01:53 02 Październik 2020
Opinie
Krótki link
5220
Subskrybuj nas na

Plany Stanów Zjednoczonych odnośnie rozpoczęcia bezpośrednich dostaw skroplonego gazu ziemnego do Polski i krajów Europy Środkowej nie znamionuje ani początku wojny handlowej, ani też powstania nowego czynnika powodującego zaognienie relacji rosyjsko-amerykańskich

— oświadczył agencji RIA Novosti założyciel fundacji „Energia" Igor Jusufow.    

Rosyjska fundacja „Energia", założona w 2011 roku, której kapitał szacowany jest przez rynek na trzy miliardy dolarów, inwestuje środki w Rosji przeważnie w wydobycie gazu i ropy naftowej, które jest związane z wieloma trudnościami.

Według Igora Jusufowa, który w latach 2001-2011 zajmował stanowiska ministra energetyki oraz specjalnego przedstawiciela prezydenta do spraw międzynarodowej współpracy w dziedzinie energetyki, wyważona i mająca za podstawę głęboką analizę ocena amerykańskich zamiarów padła podczas konferencji prasowej Władimira Putina dotyczącej wyników szczytu G20.

„Prezydent ocenił oświadczenia w sprawie gotowości Stanów Zjednoczonych do wydatnego zwiększenia eksportu gazu łupkowego jako przejaw «zdrowej walki konkurencyjnej, korzystnej dla wszystkich». W ten sposób przywódca państwa rosyjskiego podkreślił poparcie dla koncepcji otwartego rynku, w tym również rynku nośników energii, i podzielił ze Stanami Zjednoczonymi wierność «otwartej i uczciwej walce konkurencyjnej». Tę tezę powtórzył, między innymi w trakcie dyskusji w ramach sesji G20, również prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump" — powiedział były szef Ministerstwa Energetyki.

Igor Jusufow przypomniał także wypowiedź Władimira Putina o tym, że koszty własne produkcji oraz dostaw skroplonego gazu ziemnego ze Stanów Zjednoczonych na tradycyjne rynki Europy i Azji są niezrównanie wyższe niż wydobycie i transport zarówno rosyjskiego gazu skroplonego, jak też gazu ziemnego, dostarczanego poprzez rurociągi. „Ta wypowiedź znajduje w stu procent potwierdzenie w obliczeniach dokonanych przez ekspertów fundacji «Energia»" — poinformował.

Ankieta

Jak oceniasz wizytę Donalda Trumpa w Polsce?
  • Pozytywnie
    23.8% (233)
  • Negatywnie
    58.8% (575)
  • Nie mam zdania
    17.4% (170)
Głosowało: 32
„Już w trakcie dwóch szczytów energetycznych Stanów Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej w latach 2002 i 2003 specjaliści oraz przedstawiciele biznesu dwóch krajów wychodzili z założenia, że dostawy ropy naftowej i gazu ze Stanów Zjednoczonych, które w tamtych latach pojmowane były wyłącznie na płaszczyźnie teoretycznej, mogłyby posiadać jakikolwiek sens jedynie w przypadku ich efektywnej koordynacji z tradycyjnymi dostawcami, wśród których Rosja zajmowała i nadal zajmuje kluczowe miejsce. Jestem przekonany, że takie konsultacje, w które w perspektywie mogą zaangażować się wszyscy tradycyjni dostawcy, będą mogły przyczynić się do wprowadzenia na dłuższy okres stabilności na rynkach nośników energii" — podkreślił Igor Jusufow.

Według byłego ministra energetyki „w sprawiedliwiej i uczciwej walce konkurencyjnej Rosja może i powinna stosować wszystkie swoje walory konkurencyjne w handlu naturalnymi nośnikami energii, ta przewaga znajdzie swoje potwierdzenie i przekonujące wcielenie w sukcesie projektu Nord Stream 2".

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Czy Rosja zdecyduje się na deportację 4 milionów Ukraińców?
Turcja ściąga transport wojskowy na granicę z Syrią
Rocznica Rzezi Wołyńskiej: W Polsce odsłonięto pomnik „przeciwko UPA"
„Amerykańsko-rosyjska grupa ds. cyberbezpieczeństwa to straszny pomysł"
Tagi:
rynek, eksport, gaz, G20, Władimir Putin, Donald Trump, USA, Polska, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz