06:16 29 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
5422
Subskrybuj nas na

Eksperci ds. energetyki i gospodarki w wywiadzie dla Sputnika skomentowali słowa Donalda Trumpa o zapotrzebowaniu Ukrainy na miliony ton amerykańskiego węgla.

Ukraina zwróciła się do Stanów Zjednoczonych o dostarczenie „milionów ton" węgla — poinformował amerykański przywódca Donald Trump. Według amerykańskiego prezydenta Waszyngton jest gotów spełnić prośby nie tylko Kijowa, ale również innych państw.

Kwestia dostaw węgla była jednym z głównych tematów na spotkaniu Trumpa z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką, które odbyło się w ubiegłym tygodniu. Po negocjacjach przywódca Ukrainy oświadczył, że Kijów liczy na amerykański węgiel.

Zwolennicy blokady handlowej Donbasu na wiecu w Kijowie
© AFP 2020 / Anatolij Stiepanow
Wcześniej Petro Poroszenko oświadczył, że Ukraina kupi dwa miliony ton węgla w Pensylwanii. Wiceprzewodniczący Komisji ds. Polityki Gospodarczej Rady Federacji Walerij Wasiljew uważa, że decyzja Poroszenki ma charakter polityczny. Na początku 2017 roku ukraińscy radykałowie zablokowali dostawy węgla z Donbasu. 17 lutego w kraju wprowadzono środki nadzwyczajne w sektorze energetycznym. 

Zamiar Kijowa kupowania węgla w Stanach Zjednoczonych eksperci nazywają decyzją polityczną. Na przykład wiceprzewodniczący Komisji ds. Polityki Gospodarczej Rady Federacji Walerij Wasilew uważa, że Ukraińcy nie mogą szybko zastąpić długoletnich, pewnych partnerów (innymi — red.).

Kształtowanie się cen i logistyka pozostają wciąż takie same. Prawa gospodarki są takie, że nawet jeśli dalekie kraje-eksporterzy są zainteresowane rynkiem zbytu i gotowe przez jakiś czas dumpingować ceny, to prędzej czy później będą chciały wyrównać dodatkowe wydatki — podkreślił senator, dodając, że wszystkie koszta ostatecznie poniosą konsumenci — zwykli Ukraińcy.

Wicedyrektor Instytutu Energetyki i Finansów Alieksiej Biełogoriew podkreślił, że płacić za dostawy gazu będzie nie ukraiński rząd.

„Transport węgla będzie kosztować około 300 mln dolarów rocznie. I nieważne, skąd będzie transportowany: ze Stanów Zjednoczonych, RPA czy Australii — tak czy inaczej węgiel z Donbasu jest bliżej i koszty jego transportu są o wiele niższe. Jednak jest to najwyraźniej ta cena polityczna, którą Kijów jest gotów płacić. Przy czym płacić będzie nie rząd, a koncerny energetyczne i w ostatecznym rozrachunku sami konsumenci" — powiedział Alieksiej Biełogoriew.

Jeśli zaś chodzi o dostawy ze Stanów Zjednoczonych, to jak podkreślił ekspert jest to współpraca podmiotów gospodarczych i porozumienia polityczne nie mają większego sensu.

„Jest tutaj pewien szczegół: w Stanach Zjednoczonych udział państwa w energetyce jest bardzo niewielki. Są to głównie firmy prywatne. I zapewnienia ze strony administracji Donalda Trumpa, szczerze powiedziawszy, nie grają dużej roli, ponieważ jest to kwestia współpracy prywatnych firm między sobą. Ponadto amerykański węgiel jest już eksportowany na ukraiński rynek i nie jest to tajemnicą. Dlatego nie bardzo wiadomo, po co potrzebne są te deklaracje polityczne" — podsumował ekspert.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraińcy nie chcą wiz do Rosji
Ukraińskich przewrotów ciąg dalszy
Czy Ukraina i Rosja już nigdy nie będą partnerami?
Ukraina ukarana za nieobecność Rosji na Eurowizji
Tagi:
gospodarka, energetyka, węgiel, Donald Trump, Petro Poroszenko, USA, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz