10:47 18 Luty 2020
Opinie
Krótki link
Autor
2212
Subskrybuj nas na

Polska zadrżała. Leszek Pękalski, osławiony seryjny zabójca, gwałciciel i nekrofil, pod koniec roku kończy odbywanie kary. Sąd postanowił o jego dalszej izolacji, lecz „wampir" złożył apelację. Czy znów będzie straszył na ulicach?

Pod koniec 2017 Pękalski kończy odbywanie kary, która została skrócona za dobre sprawowanie. „Wampir" miał wyjść w 2019, jednak ostatecznie wypuszczą go 11 grudnia. Zgodnie jednak z zeszłoroczną tzw. „ustawą o bestiach" Pękalski miał trafić na dalszą terapię do zamkniętego Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Złożył jednak apelację od tego wyroku. Uważa, że spokojnie jest w stanie funkcjonować na wolności jak każdy inny obywatel.

— Chcemy przekonać Sąd Apelacyjny, że właśnie tak jest — powiedział pełnomocnik „Wampira z Bytowa", mecenas Marcin Klamann w rozmowie z PAP. — Nie mogę mówić o argumentach, jakie podniosłem w apelacji, bo całe postępowanie w tej sprawie ma charakter niejawny. Gdański sąd, który skierował mężczyznę do ośrodka, zadecydował też o pobraniu od niego przez policję materiału genetycznego, odcisków palców i opisu wizerunku oraz zdjęć — na wypadek, gdyby znów złamał prawo.

Sąd
© Fotolia / Izzetugutmen
Pękalski, zwany „wampirem z Bytowa" to jeden z najgroźniejszych seryjnych zabójców w historii Polski. Mordował młode kobiety na terenie całego kraju w okresie od 1984 do 1992 roku. Po zatrzymaniu przyznał się do ponad 60 morderstw, jednak w trakcie procesu wycofał się ze swoich wcześniejszych zeznań i odmówił przyznania się do winy. Stwierdził, że do wzięcia na siebie winy namówili go policjanci, którzy kusili go obietnicą lepszego traktowania w więzieniu. Ostatecznie został skazany tylko za jedno zabójstwo — dostał karę 25 lat więzienia.

Teraz wampir z Bytowa domaga się wyjścia na wolność. Kategorycznie twierdzi, że nie jest „bestią" i nie potrzebuje dalszej izolacji. Czy Polska znów będzie drżała o własne bezpieczeństwo, tak jak w przypadku wyjścia na wolność innego przestępcy — Mariusza Trynkiewicza? Przekonamy się w połowie grudnia.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosja szykuje odpowiedź na działania Polski ws. pomników
Deszczyca: Kijów musi opracować własną ocenę historii, żeby Polska nie narzucała swojej
„Ukraińcy w swej polityce «banderyzacji» realizują politykę podobną do polskiej"
Polski dyplomata może być nieukiem
Tagi:
proces sądowy, sąd, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz