16:51 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Flagi Rosji i USA

    Nowe sankcje USA podważają jedność antyrosyjskiego bloku

    © Sputnik. Michael Klimentyev
    Opinie
    Krótki link
    0 424200

    Mianowany niedawno na stanowisko dyrektora do spraw komunikacji Białego Domu Anthony Scaramucci przyznał się, że niesłusznie przedstawił stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa odnośnie projektu ustawy w sprawie sankcji przeciwko Rosji - pisze periodyk New York Times.

    23 lipca szefowa służby prasowej Białego Domu Sarah Sanders oświadczyła, że administracja Trumpa „popiera sztywną postawę wobec Rosji i wprowadzenie tych sankcji". Anthony Scaramucci oświadczył, że Trump na razie nie podjął decyzji. „To zaniedbanie z mojej strony" — oświadczył Scaramucci w rozmowie z korespondentem New York Times i dodał, że niedawno objął stanowisko dyrektora do spraw komunikacji. Wskazał, że należy uwzględniać oświadczenie Sary Sanders.

    Wcześniej do wiadomości publicznej podano, że Republikanie i Demokraci z obu izb kongresu uzgodnili tekst projektu ustawy w sprawie sankcji przeciwko Rosji i Iranowi. Dokument opublikowano na stronie internetowej kongresu i w najbliższych tygodniach odbędzie się w jego sprawie głosowanie w izbie reprezentantów i w senacie. Dalej powinien on wpłynąć do urzędu prezydenta, który ma go podpisać.

    W wywiadzie dla radia Sputnik starszy pracownik naukowy instytutu Badań Międzynarodowych Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych politolog Leonid Gusiew wyraził opinię, że antyrosyjskie sankcje nie leżą w interesie Donalda Trumpa, dlatego jego administracja usiłowała je złagodzić.

    „Zaproponowano dość drastyczne sankcje przeciwko nam oraz Iranowi. Administracja Trumpa próbowała je złagodzić. Na przykład skreślono punkt odnośnie tego, że sankcje powinny dotyczyć współpracy w dziedzinie kosmicznej. Brak także tego, co dotyczy współpracy finansowej, na przykład odłączenia od międzybankowego systemu Swift. Tym niemniej pozostałe poważne aspekty związane z sankcjami nadal są aktualne. To zrozumiałe, dlaczego tak jest: na administrację Trumpa ze wszystkich stron w Stanach Zjednoczonych wywierane są zbyt silne naciski. Prezydent musi udowodnić, że on i jego administracja nie są związani z Rosją, że nie prowadzono żadnych zakulisowych negocjacji" — powiedział Leonid Gusiew.  

    Jego zdaniem współpraca Moskwy z Waszyngtonem nie zostanie zerwana.

    „Nasze kierownictwo zawsze liczyło na normalną współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, i na nową administrację, z którą można by nawiązać współpracę, jeśli nie od nowa, to przynajmniej na nowych kierunkach. Nie życzymy sobie zamrażania kontaktów. Jednakże reszta zależeć będzie od tego, w jakiej mierze będzie nasilać się ta presja" — podkreślił Leonid Gusiew.  

    Zobacz również:

    Szwajcaria: atak piłą łańcuchową. Są ranni
    Jak wygląda wirus HIV (wideo)
    Afera turbinowa: Niemcy rozszerzą sankcje wobec Rosji?
    Atak terrorystyczny w Kabulu
    Tagi:
    sankcje, Unia Europejska, Sarah Sanders, Donald Trump, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz