05:40 24 Styczeń 2019
System rakietowy S-400 Triumf

Dlaczego USA obawiają się dostaw S-400 do Turcji

© Sputnik . Kirill Kallinikov
Opinie
Krótki link
1280

Stany Zjednoczone, wyrażając na wysokim szczeblu obawy nabyciem przez Turcję rosyjskich systemów rakietowych S-400, które prześcigają zachodnie analogi, prowadzą nieuczciwą walkę konkurencyjną – uważa główny redaktor czasopisma „Arsenał Ojczyzny” Wiktor Murachowski.

S-400
© Sputnik . Sergei Malgavko
— Sądzę, że zaniepokojenie USA wynika przede wszystkim z konkurencji. Nie jest tajemnicą, że Rosja zajmuje silne drugie miejsce na świecie po Stanach Zjednoczonych, jeśli chodzi o dostawy eksportowe uzbrojenia – zarówno pod względem finansowym, jak i ilościowym. Ponadto po systemy rakietowe S-400 ustawiła się kolejka zagranicznych nabywców. Eksploatacja, zapoznanie się z danymi technicznymi takich systemów obrony przeciwrakietowej pozwala na wyciągnięcie wniosku, że mają realną przewagę nad amerykańskimi Patriotami i zachodnioeuropejskimi modelami pod względem możliwości – powiedział Murachowski.

Jak dodał, jeśli chodzi o cenę i jakość, S-400 nie ma sobie równych, dlatego Amerykanie nie mają oporów, m.in. na najwyższym szczeblu, aby rzucać kłody pod nogi.

— Z sukcesem, np. podczas zagranicznych wizyt prezydenta USA Donalda Trumpa, lobbują swoje systemy. (…). Ale gdy wysokiej rangi wojskowy, czterogwiazdkowy generał otwarcie uczestniczy w nieuczciwej konkurencji, nie jest najlepiej – powiedział ekspert ds. wojskowości.

Ukraińskie Ministerstwo Obrony ocenia sytuację dotyczącą zaopatrzenia sił zbrojnych w amunicję do niektórych rodzajów broni jako krytyczną
© Sputnik . Stringer
Murachowski podkreślił, że Rosja sprzedawała już swoje systemy rakietowe państwu członkowskiemu NATO. Tym krajem była Grecja, ktora nabyła S-300 i system kierowanych rakiet ziemia–powietrze Buk.

— Jeśli chodzi o obawy dotyczące ujawnienia pewnych sekretów. Wszystkie systemy uzbrojenia, które sprzedawane są za granicą, dostarczane są w tzw. wersji eksportowej. Różnią się od tych, które otrzymuje rosyjska armia. Bez zatwierdzenia paszportu eksportowego, w którym zostały opisane dane techniczne, użyte w nich części, nic za granicę nie trafia. Ministerstwo Obrony Rosji posiada Federalną Służbę ds. Współpracy Wojskowo-Technicznej, która odpowiada za kontrolę dostaw za granicę, aby nie zaszkodzić bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej – wyjaśnił analityk.

Jego zdaniem technologia produkcji S-400 nie zostanie sprzedana Turcji. – Aby ruszyła produkcja na jej terytorium upłyną dziesięciolecia i potrzeba będzie setek miliardów dolarów – dodał Murachowski.

Zobacz również:

Amerykański okręt ostrzelał irański statek
Politico: Trump niepotrzebnie podszedł do Putina na kolacji G20
Tagi:
S-400 Triumf, Turcja, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz