12:09 22 Listopad 2019
Trybunał Konstytucyjny

„Polska będzie demonstracyjnie ignorować zalecenia Unii Europejskiej"

© REUTERS / Kacper Pempel
Opinie
Krótki link
4168
Subskrybuj nas na

Polska może zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jeśli Komisja Europejska nałoży na nią sankcje z powodu reformy sądownictwa - powiedział Polskiej Agencji Prasowej wiceminister spraw zagranicznych kraju Konrad Szymański.

„Jeśli Komisja Europejska przedstawi rekomendacje ws. reformy sądownictwa, rząd rzeczowo się do nich odniesie. Jeśli dojdzie do uruchomienia innych procedur, będziemy bronili swoich racji także przed Trybunałem Sprawiedliwości" — zapowiedział.

Z kolei szef MSZ Polski Witold Waszczykowski odmówił wizyty w Brukseli w celu wyjaśnienia sytuacji z reformą sądownictwa.

W środę kolegium komisarzy europejskich doszło do wniosku, że jeśli w kraju zostaną uchwalone trzy ustawy w ramach reformy, to sądy w Polsce utracą niezależność i znajdą się pod kontrolą polityczną.

W związku z tym Komisja Europejska ma zamiar w przyszłym tygodniu skierować do Warszawy nowe rekomendacje i uruchomić procedurę  w związku z naruszeniem prawa UE przez Polskę. Według wiceprzewodniczącego organizacji Fransa Timmermansa Komisja Europejska jest bliska uruchomienia procedury w ramach art. 7 traktatu o Unii Europejskiej, który może pozbawić Polskę prawa głosu w Radzie UE.

Ekspert Międzynarodowego Instytutu Badań Humanitarnych i Politycznych, politolog Władimir Bruter uważa, że Warszawa będzie w dalszym ciągu ignorować stanowisko Unii Europejskiej odnośnie kwestii dotyczących Polski.

Polska w ogóle próbuje w ostatnim czasie ignorować rekomendacje Unii Europejskiej, uważając, że są one inspirowane przede wszystkim przez Niemcy, a stosunki Polski z obecnymi władzami Niemiec są bardzo złe. Również wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie była próbą postawienia na kraj, który może pomóc Waszyngtonowi w powstrzymaniu ambicji i wpływu Niemiec w Europie. Dlatego Polska będzie w dalszym ciągu demonstracyjnie ignorować niemieckie i europejskie stanowisko we wszystkich sprawach, które, jak uważa się w Polsce, są kwestią jej wyboru narodowego — powiedział Władimir Bruter na antenie radia Sputnik.

Jego zdaniem sankcje jeszcze bardziej pogorszą i tak już trudne stosunki Polski z Unią Europejską.

„Jeśli chodzi o same sankcje, to jest to bardzo trudna kwestia. Bez wątpienia Europa jest gotowa formalnie wprowadzić sankcje i jest to zgodne z regulaminem Unii Europejskiej, ale trzeba także zdawać sobie sprawę, że wprowadzenie restrykcji przeciwko Polsce tylko zaostrzy polskie stanowisko wobec Europy i sprawi, że dialog w pewnych kwestiach nie będzie miał absolutnie żadnych perspektyw. Można założyć, że stosunki Polski z Europą, a przede wszystkim z Niemcami, będą się pogarszać.

Wydaje mi się, że obecne stosunki polsko-europejskie, polsko-niemieckie, są jeszcze jednym dowodem na to, jak słaba jest dzisiejsza Unia Europejska, jak bardzo nieokreślone są jej perspektywy i w jakim stopniu ta organizacja utraciła wspólne stanowisko" — powiedział Władimir Bruter.

Zdaniem politologa Polska będzie kierować się coraz bardziej w stronę Stanów Zjednoczonych.

„Polacy widzą jako swojego sojusznika przede wszystkim Stany Zjednoczone, które, jak uważa się w Polsce, chciałyby jej przywództwa w Europie Wschodniej. I rzeczywiście, Polska jest jedynym krajem Europy Wschodniej, który może wpływać na swoich sąsiadów. Pod tym względem Polska będzie rozwijać tę ideę" — podsumował ekspert.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

U McCaina zdiagnozowano raka mózgu
Kijów czeka na śmiercionośny prezent od USA
W Izraelu przyjęto rezolucję w sprawie decyzji Polski o zburzeniu radzieckich pomników
Tagi:
MSZ RP, Komisja Europejska, Witold Waszczykowski, Konrad Szymański, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz