14:01 23 Czerwiec 2018
Na żywo
    Protesty przeciwko reformie sądownictwa w Warszawie

    Emocje wokół reformy sądowej: czego oczekują Polacy?

    © AP Photo / Alik Keplicz
    Opinie
    Krótki link
    Irina Czajko
    8116

    Po tym, gdy prezydent Duda pod naciskiem akcji protestacyjnych społeczeństwa zawetował dwie ustawy z reformy sądowej, a jedną podpisał, niektórzy eksperci zaczęli doszukiwać się znamion rozłamu wewnątrz partii Prawo i Sprawiedliwość.

    W jakim stopniu decyzja prezydenta była oczekiwana i czy można teraz liczyć, że ucichną emocje szalejące wokół reformy sądownictwa w Polsce? Od tych pytań korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozpoczęła rozmowę z działaczem społecznym i publicystą Januszem Niedźwiedzkim.

    — Decyzja była oczekiwana przez większość Polaków. Sondaże, prowadzone przez ośrodki badania opinii publicznej w trakcie trwającego konfliktu i towarzyszących mu protestów, wskazywały, iż 60% Polaków oczekuje weta prezydenta trzech ustaw. Tak, więc nie dziwi fakt, iż weto zostało dość entuzjastycznie przyjęte zarówno przez opozycję i ludzi, którzy protestowali w całym kraju pod sądami, jak też bardziej umiarkowany elektorat PiS-u.

    Teraz powinniśmy się zastanowić, na ile ten kreowany przez media kryzys jest faktycznym kryzysem, a na ile jest to starannie wyreżyserowany spektakl polityczny. Jarosław Kaczyński słynie z tego, że rozgrywa swoich przeciwników politycznych, tworząc takie zainscenizowane podziały swego środowiska politycznego. Ciężko uwierzyć, iż decyzja prezydenta całkowicie nie była konsultowana z PiS-em. Tym bardziej, iż takie dość przerysowane reakcje całego rządu sugerują raczej, że PiS wykorzystuje weto prezydenckie, żeby rozładować napięcia społeczne, ponieważ szykowane zmiany dotyczące ustroju sądów, generalnie zmiany w sądownictwie, wywołały naprawdę dużą falę protestów, największą od początku tych rządów.

    Dlatego, moim zdaniem, w chwili obecnej nakręca się specjalnie konflikt, rzekomy konflikt, między rządem a prezydentem po to, aby wytrącić opozycji możliwość protestowania. Opozycja oczywiście poprze prezydenta. Warto jeszcze dodać fakt, że w całym tym zamieszaniu wokół dwóch zawetowanych ustaw umyka wielu obserwatorom kwestia, że prezydent zapowiedział podpisanie trzeciej ustawy. Trzecia ustawa jest również nie bez znaczenia, ponieważ oddaje władzę nad wszystkimi sądami w Polsce bezpośrednio ministrowi sprawiedliwości, który teraz będzie bezpośrednio mianował prezesów sądów. W mojej ocenie, rząd nic szczególnego nie musi zrobić, a jedynie odegrać wcześniej napisane role w tym spektaklu politycznym.

    — Już trwają wakacje parlamentarne, ale czy może być odrzucone prezydenckie weto we wrześniu, na początku nowego sezonu politycznego?

    — Arytmetyka sejmowa w zasadzie odrzuca taką możliwość. PiS samodzielnie nie posiada wystarczającej ilości głosów. Stanowisko Klubu Kukiz, który ewentualnie mógłby poprzeć PiS, jest neutralne. Oni się wcześniej wstrzymali, nie poparli tych ustaw, więc dziwne by było, jeśliby głosowali przeciwko prezydenckiemu weto. PiS nie miałby nawet z kim zbudować większość, niezbędną do odrzucenia tego weta. W moim odczuciu nie będzie nawet próby budowania takiej większości, ponieważ tak, jak wspomniałem wcześniej, weto prezydenta nie burzy w żaden sposób planów reformy sądownictwa, bowiem ustawy prezydenckie nie wnoszą żadnych radykalnych zmian do projektów, które przedstawił rząd PiS-u.

    — Rzecznik rządu Rafał Bochenek zwrócił uwagę na to, że 70% Polaków popiera reformy zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość i smutno dodał: „Szkoda, że Pan prezydent je zawetował". A jak Pan sądzi? Szkoda, czy nie szkoda?

    — Rzecznik rządu uprawia taką subtelną manipulację, ponieważ wszelkie badania dotyczące reformy sądów, wskazują jednoznacznie, iż faktycznie Polacy oczekują takiej reformy, ale nie do końca pokrywa się to z propozycjami uczynionymi przez PiS. Ustawa PiS-u nie wnosi jakiś radykalnych zmian dotyczących samych mechanizmów funkcjonowania sądów w Polsce, a jedynie pozwala przejąć władzę nad tymi sądami przez obecną większość sejmową. Polacy, owszem, oczekują zmian, ale ta ustawa tych zmian nie przyniesie. Nie zmieni się długość trwania rozpraw sądowych.

    Protest przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
    © AP Photo / Alik Keplicz
    Przewlekłość rozpraw w Polsce jest olbrzymim problemem. Nie zmieni się cały szereg innych mechanizmów, które dotyczą przejrzystości samych procedur sądowych. Nie zostanie zwiększony wpływ obywateli na wybór sędziów. Jedną z takich zmian, której oczekują Polacy, jest przede wszystkim większy wpływ obywateli, na przykład poprzez wprowadzenie bezpośrednich wyborów sędziów najwyższych i zatwierdzanie ich przez prezydenta. To nie jest do końca tak, że Polacy wyczekują tej konkretnej reformy. Oczekują szeroko zakrojonych reform a propozycje, które przedstawił PiS, tyko w małym zakresie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom Polaków.

    Zobacz również:

    Komisja Europejska do Polski: „Macie miesiąc"
    Juncker będzie mógł uruchomić procedurę o naruszenie prawa UE przez Polskę
    Sejm zareagował na rosyjską inicjatywę nałożenia na Polskę sankcji
    Polski rząd przeprowadzi reformę sądownictwa niezależnie od weta prezydenta
    „Hitler wyzwalał Polskę, Stalin okupował Polskę, a Polacy mordowali Żydów"
    Parlament prosi Putina o wprowadzenie restrykcji wobec Polski
    Tagi:
    polityka, reforma, reforma sądownictwa 2017, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz