02:38 18 Styczeń 2019
Czołgi w Drawsku Pomorskim

IPN walczy z czołgami. „Muszą zniknąć!"

CC BY-SA 3.0 / Jerzyjan1 / Drawsko Pomorskie - pomnik dla Armii Czerwonej
Opinie
Krótki link
Tomasz Dudek
11236

Z Drawska Pomorskiego Instytut Pamięci Narodowej chce usunąć dwa czołgi, ponieważ mają być „symbolem komunizmu". „To głupota" - uważają mieszkańcy.

Urząd miasta kilka dni temu przeprowadził ankietę wśród mieszkańców miasta i większość opowiedziała się w niej zdecydowanie za pozostawieniem czołgów. Trzy tysiące osób chciało czołgów bronić. Tylko 140 osób chciało ich usunięcia. Generalnie magistrat zajął to samo stanowisko, co drawszczanie. Czołgi są własnością samorządu, nie Skarbu Państwa ani IPN i tego ratusz zamierza się trzymać.

— Zrobimy wszystko, by czołgi zostały — oświadczyła sekretarz miasta Elżbieta Koba.

Miasto zaproponowało, że przerobi czołgi na pomniki. Mianowicie zdejmie z nich tablice pamiątkowe — bo tylko one stanowią o tym, że czołgi mają być „symbolami komunizmu". Zresztą częściowo zdekomunizowano je już we wczesnych latach 90. — usunięto z nich czerwone gwiazdy i przemalowano. Innym nieoficjalnym pomysłem miasta na to, jak ominąć problem, jest schowanie czołgów w magazynach na kilka miesięcy a potem znów ustawienie ich na terenie miasta jako zwyczajnych obiektów architektonicznych. Ale IPN jest nieugięty. Ustawa dekomunizacyjna to świętość:

 — Pomniki niespełniające tych warunków podlegają usunięciu z przestrzeni publicznej w drodze decyzji wojewody po zasięgnięciu opinii IPN. Ustawa nie mówi nic o przerabianiu pomników czy zmianie ich nazwy bądź symboliki, co miałoby uchronić je przed wspomnianym usunięciem — powiedział Paweł Knap ze Stanowiska ds. Upamiętniania Walk i Męczeństwa szczecińskiego IPN. I składa „propozycję nie do odrzucenia":

— Same czołgi, po likwidacji pomnika, mogą zostać przeznaczone przez samorząd do celów zgodnych z cytowaną ustawą. Naszym zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest przekazanie ich jako eksponaty do jednego z muzeów w regionie. Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku, gdzie powstanie stała ekspozycja poświęcona historii stosunków polsko-rosyjskich w XX w., w tym dziejom tego typu upamiętnień.

Ustawa dekomunizacyjna w życie wchodzi 22 października. Jednak pisowskie samorządy na własną rękę już wcześniej „dekomunizowały" swoje rejony. Podobną bitwę o czołg stoczył kilka lat temu burmistrz z PiS w podwarszawskim Wołominie. Mieszkańcy do ostatniej chwili bronili czołgu, który stał przy wjeździe do miasta. W pewnym momencie nawet przemalowali go na różowo, żeby dobrze się kojarzył. Mieszkańcy Drawska tez raczej są na straconej pozycji. IPN żywemu nie przepuści.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Opinia: Polska nie powinna schodzić z pola naszego widzenia
Córka polskiego górnika otrzymała życzenia od Putina
Wokalista U2 skrytykował polskie władze
Polska reaguje na procedurę wszczęcia sankcji przez KE
Polska odpowiada Komisji Europejskiej
Projekt „Patriot” wybieli wizerunek Polski w Wikipedii
Tagi:
dekomunizacja, czołg, Instytut Pamięci Narodowej, Pocztam
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz