Widgets Magazine
15:25 23 Wrzesień 2019
Dyrektor generalny linii lotniczych Ryanair Michael O'Leary

Dlaczego Ryanair nie chce współpracować z Ukrainą?

© AFP 2019 / Daniel Leal-Olivas
Opinie
Krótki link
4290
Subskrybuj nas na

Kijów chciałby wznowić pertraktacje z liniami lotniczymi Ryanair, które oświadczyły, że rezygnują z pracy na Ukrainie.

Premier Ukrainy Władimir Hrojsman przeprowadził naradę z kierownictwem ministerstw do spraw infrastruktury, sprawiedliwości, a także portu lotniczego „Boryspol" i biura do spraw zaangażowania i wspierania inwestycji. Informuje o tym ukraińska agencja informacyjna UNIAN. Jak podkreśla, po zakończeniu narady Hrojsman poinformował o decyzji w sprawie wznowienia pertraktacji z Ryanair.

10 lipca największe w Europie tanie linie lotnicze Ryanair poinformowały o rezygnacji z zaplanowanego na jesień początku pracy na Ukrainie. To oświadczenie padło po konferencji prasowej szefa kijowskiego portu lotniczego „Boryspol" Pawła Riabikina, który powiedział, że lotnisko i tanie linie lotnicze nie mogą osiągnąć porozumienia w sprawie kosztów obsługiwania Ryanair.

Kibice rosyjscy podcza Pucharu Konfederacji 2017
© Sputnik . Aleksiej Daniczew
Wcześniej linie Ryanair poinformowały o zamiarze rozpoczęcia w 2017 roku rejsów na czterech trasach z Kijowa i siedmiu ze Lwowa. Aktualnie, zgodnie z napływającymi doniesieniami, sprzedaż biletów na te wszystkie rejsy została zawieszona.

Politolog Władimir Korniłow w audycji radia Sputnik wyraził opinię, że odpowiedzialność za zerwanie negocjacji ponoszą ukraińskie władze, które zaprezentowały się jako niepewna strona.

„Skłonić w tej chwili międzynarodowe linie lotnicze do podjęcia pracy na Ukrainie jest naprawdę zadaniem bardzo trudnym do wykonania. Problemy związane z ukraińską gospodarką już odstraszyły mnóstwo firm, które dawnej tam latały, jednak potem przestały. Zaczęto więc zachęcać do tego tanie linie lotnicze, przy czym poprzez składanie obietnic na najwyższym szczeblu. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko spotykał się osobiście z przedstawicielami zachodnich spółek lotniczych, premier Hrojsman również. Niektóre spółki, jak można zakładać, uwierzyły im. Jednak kiedy przyszła pora na rozpoczęcie pracy na tym rynku, okazało się, że wszystkie obietnice, jak to zazwyczaj bywa w przypadku aktualnego ukraińskiego kierownictwa, już uległy zapomnieniu" — podkreślił Władimir Korniłow.

Przypomniał, że na podobnej postawie ukraińskich władz wobec inwestorów tracą obywatele Ukrainy.

Nie zakładam, że to wina portu lotniczego «Boryspol», na który obecnie usiłuje się ją zrzucić. Nie uważam, że odpowiedzialność ponosi również firma Ryanair. Prawdopodobnie odpowiedzialność ponosi samo kierownictwo ukraińskie. Jednak, jak zwykle, poszkodowanych jest tysiące ukraińskich obywateli, którzy już zamówili bilety na rejsy tych linii lotniczych — i w sezonie urlopowym pozostali bez nich — powiedział Władimir Korniłow.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Die Welt: Rosja „przespała” gazową rewolucję
Polski minister: Epicentrum choroby znajduje się za wschodnią granicą
Erdogan: Unia Europejska marnuje czas Turcji
USA zaczęły doradzać Kijowowi ws. ustawy o reintegracji Donbasu
Tagi:
inwestycje, gospodarka, linie lotnicze, Ryanair, Petro Poroszenko, Wołodymyr Hrojsman, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz