05:24 18 Styczeń 2020
Opinie
Krótki link
Autor
4511
Subskrybuj nas na

Szef MSW zapowiedział, że Lech Wałęsa poniesie konsekwencje, jeśli weźmie udział w kontrmiesięcznicy smoleńskiej, podobnie jak Władysław Frasyniuk, który szarpał się z policją podczas ostatniej demonstracji.

Wypas krów
© Fotolia / Eduard Panichev
Wałęsa zapowiedział, że pojawi się 10 lipca na kontrdemonstracji pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Wałęsa chce demonstrować razem z Władysławem Frasyniukiem, który w zeszłym miesiącu został zatrzymany przez policję za zakłócanie porządku.

Stowarzyszenie „My, Naród" ogłosiło na Facebooku: „My, Naród razem z Lechem Wałęsą i Władysławem Frasyniukiem na kontrmanifestacji miesięcznicy smoleńskiej 10 lipca 2017, nie może Was zabraknąć. To się dzieje teraz!". Lech Wałęsa udostępnił wczoraj wpis z adnotacją: „Potwierdzam swoją obecność".

Terminal gazowy w Świnoujściu
© REUTERS / Filip Klimaszewski
Na to wszystko odezwał się szef resortu spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak: — Wszyscy są równi wobec prawa w Polsce. Bez względu na to, jak się nazywają. Nie ma przyzwolenia na łamanie prawa. Wałęsa chce odebrać prawo innym. Istotą tej blokady nie jest to, żeby przedstawić swoje poglądy. Istotą tej blokady, która organizowana jest przez stronników i bojówki totalnej opozycji, jest odebranie prawa innym do gromadzenia się, odebranie prawa do tego, aby swobodnie się modlić i wspominać tych, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku — powiedział w Polskim Radiu w programie „Sygnały Dnia".

Dodał, że „ci sami ludzie stoją za blokowaniem wjazdu Jarosława Kaczyńskiego na Wawel": — Jeśli dzieje się w coś złego, to dlatego, że ludzie pokroju Wałęsy próbują odebrać prawo innym do gromadzenia się. Dlaczego tak robią? Ponieważ są sfrustrowani, bo to oni czerpali korzyści z układu, który przez lata istniał w Polsce.

Błaszczak oskarżył również Wałęsę o to, że jest „elementem walki z polskim rządem przez zagranicę".

Jeżeli Wałęsa rzeczywiście dołączy do protestujących 10 lipca, prawdopodobnym jest, że powtórzy się sytuacja z czerwca, kiedy Władysław Frasyniuk wraz z członkami stowarzyszenia Obywatele RP blokował trasę przemarszu Jarosława Kaczyńskiego i PiS i został zatrzymany przez policję. Media publiczne przedstawiły to jako próbę niemal zamachu na rząd.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polskie kino podbija serca rosyjskich widzów
Polski Senat przyjął poprawki do ustawy o zakazie propagownia komunizmu
Dlaczego tak naprawdę Trump odwiedzi Polskę?
Polska w polu rażenia zmasowanego ataku hakerskiego
Unia: Polsko, nie zadzieraj z Moskwą!
Tagi:
Władysław Frasyniuk, Mariusz Błaszczak, Lech Wałęsa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz