobec procedury bardzo często stwarzają podstawy dla prezydenta kraju do odmowy złożenia podpisu pod zatwierdzonym dokumentem, i tak było już setki razy, podczas rządów George'a Busha-juniora czy Baracka Obamy. Niekiedy dialog układa się następująco: macie w kongresie własnych prawników, którzy uzasadnili dla was zatwierdzenie jakiegoś projektu ustawy, ja w Białym Domu mam swoich specjalistów. Jest to żelazny przepis na zapewnienie powstrzymywania i przeciwwagi — czyli zasada podziału władz w Stanach Zjednoczonych. Obecnie Trump uruchomił ten mechanizm, gdy nawet nie może sięgnąć po swoje prawo weta w celu udaremnienia projektu ustawy" — powiedział Aleksander Domrin.

Równocześnie, jego zdaniem, Donald Trump znów narażony będzie na krytykę ze strony kongresu. „Niezależnie od tego, co obecnie będzie robić Trump, znów będzie oskarżany o to, że jest «agentem Kremla»" — uważa amerykanista.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Terroryści PI otrzymali „przepustki do raju"
Unia: Polsko, nie zadzieraj z Moskwą!
Baszar Asad odwiedził bazę Hmeimim
Umowa wojskowa Polski z Ukrainą
Tagi:
sankcje antyrosyjskie, Donald Trump, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz