04:20 12 Grudzień 2019
Opinie
Krótki link
2221
Subskrybuj nas na

Amerykański oficer zaprezentował nader efektowane rażenie drona promieniem laserowym wysłanym z pokładu okrętu-amfibii USS Ponce. W obecności amerykańskich dziennikarzy wypróbowano nowy rodzaj broni.

Działo laserowe zamontowane na pokładzie amerykańskiego okrętu USS Ponce
© CC0 / U.S. Navy photo by John F. Williams/Released
Oficer Cale Hughes, obsługujący system broni laserowej (LaWS), powiedział: „Nie troszczymy się o wiatr, o odległość, o nic się nie troszczymy. Możemy trafiać w cel z prędkością światła".

Wartość systemu wynosi 40 milionów dolarów, a jeden strzał kosztuje 1 dolar. Energii elektrycznej dostarcza własny nieduży generator.

Dziwne że ci, którzy obsługują broń laserową w marynarce wojennej Stanów Zjednoczonych „o nic się nie troszczą", i zupełnie nie wiadomo, jak wyliczyli, że koszt własny jednego wystrzału wynosi 1 dolar, jeśli system broni laserowej wynosi 40 milionów. Nie wystarcza wytwarzać energii elektrycznej, trzeba jej bardzo dużo nagromadzić, żeby potem w oka mgnieniu przekształcić w wystrzał promieniem laserowym. Problem szybkiego skumulowania bardzo dużej ilości energii, której nie da się raczej wytworzyć z pomocą niewielkiego generatora, jest z technicznego punktu widzenia rzeczą nieprostą. Amerykanie go raczej nie rozwiązali.

Pokaz LaWS był raczej działaniem PR-owym. A nad bronią laserową pracują nie tylko Stany Zjednoczone.

Możemy przytoczyć przykłady z rosyjskiej historii wojskowości. Na przykład czołg laserowy. On jeden, zajmując pozycję obronną, mógł wstrzymać atak dziesiątek pojazdów opancerzonych nieprzyjaciela. 12 dział laserowych błyskawicznie wypalało urządzenia optyczne czołgów i transporterów opancerzonych.

Już w XXI wieku opracowano system o nazwie „Prezydent-S" służący do ochrony samolotów i śmigłowców. Najważniejszą rolę odgrywają w nim lasery bojowe. System bardzo skutecznie dezinformuje rakiety z głowicami samonaprowadzającymi na podczerwień.

Rosja planuje też na najbliższy czas próby pilotażowe makiety okrętowego systemu laserowego. Rażenia dronów w planach co prawda nie ma, są za to plany kruszenie lodu o grubości nawet 1 metra. Dany system laserowy pozwoli na przeprowadzenie dowolnego okrętu przez teren skuty lodem niezależnie od jego grubości. To pozwoli na utworzenie pełnowartościowej infrastruktury transportowej w arktycznych rejonach Rosji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

USA stworzą własną Armatę za 15 lat
„Latarnie strażnicy” będą chronić obiekty Ministerstwa Obrony
W Rosji pojawi się samolot zdolny do zniszczenia przeciwnika z pomocą laseru
Tagi:
system broni laserowej (LaWS), Stany Zjednoczone, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz