Widgets Magazine
12:25 20 Lipiec 2019
Pomnik na cześć Polaków zabitych na Wołyniu, Gdańsk

Gdańsk: obchody w cieniu ukraińskiego nacjonalizmu

© Zdjęcie: Stako
Opinie
Krótki link
Julia Baranowska
6421

Na gdańskim pomniku Pamięci Ofiar Eksterminacji Ludności Polskiej na Wołyniu tuz przed wizytą prezydenta Dudy namalowano symbole ukraińskiego nacjonalizmu.

Na pomniku nieznani sprawcy wymalowali symbol tzw. wilczego haka, który ma w swoim herbie batalion Azow. Trwają spory o znaczenie tego symbolu — Ukraińcy upierają się, że oznacza litery „IN" — od hasła „idea nacji", będącego dewizą batalionu. Jednak komentatorzy zagraniczni uważają, że to tłumaczenie to jedynie przykrywka, ponieważ symbol jasno nawiązuje do znaku używanego przez struktury nazistowskiej Rzeszy m.in. przez  2. Dywizję Pancerną SS „Das Reich", a także 34. Dywizję Grenadierów SS „Landstorm Nederland".

Obchody Dnia Pamięci ofiar zbrodni na Wołyniu trzeba było przesunąć, żeby wyczyścić pomnik. 10 lipca pod pomnikiem kwiaty składała inna delegacja: wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk oraz Lew Zacharczyszyn, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku. To właśnie oni odnotowali symbole Azowa i polecili umyć pomnik przed wizytą prezydenta Dudy, który przybył do Gdańska wczoraj. Sprawców nie udało się jeszcze namierzyć, sprawa dewastacji pomnika została zgłoszona na policję.

Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk wydał w tej sprawie następujące oświadczenie, w którym sprzeciwia się aktowi wandalizmu o charakterze ideologicznym: „Wdzięczny jestem za pomoc w doprowadzeniu do pełnego blasku, zbezczeszczonego nocą pomnika ofiar rzezi wołyńskiej. Tylko słabi lub bez pełni władz umysłowych ludzie atakują pomniki. To przykre, że próbuje się ciągle na nowo rozdrapywać rany między narodami. Żadne barbarzyńskie ataki i prowokacje nie powstrzymają nas w budowaniu właściwych relacji między Polakami i Ukraińcami".

Obecnie związki te nabierają jeszcze głębszego wymiaru z racji wyboru Gdańska, jako swojego nowego domu przez nowe pokolenie Ukrainek i Ukraińców. Razem z naszymi nowymi sąsiadami, już tu w Gdańsku, jak i tymi za granicą, winni jesteśmy kolejnym pokoleniom pokój. Jak nigdy potrzebujemy budowania mostów pomiędzy Polską i naszymi sąsiadami. Mocnym fundamentem jest prawda i pamięć historyczna, hołd dla ofiar, ale i wnioski na przyszłość, dla budowania wspólnego domu, jakim jest Europa. Nasze relacje chcemy budować na poszanowaniu praw, wzajemnym zaufaniu oraz otwarciu na innych.

Nacjonalizm ukraiński pomimo deklarowanej przyjaźni pomiędzy Polską i Ukrainą staje się coraz bardziej obecny w przestrzeni publicznej. Jedynym sposobem, by ścigać i karać skutecznie haniebne akty, takie jak w Gdańsku, jest przyjęcie projektu nowelizacji zgłoszonego przez ugrupowanie Pawła Kukiza — o zakazie propagowania banderyzmu i kultu UPA.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraińcy nie dają wyboru: jesteś albo nacjonalistą, albo „separatystą"
Ukraińscy nacjonaliści podpisali manifest o połączeniu sił
W Narodowy Dzień Pamięci „żołnierzy wyklętych” przeszedł marsz nacjonalistów
Kreml rozumie nacjonalizację fabryk w DRL i ŁRL
„Wszystko dopiero się zaczyna!" - nacjonaliści maszerują ulicami Kijowa
Tagi:
ludobójstwo, pomnik, Andrzej Duda, Wołyń, Gdańsk, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz