12:56 18 Kwiecień 2019
Prezydent Polski Andrzej Duda

Targalski: prezydent to wspólnik Targowicy!

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Tomasz Dudek
1118

Prawdziwego wyznawcę PiS można rozpoznać po tym, że nie przyjmuje żadnego głosu krytyki, nawet jeśli płynie on z Pałacu Prezydenckiego. Wie o tym Jerzy Targalski, publicysta i wykładowca na Akademii Sztuki Wojennej.

Targalski jest współautorem sensacyjnej serii „Resortowe dzieci" — w której wraz z innymi prawicowymi dziennikarzami tropi potomków służb bezpieczeństwa PRL oraz rosyjskich szpiegów. Obecnie jest doradcą ministra obrony Antoniego Macierewicza — i z tej pozycji wypowiedział się wczoraj odnośnie stanowiska prezydenta wobec reform sadownictwa.

— Myślę, że prezydent dał pokaz infantylnego stosunku do polityki bo daje sobą manipulować. No naoglądał się „Ucha prezesa", myśli, że w ten sposób teraz prezes Jarosław Kaczyński zostałby pokazany w „Uchu prezesa" jako czekający w przedpokoju do niego — powiedział publicysta „Gazety Polskiej" wczoraj w programie „Minęła dwudziesta" w TVP Info.

— To sabotaż pod pretekstem demokracji. Można wprowadzać demokratyczną zasadę trzech piątych, ale nie w Sejmie w którym reprezentowana jest Targowica. (…) Jest bardzo poważny, ale ma nadzieję, że nie śmiertelny, cios prezydenta dla PiSu. Jest to oczywiście cios w prezesa Jarosława Kaczyńskiego. To będzie miało katastrofalne skutki dla PiSu, bo to będzie odebrane przez przeciętnych wyborców PiS jako rzecz ukartowana, jako „pokazucha".

Sąd
© Fotolia / Izzetugutmen
Targalski dał popis jako wierny bulterier PiS. Żaden z polityków nie zdobył się na tak agresywną wypowiedź pod adresem prezydenta Dudy. Rzeczniczka klubu Beata Mazurek nie ukrywała, że nie podobało jej się wczorajsze wystąpienie prezydenta, ale ograniczyła się do stwierdzenia, że „stanowisko pana prezydenta nie było uzgodnione z PiS". Beata Szydło była jeszcze bardziej powściągliwa. Powiedziała: „oczywiście prezydent zgłosił w tej chwili swoją propozycję, którą uważam, że parlament rozważy". Prezes Jarosław Kaczyński w ogóle nie komentował wypowiedzi Andrzeja Dudy.

Za to wczoraj w nocy z sejmowej mównicy i Kaczyńskiego poniosły nerwy. Miotał oskarżenia w stronę opozycji: „Wiem, że boicie się prawdy. Ale nie wycierajcie sobie mord zdradzieckich pamięcią mojego świętej pamięci brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami".

Reforma sądów ewidentnie nie idzie po myśli PiS i generuje większy sprzeciw, niż spodziewał się prezes. Można podejrzewać, że w chwili, kiedy będzie ku temu sposobność, Andrzej Duda dostanie nauczkę za swoją wczorajszą woltę. Już teraz został okrzyknięty wspólnikiem Targowicy.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

 

 

Zobacz również:

Rosja szykuje odpowiedź na działania Polski ws. pomników
Deszczyca: Kijów musi opracować własną ocenę historii, żeby Polska nie narzucała swojej
„Ukraińcy w swej polityce «banderyzacji» realizują politykę podobną do polskiej"
Polski historyk o dokumentach z archiwów Ministerstwa Obrony Rosji
Polski dyplomata może być nieukiem
Tagi:
polityka, Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz